Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

MŚ w skokach 2019. Co za historia! Kubacki mistrzem świata, a Kamil Stoch wicemistrzem!

Niewiarygodna historia! Dawid Kubacki zajmował 27., a Kamil Stoch 18. miejsce na półmetku loteryjnego konkursu o mistrzostwo świata w Seefeld. W finale warunki się odwróciły! Kubacki został mistrzem świata, a Stoch wicemistrzem! Niesamowite!

Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Na zdjęciu od lewej Kamil Stoch i Dawid Kubacki PAP / Grzegorz Momot / Na zdjęciu od lewej Kamil Stoch i Dawid Kubacki
Piątkowy konkurs na normalnej skoczni w Seefeld był ostatnią szansą dla polskich skoczków na uratowanie mistrzostw dla polskiej reprezentacji. Z Innsbrucka Biało-Czerwoni mieli wywieźć co najmniej dwa medale, a zostali z niczym. W Seefeld miało być jednak inaczej.

Po treningach i kwalifikacjach eksperci nie mieli wątpliwości. W piątkowe popołudnie dwóch Polaków, Dawid Kubacki i Kamil Stoch, mieli włączyć się do walki o medale. Oprócz nich w gronie głównych faworytów wymieniano obrońcę tytułu Stefana Krafta i lidera Pucharu Świata Ryoyu Kobayashiego.

Tyle tylko, że pierwsza seria miała niewiele wspólnego z prawdziwą sportową rywalizacją. Wszystko za sprawą warunków i jury, które nie potrafiło dobrze reagować na wydarzenia na skoczni. Wiatr był zmienny, raz padał śnieg, a raz deszcz. Do tego jury żonglowało rozbiegiem jakby to był trening, a nie pierwsza seria konkursu o mistrzostwo świata.

ZOBACZ WIDEO: Adam Małysz zastąpi Stefana Horngachera? Tego chcą kibice!
Rywalizację rozpoczęto z 9. belki startowej, a najlepsi w premierowej kolejce skakali z 13. platformy. Tyle tylko, że podwyższenie rozbiegu niewiele dawało. Mokry śnieg lepił się do torów i hamował na progu zawodników. Gdy do tego pod koniec pierwszej kolejki doszedł wiatr w plecy, skoczkowie, w tym Biało-Czerwoni, niewiele mogli zrobić. Był jednak jeden wyjątek.

Czytaj także: Szymon Łożyński: Zapomnieliśmy o Pointnerze, a ta opcja może się udać

Z trudnymi warunkami poradził sobie Ryoyu Kobayashi. Co prawda Japończyk nie miał już tak silnego wiatru w plecy jak skaczący chwilę wcześniej Kamil Stoch. Nadal warunki były jednak dalekie od ideału. Mimo to Azjata uzyskał 101 metrów i prowadził na półmetku zmagań. Lider Pucharu Świata o 2,1 punktu wyprzedzał Karla Geigera, który w podobnych warunkach wietrznych, ale z niższej belki, uzyskał 100 metrów.

3. miejsce sensacyjnie zajmował Ziga Jelar. Słoweniec skakał na początku konkursu, gdy jeszcze nie sypało tak intensywnie. Wykorzystał to, zmierzono mu 95,5 metra i dzięki temu, że nie miał wielu odjętych punktów za wiatr, był blisko sprawienia dużej niespodzianki.

Wydawało się, że Polacy szanse na medal stracili już w pierwszej serii. Dawid Kubacki, w podobnych warunkach jak Kobayashi, uzyskał 93 metry i na półmetku był 27. Skaczący zaraz po nim Piotr Żyła ledwo przekroczył 90. metr i nie zakwalifikował się nawet do finału (33. pozycja). Z kolei Kamil Stoch trafił na zdecydowanie najsilniejszy wiatr w plecy z całej stawki. Wylądował na 91. metrze oraz 50. centymetrze i na półmetku był 18. 29. miejsce zajmował natomiast Stefan Hula. Co prawda 32-latek ze Szczyrku skoczył tylko 88. metrów, ale swoją próbę oddał z 9. belki i dzięki temu, że nie odjęto mu wiele punktów, mógł wystąpić w finale.

Czytaj także: kochamy skoki narciarskie, a w innych krajach ten sport umiera

Drugą serię jury rozpoczęło z 16. belki. Na początku finału nie sypało jeszcze tak mocno jak pod jego koniec i Dawid Kubacki oraz Kamil Stoch znakomicie to wykorzystali. Nowotarżanin i trzykrotny mistrz olimpijski, przy sporych podmuchach w plecy, skoczyli odpowiednio 104,5 oraz 101,5 metra, dzięki czemu zajmowali odpowiednio 1. oraz 2. miejsce.

Kolejni zawodnicy skakali, ale nie byli w stanie wyprzedzić Biało-Czerwonych! Tymczasem warunki na skoczni pogarszały się i polscy kibice nieśmiało mogli zacząć myśleć o medalu, a może nawet dwóch... Coś co wydawało się jeszcze nierealne kilkanaście minut wcześniej, nagle stało się realne.

Po prostu los oddał Biało-Czerwonym to co zabrał w pierwszej kolejce. Pod koniec finału warunki były już ekstremalne. Nie dało się tak naprawdę skoczyć. Potężna zamieć. Z dziesiątki z trudnymi warunkami poradził sobie tylko Stefan Kraft. Uzyskał 101 metrów. Po swoim skoku był trzeci i tak już zostało do końca konkursu. Austriaka, ani dwóch Polaków, nie wyprzedził nikt.

3. na półmetku Ziga Jelar skończył na 27. miejscu, wicelider Karl Geiger został sklasyfikowany na 18. lokacie, a prowadzący po pierwszej kolejce Ryoyu Kobayashi ostatecznie był dopiero 14. Cała trójka w drugiej kolejce, podczas śnieżycy i z 16. belki, nie była nawet w stanie dolecieć nawet do 95. metra.

Tym samym gdy Kobayashi zakończył swój krótki lot, mogliśmy już uwierzyć, że niemożliwe w życiu nie istnieje. Dawid Kubacki został mistrzem, a Kamil Stoch wicemistrzem świata! Polacy utonęli w objęciach kolegów z reprezentacji. Po pierwszej serii w taki scenariusz nie uwierzylibyśmy. Brązowym medalistą został Stefan Kraft. Mistrz świata ze skoczni dużej, Markus Eisenbichler, był siódmy, a na półmetku także zajmował odległą 25. lokatę.

Na pochwałę za występ w finałowej serii zasłużył także Stefan Hula. 32-latek wylądował na 100. metrze i przesunął się z 29. na 12. lokatę.

Dla polskich bohaterów to jeszcze nie koniec mistrzostw. W sobotę Dawid Kubacki i Kamil Stoch wezmą udział w konkursie mikstów. Wśród pań nasz kraj będą reprezentowały Kinga Rajda i Kamila Karpiel. Początek konkursu o 16:00. Relacja na żywo na WP SportoweFakty.

Wyniki indywidualnego konkursu MŚ na normalnej skoczni w Seefeld:

Miejsce Zawodnik Kraj Odległości Łączna nota
1. Dawid Kubacki Polska 93,5/104,5 218,3
2. Kamil Stoch Polska 91,5/101,5 215,5
3. Stefan Kraft Austria 93,5/101 214,8
4. Philipp Aschenwald Austria 91/103,5 214,5
5. Richard Freitag Niemcy 93,5/103,5 211,3
6. Stephan Leyhe Niemcy 96,5/99 210,6
7. Markus Eisenbichler Niemcy 91/102,5 210,5
7. Yukiya Sato Japonia 92/99 210,5
9. Michael Hayboeck Austria 93,5/100 208,5
10. Kilian Peier Szwajcaria 98,5/98 207,4
12. Stefan Hula Polska 88/100 205,8
33. Piotr Żyła Polska 90,5 82,1



Oglądaj skoki narciarskie w WP Pilot!

Czy po pierwszej serii wierzyłeś/aś, że przynajmniej jeden Polak zdobędzie medal w tym konkursie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (156)
  • Anty PiS Zgłoś komentarz
    To zasługa Koalicji Obywatelskiej i Pana Donalda Tuska
    • sdöklghaälsdj Zgłoś komentarz
      Ciekaw jestem kto dzisiaj jest winny sukcesu Polakow a ci chlopcy z Niemiec znowu zostali wykiwani ! Gdzie sa ci Hejterzy co tak zawsze na Niemcow narzekaja
      • ORFEUSZ Zgłoś komentarz
        2 lata temu też było podobnie w polityce 27:1 , a teraz jest z 27 na 1 wow
        • Miasto mistrzów - Kielce Zgłoś komentarz
          Konkurs niesamowity. Nasi zawodnicy mieli złe warunki w pierwszej serii, ale w drugiej serii to rywale nie mieli szczęścia. Ryoyu miał zdobyć indywidualnie 2 złota, bo formy nie może
          Czytaj całość
          przez tydzień stracić(komentarz pewnego kibica z Torunia), zamiast 2 złotych indywidualnie okazał sie największym przegranym.
          • Tomates Zgłoś komentarz
            Dobry wieczór. To co tutaj napiszę może sprawić, że niektórzy z obecnych będą żywić pewne złę uczucia wobec mnie. Mimo wszystko chiałbym napisać moją refleksję związaną
            Czytaj całość
            z dzisiejszą sytuacją. Moim zdaniem dzisiejsze zawody nie można zaliczyć do rangi do której się utożsamiają. Gdyby ode mnie to zależało to bym zwolnił wszystkie osoby które podtrzymywały do końca ten cyrk. Jako osoba, która nazywa się bezkrępowania Polakiem bardzo się cieszę z dzisiejszych sukcesów naszych zawodników. Jednakże nie mogę powiedzieć, że jestem dumny. Dumny bym był dopiero wtedy gdy Ci panowie poszli do organizatorów z prośbą o pwtórzenie tych zawodów. Wiem że jest to bardzo trudne, ale jeśli takie sytuacje jak ta dzisiaj będą się ciągle pojawiać i nikt nic z tym nie będzie robić, to wtedy nie będę mógł nazywać skoków narciarstkich dyscypliną sportową. Teraz będę chciał uzasadnić, patrząć na pierwszy rzut oka, trochę absurdalne twierdzenie. :) Moim pierwszym argumentem jest sportowa rywalizacja, która niestety nie pojawiła się dzisiaj. Dużo osób nie uznaje szachów za dyscyplinę sportową. Moim zdaniem szachy są idealnym przykładem (prawie Platońskim ideałem) jak powinna wyglądać sportowa rywalizacja. Oczywiście szachy mają również swoje problemy z tym związane, ale są one nieporównywalnie mniejsze od sytucji która się dzisiaj pojawiła. Moim drugim argumentem jest szacunek dla zawodnika. Tak szacunek. Moim zdaniem ten ważny czynnik również się dzisiaj niepojawił. Rozumiem, że skoki narciarskie są "sportem" loteryjnym, ale nie może być tak, że na jednych z najważniejszych zawodach w ciągu sezonu uczestnicy są traktowani w taki sposób. Popatrzmy na dzisiejszych przegranych; Czy te miejsca naprawde odzwierciedlają ich umiejętności? Niektórzy z tutaj obecnych próbują jakoś wybielić całą tą sytuację. Moim zdaniem jest to niewłaściwe i niestosowne, ponieważ próbują budować swoje teorie, które są sprzeczne z czynnikem, który wyróżniłem w poprzednim argumencie oraz są mocno subiektywny ( poprzedi komentarz który zadał pytanie co by się stało gdyby to się stało dla innej narodowości) dobrze to obrazuje. Dziękuję za dotrwanie do końca. Przepraszam za wszystkie błędy gramatyczne, językowe itp. Ten komentarz jest napisany aby uspokoić moje samopoczucie. Dobranoc :)
            • Ghost303antygostomski Zgłoś komentarz
              Dawid dokonał niemożliwego, pierwszy raz w historii dzieje się tak, że skoczek z 27 miejsca przesuwa się na pierwsze.
              • Young Oak Zgłoś komentarz
                Widać jako Polacy nie potrafimy się nawet cieszyć z tych sukcesów, które mamy. Czy konkurs był loteryjny? Był. Czy nie powinien się odbyć w takich warunkach? Nie powinien. Jednak nie
                Czytaj całość
                narzekajmy tylko cieszmy się z tego co mamy. Przed zawodami w gronie faworytów wymieniano Krafta, Kubackiego, Stocha, Kobayshiego i może Eisenbichlera. Z tej piątki trzech zdobyło medale, więc nie są to przypadkowi ludzie. Nie deprecjonujmy osiągnięcia Kubackiego wypominając mu, że miał tory zasypane lub niezasypane. Eisenbichler był 25. po pierwszej serii i co? Nie wykorzystał swojej szansy i skoczył gorzej od Dawida, a idąc tokiem rozumowania co poniektórych miał przecież super warunki, bo miał tory niezasypane. Z kolei Stoch miał gorszy wiatr od Kobayashiego o ok metr na sekundę w pierwszej serii. Takich przykładów można mnożyć, nie wspominając już o MŚ w Libercu, gdzie warunki też były loteryjne i wygrał bodaj Kuttel i w Lahti gdzie Schmitt na dużej skoczni na MŚ w Lahti miał huragan pod narty i głównie dzięki temu wygrał z Małyszem. Cieszmy się z tego co mamy :)
                • Milosz32f4g Zgłoś komentarz
                  Zapraszam do oglądania:
                  • KRZYZAK Zgłoś komentarz
                    Brawo Polska, brawo nasze Orly, niesamowity konkurs! Pieknie!
                    • kibic122 Zgłoś komentarz
                      Dawid Kubacki po tym czego dziś dokonał zasłużył na przydomek Mission Impossible Rocket.
                      • kibic122 Zgłoś komentarz
                        Jednak oliwa sprawiedliwa. W pierwszej serii Polacy Stoch i Kubacki zostali skrzywdzeni bo Borek Beblak puścił ich w skandalicznych warunkach w których nie mieli szans odlecieć, zwłaszcza
                        Czytaj całość
                        Stoch którego puszczono w beznadziejnych warunkach prawie 1,5 m w plecy. No i spojrzał Bóg z góry na to i dostrzegł jak bardzo to było nie fair i jak bardzo Polacy zostali skrzywdzeni, walnął pięścią w stół i dla równowagi dał Polakom dobre warunki w drugiej serii a tym którzy w pierwszej serii mieli szczęście i byli dzięki temu w czołówce zesłał zamieć. Tym samym suma pecha i suma szczęścia w tych zawodach wyrównała sie na zero i Kubacki i Stoch w pełni sprawiedliwie i zasłużenie zdobyli medale. Kamil miał racje, Bóg maczał w tym palce. Ale kiedy w drugiej serii Kubacki i Stoch wędrowali coraz wyżej w góre klasyfikacji byłem w szoku a kiedy pierwsi zawodnicy z czołowej dziesiątki nie dali rady ich przeskoczyć przecierałem oczy ze zdumienia ale nadal nie wierzyłem w medal. Wydawało mi sie to niemożliwe żeby najlepsi po pierwszej serii ich nie przeskoczyli. Kiedy zostało już tylko kilku zawodników a Dawid wciąż prowadził serce zaczeło walić mi jak młot a kiedy Kobayashi też ich nie przeskoczył złapałem sie za głowe. Coś fantastycznego. To najbardziej emocjonujący konkurs skoków w moim życiu. Kubacki dokonał rzeczy niemożliwej i w pełni zasłużył na ten tytuł. Mimo słabego wyniku popisał sie też Żyła który przewidział - tak mówi Małysz - że Dawid wygra a Kamil będzie drugi. Nostrażyładamus. Z czego on to wywróżył? Może z kryształowej kuli Kamila Stocha?
                        • Manuel Zgłoś komentarz
                          No to malkontenci jutro dekoracja, medale na piersiach Kubackiego i Stoch, Mazurek Dąbrowkiego i biało-czerwona w górę.
                          • Arkanoid Zgłoś komentarz
                            co nie zmienia faktu ze byl to cud a nasi na koncu seoznu gdzie najwazniejsza impreza sa niestety dalecy od formy, nie widze sensu na sile trzymac trenera bo co ? hula i kot polecieli z forma na
                            Czytaj całość
                            pysk, druzyna zero medalu nawet brazu na duzej skoczni blamaż na normalnej medale ale to cud jak sami widzielismy więc nie plakac po stefanie tylko trenowac dalej i powodzenia.
                            Zobacz więcej komentarzy (60)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×