Kokpit Kibice

Skoki. Puchar Świata Bad Mitterndorf. Kamil Stoch: Od rana kręciło strasznie

Kamil Stoch uważa, że sędziowie już po pierwszej serii powinni zakończyć niedzielny konkurs w Bad Mitterndorf. Skomentował także swój gest pod adresem Borka Sedlaka. - To było w żartobliwym kontekście - tłumaczy.
Robert Czykiel
Robert Czykiel
Kamil Stoch PAP / Grzegorz Momot / Na zdjęciu: Kamil Stoch

Za nami kolejny nietypowy konkurs Pucharu Świata. Niedzielna rywalizacja w lotach narciarskich skończyła się tuż przed finałowymi skokami drugiej serii. Zaczęło mocniej wiać i sędziowie uznali, że lepiej przerwać zawody i uznać tylko wyniki z pierwszej rundy.

Skorzystał na tym Kamil Stoch, który po pierwszym skoku był czwarty. W drugim jednak trafił na złe warunki i skoczył zaledwie 159 m. Rozczarowany rzucił do kamery pod adresem zastępcy dyrektora PŚ: "No i co, panie Borku?".

- Bardziej mi chodziło o to, co teraz zrobią. Nie chcę spekulować ani mówić złych rzeczy na sędziów, bo oni też w takich warunkach mają trudną robotę i nie są w stanie wszystkiego przewidzieć. To było w żartobliwym kontekście. Od rana dzisiaj kręciło i już po pierwszej serii można było powiedzieć, że już po zawodach. Zwłaszcza że i tak wygrał najlepszy - tłumaczy Stoch w rozmowie z TVP Sport.

ZOBACZ WIDEO: Skoki narciarskie. Stefan Kraft lata jak szalony. "Punkty zdobywa krok po kroku"

Polski skoczek ostatecznie ma powody do zadowolenia. W sobotę był siódmy, w niedzielę czwarty i to na obiekcie, który do tej pory mu nie leżał.

- Wyjadę stąd w bardziej pozytywnym nastroju, niż to miało miejsce wcześniej. Szkoda mi tego ostatniego skoku. Pomimo tego, że warunki były, jakie były, to nie był to tak czysty skok, jak w pierwszej serii. Kończyć weekend takim klepnięciem w bulę, to nie jest fajne - komentuje.

Stoch na koniec nie zgodził się z twierdzeniem reportera, że jest największym pechowcem tego sezonu. Za przykład podał pierwszą serię niedzielnych zawodów, w której trafił na bardzo dobre warunki.

Skoki narciarskie. Puchar Świata Bad Mitterndorf 2020. Wymowna reakcja Kamila Stocha. "No i co, Panie Borku?" >>

Skoki narciarskie. Puchar Świata 2019/20. Stefan Kraft ucieka. Kosztowny konkurs Dawida Kubackiego >>

Czy sędziowie słusznie przerwali niedzielny konkurs?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×