WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Gregor Schlierenzauer docenił Kamila Stocha. "To był niesamowity występ mojego przyjaciela"

- To był niesamowity występ mojego przyjaciela, Kamila - ocenia start Stocha podczas Turnieju Czterech Skoczni Gregor Schlierenzauer. Austriak po raz kolejny zaprzeczył, jakoby przed zawodami nie wierzył w cztery triumfy Polaka.
Dawid Góra
Dawid Góra
Getty Images / Matthias Hangst / Na zdjęciu: Gregor Schlierenzauer

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!
W piątek po kwalifikacjach do sobotnich zawodów, Schlierenzauera cytowała Polska Agencja Prasowa: - Kamila czeka wspaniały dzień. On już wie, że wygrał obecną edycję imprezy i zazdroszczę mu, bo teraz czeka go nagroda. Może się cieszyć skakaniem, ale ja wierzę w statystyki i uważam, że Stoch wprawdzie wygra w klasyfikacji generalnej, ale czwartego zwycięstwa nie odniesie.

Potem utytułowany skoczek poprosił o sprostowanie informacji, które ukazały się w polskich mediach. Tę prośbę przekazał Marek Szkolnikowski, dyrektor TVP Sport.

Następnie okazało się, że Schlierenzauer w ten sposób wypowiadał się, ale dla niemieckich mediów.

Niezależnie od tego, sama wypowiedź nie była obraźliwa dla polskiego skoczka i trudno wnioskować z niej negatywny stosunek Austriaka do Stocha. W rozmowie z WP SportoweFakty Schlierenzauer tylko to potwierdza. - Nigdy nie powiedziałem, że Kamil nie wywalczy czterech zwycięstw, więc nie byłem zaskoczony jego wyczynem. To był niesamowity występ mojego przyjaciela, Kamila. Zasłużył na taki sukces i bardzo się z niego cieszę.

Schlierenzauer dodaje, że Stoch prezentuje znakomitą formę i to Polak jest teraz skoczkiem, którego chce pokonać każdy zawodnik. - Jeśli utrzyma tę dyspozycję, będzie faworytem do olimpijskiego złota - dodaje Austriak.

Sam Schlierenzauer dopiero powoli oswaja się z zawodami po kontuzji. Kilka dni przed startem Pucharu Świata naderwał wewnętrzną część więzadła pobocznego w kolanie. Wrócił w Titisee-Neustadt. Podczas Turnieju Czterech Skoczni plasował się na lokatach: 13., 19., 37. oraz 33. - Nie czuję już bólu. To jest najważniejsze. Wciąż nie mam stabilizacji, jaką miałem przed kontuzją. Czuję jednak, że to wróci już niebawem - zaznacza Austriak.

Podkreśla także, że nigdy nie wiadomo, kiedy przyjdzie wyczekiwana forma. Możliwe jednak, ze stanie się to stosunkowo szybko, bo dwukrotny zdobywca kryształowej kuli jest w dobrej kondycji fizycznej. - Będę cierpliwy. Presja nigdy nie pomaga.

Celem Schlierenzauera jest podnoszenie jakości swoich skoków - krok po kroku. - Kocham tę dyscyplinę sportu i chcę oddawać dwa dobre skoki w każdych zawodach. W przeszłości to oznaczało zwycięstwa.

Już w środę w Eurosporcie 1 kibiców czeka wieczór z Kamilem Stochem! O 16:00 i 20:30 będą mogli obejrzeć po kolei wszystkie pięć odcinków programu "Kamil Stoch. Moja historia" prezentującego nieznane do tej pory oblicze podwójnego mistrza olimpijskiego, a od 18:30 ponownie przeżyć najważniejsze momenty Turnieju Czterech Skoczni.

ZOBACZ WIDEO Łukasz Kadziewicz o Kamilu Stochu: Tak powinien wyglądać wielki sportowiec w XXI wiek/b]



Czy Gregor Schlierenzauer wywalczy czołowe lokaty podczas mistrzostw świata w lotach w Oberstdorfie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • śmiechu82 0
    Dokładnie to nie wiem co jest brane pod uwagę czy jakiegoś skoczka powołać na zawody PŚ czy Kontynentalne czy jeszcze inne.. ale wydaje mnie się, że raczej wynik na poszczególnych zawodach nie jest jedynym i decydującym czynnikiem ale postawa zawodnika w okresie przygotowawczym, w treningach.. no i decyzja trenera, czy np nie dać szansy jakiemuś młodemu zawodnikowi by spróbował sił w rywalizacji z najlepszymi.... wiadomo, że musi się to odbyć kosztem innego zawodnika.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Paweł Gurski 0
    Trafił dobry czas. Małysz i Ammann odnosili sukcesy do 2011. Później jedynie Morgenstern i Kofler coś tam skakali i dzięki temu też Gregor miał łatwiej. Dopiero w 2014 gdy Schlierenzauer się zaczął wypalać to zaczęli wygrywać seryjnie Stoch, Freund, Prevc, Kraft więc trafił na idealną dziurę gdzie stare pokolenie wygasało a młodszemu jeszcze brakowało tych 3-4 sezonów by dojrzeć do wygranych
    amen Kiedyś myślałem, że Gregor nie przestanie wygrywać do późnej starości. Przewrotność skoków wzięła jednak górę, chociaż i tak nabił niewiarygodnie wiele pucharowych wygranych w tak młodym wieku.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Paweł Gurski 0
    Niszowy to jest żużel gdzie nawet jeden zawodnik może w 3 ligach jeździć. Brak europejskich rozgrywek i bardzo mało klubów ale w Polsce jednak popularny. Wśród dyscyplin zimowych Skoki są najpopularniejsze więc coś tu nie gra z Twoją wypowiedzią. To, że sezony nie są całoroczne jak w sportach letnich to nie znaczy, że od razu niszowy
    Ark91 Dlaczego wszędzie piszecie o tych skokach? Kiedy ludzie zrozumieją, ze to bardzo niszowy sport w którym uczestniczy z 7 nacji? Lada moment będą pisać o żużlu który ostał sie tylko w Polsce. Wczoraj trafiłem na artykuł w którym było napisane, że Stocha podziwia cały świat, to dopiero jaja.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×