WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dawid Góra: Jakieś wątpliwości? Stoch odpowiedział wygraną: Horngacher musi zostać (komentarz)

Jeden konkurs i dwa zwycięstwa - w Pucharze Świata i Raw Air. Nie potrzeba już żadnych dodatkowych argumentów ws. przyszłości Stefana Horngachera. Jego praca jest w Polsce po prostu konieczna. Kamil Stoch dał koronny argument ws. Austriaka.
Dawid Góra
Dawid Góra
Getty Images / Alexander Hassenstein / Na zdjęciu: Kamil Stoch

Stoch to jeden z dwóch najlepszych skoczków w historii tej dyscypliny w Polsce. Nie zamierzam się zastanawiać, czy lepszy jest Adam Małysz, czy jednak obecny zdobywca Kryształowej Kuli. Choć w niedawnej rozmowie Kazimierz Długopolski, trzykrotny olimpijczyk i uznany trener, stwierdził, że następca przerósł już mistrza. Kto wie, może coś w tym jest...

Jedno jest pewne - nawet z takimi talentami, jak Stocha czy Małysza, nie byłoby sukcesu gdyby nie znakomity trener. Małysz wypłynął przy Apoloniuszu Tajnerze, ale potem ogromne zaufanie miał do Hannu Lepistoe. Stoch objawił swój talent przy Kruczku, ale nasz obecny mistrz ogromnie ceni Horngachera. I trudno się dziwić. Austriak pociągnął polskie skoki do przodu, choć jeszcze parę lat temu wydawało się, że lepiej być nie może. Zmienił technikę Polaków, podejście do treningów, atmosferę w grupie. Jednym słowem - wszystko.

Jeśli lider polskiej kadry i gigant światowych skoków narciarskich, jakim jest Stoch, ucieszył się na wiadomość, że przyszłość Horngachera w Polsce jest bliska przesądzeniu, jest to tylko jeszcze jeden argument za Horngacherem. W niedzielę Stoch dodał kolejny - podwójne zwycięstwo.

Jestem przekonany, że Polski Związek Narciarski zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji. Ale może teraz, na euforii podwójnego triumfu, kontrakty ze sponsorami - a więc dodatkowe pieniądze - będzie łatwiej znaleźć. Przypominam, że słowo "Horngacher" w praktyce oznacza cały sztab specjalistów.

Ale dość już o Austriaku. Dzisiaj jest dzień Kamila Stocha. Ostatnio wygrywał z rywalami o kilkadziesiąt metrów, nie zmęczył się sezonem, wciąż pozostaje skromnym facetem, planującym swoją przyszłość w pięknym Zębie. A że w niedzielę był stosunkowo daleko od podium... To nie czas, aby choćby nanosekundę poświęcić na myślenie o lotach.

Komentarz napisał się szybko - właściwie sam. Ale nad ostatnim zdaniem myślę już kilkanaście minut i żadne nienasączone patosem słowa nie przychodzą mi na myśl. Ale Stoch nie lubi sztampy i pompatyczności. Po jego sukcesach najpiękniejszym słowem będzie więc to najpopularniejsze, ale tak szczere, jak to tylko możliwe.

Panie Kamilu DZIĘKUJĘ!

Pozostałe komentarze Dawida Góry

ZOBACZ WIDEO Maciej Kot. Skoczek z licencją rajdowca



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl



Czy Kamil Stoch wygra któryś z konkursów w Planicy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Katon el Gordo 0
    Stefan Horngacher jest bardzo dobrym trenerem. Najlepszym na jakiego w obecnej chwili mogli trafić polscy skoczkowie. Jednak zanim do końca rozpłyniemy się w zachwytach i podobnie jak Leo Beenhakkera w 2007 roku okrzykniemy go „człowiekiem roku tygodnika Wprost”, zwróćmy uwagę na jedną rzecz. Obecny sezon (czyli drugi w pracy Horngachera) jest dla polskich skoczków gorszy niż poprzedni. Świadczy o tym porównanie punktów zdobytych w Pucharze Świata w analogicznym okresie dwóch sezonów, czyli po rozegraniu 20 konkursów indywidualnych (w nawiasie liczba punktów w ubiegłym sezonie).
    Stoch 1243 (1240), Kubacki 594 (267), Hula 401 (110), Żyła 399 (516), Kot 249 (727), Wolny 71 (0), Pilch 1 (0), Ziobro 0 (119), Zniszczoł 0 (9), Murańka 0 (4)
    Kamil Stoch w Pucharze Świata prezentuje niemal identyczną skuteczność jak w ubiegłym roku. Cieszy wyraźna poprawa Dawida Kubackiego, Stefana Huli i Jakuba Wolnego. Jednak gołym okiem widać dramatyczny wręcz spadek dyspozycji Macieja Kota i wyraźne obniżenie lotów przez Piotra Żyłę. Niepokoi również niemal zupełne zniknięcie w PŚ (z różnych powodów) Klemensa Murański, Aleksandra Zniszczoła, Krzysztofa Miętusa, Bartłomieja Kłuska, Krzysztofa Bieguna i Jana Ziobro. Więc nie pompujmy niepotrzebnie baloników. Spuśćmy trochę powietrza. Nie szukajmy górnolotnych zwrotów i określeń. Spokojnie z tytułami artykułów głoszącymi potęgę polskich skoków. Twardo stąpajmy po ziemi i trzeźwo oceniajmy rzeczywistość.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Robertox23x 0
    Zapłacić Trenerowi odpowiednie pieniądze żeby został na kolejny sezon - lepiej drożej ale sprawdzone rozwiązanie niż szukanie od nowa (patrz : "sukcesy" skoczków z Austrii w tym sezonie)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • veliciraptor 0
    Nie wymienia się ,,konia podczas wyścigów,, i to wygranych... a zazdrośników sukcesu jest wielu, tylko fachowość się liczy i zdanie czołowych zawodników!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)