Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Rafał Kot zna przyczynę nagłego obniżenia formy Piotra Żyły. "Przemiana stłamsiła jego ekspresję"

Miał walczyć o zwycięstwo, a tymczasem nie będzie go nawet w najlepszej dziesiątce 67. TCS. Piotr Żyła, bo o nim mowa, przeżywa kryzys formy. W Innsbrucku wiślanin był dopiero 42. Przyczyny nagłego spadku jego dyspozycji przeanalizował Rafał Kot.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Piotr Żyła PAP/EPA / CHRISTIAN BRUNA / Na zdjęciu: Piotr Żyła

- U Piotrka przemiana osobowości o 180 stopni stłamsiła jego ekspresję. Do pewnego czasu przynosiło to efekty, bo przecież stawał na podium zawodów Pucharu Świata (nadal jest wiceliderem cyklu - przyp. red.). Później jednak przestał sobie radzić z tą nową osobowością. Piotrka znam od dziecka, zawsze miał ten swój wesoły, spontaniczny świat. Tymczasem nagle przestał się odzywać, stał się człowiekiem zamkniętym w sobie. Nie wszystko jest zatem w porządku i tutaj upatruję przyczyny jego chwilowej niedyspozycji - podkreślił były fizjoterapeuta polskiej kadry skoczków.

Tym samym Rafał Kot ma podobne zdanie jak Adam Małysz, który jeszcze przed piątkowym konkursem na Bergisel (HS130) przyznał, że zmiana osobowości u wiślanina nie wpływa już dobrze na jego skoki. Zapewne sam dyrektor w PZN do spraw skoków jak i ekspert WP SportoweFakty nie spodziewali się jednak, że Żyła aż tak słabo wypadnie w Innsbrucku (42. lokata i spadek z 8. na 21. miejsce w całych zawodach).

W piątek, w trzecim konkursie 67. Turnieju Czterech Skoczni, zawiódł jednak nie tylko 31-latek. Do finałowej serii nie awansował również Jakub Wolny. Znacznie poniżej swoich możliwości wypadł także 18. Dawid Kubacki, który stracił tym samym szanse na końcowe podium w niemiecko-austriackich zmaganiach.  

Na miarę swojej obecnej formy spisał się jedynie Kamil Stoch, który zajął 5. miejsce. Mogło być jednak jeszcze lepiej, gdyby w finale sędziowie na chwilę niepotrzebnie nie podnieśli rozbiegu z nr 1 do nr 3. Z wyższej belki pojechał między innymi Stoch, który uzyskał aż 131 metrów, ale miał dodatkowo odjętych 8,6 punktów. Z niższej platformy, przy korzystnym wietrze, mógł skoczyć podobnie, ale wtedy nie miałby odjętych punktów.

Nieco inne zdanie na ten temat ma jednak Rafał Kot. Zdaniem eksperta jury podjęło dobrą decyzję. Inaczej mógł zachować się jednak Stefan Horngacher, który miał prawo swojemu najlepszemu podopiecznemu obniżyć belkę startową. Nie zrobił tego jednak.

- Pod koniec konkursu z jednej strony można było poczekać na mocniejszy wiatr, a z drugiej nie można było. Decyzji o podniesieniu rozbiegu na pewno nie podejmuje jedna osoba. Pamiętajmy, że w Innsbrucku nie ma sztucznego oświetlenia i zawody musiały skończyć się przed zmrokiem. Czekanie ma mocniejszy wiatr było ryzykowne. Nie było pewności, że silniejsze podmuchy pod narty szybko wrócą - podkreślił rozmówca.

- Natomiast trener mógł poprosić o obniżenie belki. Jeśli szkoleniowiec uważałby, że jury popełniło błąd podnosząc rozbieg, a wiatr znów jest mocniejszy, no to po prostu powinien sam poprosić o ponowne obniżenie platformy startowej dla swojego zawodnika. Dlatego nie zgodzę się, że jury wypaczyło wyniki - dodał Rafał Kot.

Ostatnio tak słabo jak w piątek w Innsbrucku polscy skoczkowie z kadry A wypadli na początku 2018 roku w Bad-Mitterndorf podczas konkursu lotów narciarskich. Wówczas był to jednak tylko wypadek przy pracy. Ekspert nie wyklucza, że i tym razem będzie podobnie. 

- Piątkowe zawody na pewno nie były udane dla drużyny Stefana Horngachera. Słabiej wypadliśmy tylko przed rokiem zaraz po turnieju na lotach w Bad-Mitterndorf. Później szybko jednak Biało-Czerwoni wrócili do świetnej formy. Dlatego trzeba zachować spokój. To może być tylko chwilowa zadyszka, być może wpłynęły na to zmienne warunki. Zobaczymy jak będzie w Bischofshofen. Gdyby też było słabo, to możemy zacząć się martwić. Na razie nie ma jednak mowy o żadnym kryzysie - podkreślił Rafał Kot. 

W Bischofshofen zakończy się 67. Turniej Czterech Skoczni. W sobotę 5 stycznia zaplanowano treningi i kwalifikacje, a dzień później o 17:00 finałowy konkurs.

ZOBACZ WIDEO Polacy zaskoczyli podczas lotów narciarskich. "Loty to pewna nagroda i frajda"

W Bischofshofen Piotr Żyła będzie skakał lepiej niż w Innsbrucku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (25):
  • daihat Zgłoś komentarz
    No to rzeczywiście wielki problem. Zyła poddaje się masochizmowi tłamsząc własną ekspresję i osobowość. Wybór jest prosty. Może być zawodowcem albo śmieszkiem skoro to taki
    Czytaj całość
    problem być profesjonalista w trakcie zawodów. "Bo mi się płakać chcę" Jak w ogóle to ocenić?
    • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
      Cała rodzina Kotów to sami eksperci. Pewnie Maciej tak słabo skacze bo myśli już o pracy trenerskiej albo eksperckiej. Co się będzie męczył jak może za darmo trzepać kasiorę?
      • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
        Bzdura! Żyła stracił formę podczas świąt. Było to wyraźnie widoczne podczas Mistrzostw Polski. Za to Stoch potrzebuje jeszcze około miesiąca aby zaczął trafiać w próg. Ma małe
        Czytaj całość
        prędkości najazdowe i ciągle spóźnia odbicie. Natomiast jeśli chodzi o Macieja Kota, po ślubie przestał myśleć o pracy na skoczniach. Jak to mówią: z niewolnika nie ma pracownika. Tylko dlaczego trener ciągnie go za sobą na kolejne konkursy, zamiast odesłać do domu i niech trenuje do konkursu w Zakopanem - jak się tam pokaże z dobrej strony to wtedy można dać mu szansę. Nie wcześniej.
        • Waldemar Kopeć Zgłoś komentarz
          Koty i Tajner to kumple i trener musi tańczyć jak zagrają dlatego kot jaszcze skacze a jeszcze w tym miesza tv znaleźli sobie fachowców Kotów
          • Mieszam Bigos Kolanem Zgłoś komentarz
            Kubuś do Tańca z Gwiazdami!
            • Ryszard Żuber Zgłoś komentarz
              Pan KOT , a nawet cała familia KOTÓW , żyjących ze skoków innych, niech przede wszystkim swe troski skieruja na Maćka....
              • atenaneta Zgłoś komentarz
                majstrowanie przy ludzkiej psychice (zwłaszcza w takim tępie i na siłę) zawsze źle się kończy (a jeśli chodzi o Stocha to 90% startujących skoczków chciało by żeby tak wyglądał u
                Czytaj całość
                nich kryzys formy)
                • Romuald Kasprzyk Zgłoś komentarz
                  Ekspert się znalazł od skoków!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Zajmij się synkiem ,który drugi sezon nie może się pozbierać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • Przemocx Zgłoś komentarz
                    OD KIEDY JAKIŚ EMERYTOWANY FIZJOTERAPEUTA JEST TRENEREM I PSYCHOLOGIEM? NIE JEST Z DRUZYNĄ NIE PRZYGOTOWUJE JEJ, TE WASZE GDYBANIA PSEUDOEKSPERTÓW SĄ NIESAMOWICIE DENERWUJĄCE.ZNAJDUJECIE
                    Czytaj całość
                    JEDNĄ RZECZ I DORABIACIE DO NIEJ IDEOLOGIĘ.
                    • Nie chcę islamskich imigrantów w Polsce Zgłoś komentarz
                      Jest dokładnie odwrotnie niż mówi ten pseudo specjalista. Jak żyła się wycofał do zaczął dobrze skakać. Ostatnio zaczął znowu udzielać wywiadów i spadek formy.
                      • Henio 55 Zgłoś komentarz
                        Za duzo Kotow.KOT-EKSPERT EUROSPORT .KOT -EKSPERT TVP .KOT -TRENER JUNIOROW .KOT-FIZYKOTERAPEUTA.***KOT-NIELOT***ALE NIE DO KADRY B MUSI TRWAC W KADRZE A....Wiec mam pytanko po co jest kadra
                        Czytaj całość
                        B.Mysle ze po sezonie kilku odejdzie z kadry B bo nie maja zadnej perspektywy awansu.Jesli nie nastapia zmiany calkowite w tej grupie cyrkowej to od nastepnego sezonu mamy koniec skokow w Polsce.
                        • Grzegorz Z. Zgłoś komentarz
                          Wielki ekspert pan Rafał Kot nawet fizjoterapeutą był marnym bo go wy'Ebali z posady a znawcą skoków się nagle zrobił, chociaż szczerze mówiąc za taką kaskę to ja też głupoty
                          Czytaj całość
                          mógłbym mówić a o synku nic nie wspomina bo nikt nie pyta a jemu po prostu wstyd.
                          • Aga333 Zgłoś komentarz
                            "U Piotrka przemiana osobowości o 180 stopni stłamsiła jego ekspresję." psycholog sie znalazl od siedmiu bolesci...
                            Zobacz więcej komentarzy (12)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×