Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Medialna wojna z byłą żoną zaszkodzi marketingowo Piotrowi Żyle? "Może odstraszyć potencjalnych partnerów"

- Sytuacja związana z Piotrem Żyłą i jego żoną jest zupełnie niezrozumiała z marketingowego punktu widzenia - mówi Dominik Kajzerski, ekspert od marketingu sportowego. Jego zdaniem reklamodawcy mogą woleć pracować z Kamilem Stochem niż Piotrem Żyłą.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Piotr Żyła Expa/Newspix.pl / EXPA/ JFK / Na zdjęciu: Piotr Żyła

Przez ostatni rok było względnie spokojnie, ale bomba znów wybuchła. Dwa lata temu w mediach było głośno o rozwodzie Piotra Żyły i jego żony Justyny Lazar-Żyły. Para nie szczędziła sobie złośliwości w mediach społecznościowych. Na Instagramie pojawiały się posty, w których byli już małżonkowie pisali o rzeczach, które powinny zostać między nimi. 

Ostatnio oboje skupili się jednak na swoich obowiązkach i wydawało się, że medialne roztrząsanie własnych spraw mają już za sobą. Nic z tego. Pranie tzw. brudów wróciło ze zdwojoną siłą. Zaczęło się od posta na instastories Justyny Lazar-Żyły, w którym pokazała rozmowę skoczka z córką. Sportowiec miał w niej obrazić byłą żonę, odpisując "Kto to? Jaka ona brzydka" na zdjęcie ślubne jego i Justyny Lazar-Żyły wysłane mu przez córkę.

Skoczek nie pozostał dłużny. Na Instagramie napisał: "Hmmm tak sobie myślę, jakim trzeba być człowiekiem, żeby tak bardzo nienawidzić drugiego? Starałem się nie komentować swoich prywatnych spraw w sieci, ale jeżeli chodzi o moje dzieci, to już jest lekka przesada. Ileż można wysłuchiwać grożeń i obelg na swój temat. Troszkę wytrzymałem, ale mówię dość, chcecie prawdę, proszę".

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Georgina Rodriguez na snopie siana

"Przecież facet nie ma żadnych praw. Bo to zawsze on jest winny, a ona tylko dostaje wysokie alimenty i nie musi robić nic, ale to i tak jest jeszcze źle. Bo i tak musisz prosić, żeby dostać dzieci i musisz czekać czy trafisz na dobry humor, czy nie pocałujesz klamki. A ty zamiast z dziećmi, wyjedziesz i tak z rozbitą szybą w aucie" - ujawnił (więcej TUTAJ). 

- Cała sytuacja związana z Piotrem Żyłą i jego żoną jest czymś zupełnie niezrozumiałym z marketingowego i komunikacyjnego punktu widzenia. Każda kolejna informacja w tej sprawie zdecydowanie nie pomaga w kreowaniu wizerunku, zapewne nie ułatwia też budowania relacji ze sponsorami i partnerami - podkreśla dla WP SportoweFakty Dominik Kajzerski, dyrektor zarządzający agencją marketingu sportowego Sport Win w Poznaniu. 

Piotr Żyła, dzięki swojej aktywności w mediach społecznościowych, jest jednym z najbardziej popularnych skoczków w Polsce i na świecie. Medialne roztrząsanie prywatnych spraw na pewno nie pomoże mu jednak w pozyskaniu nowych sponsorów, a także może utrudnić rozmowy z obecnymi reklamodawcami. 

- Szczerze mówiąc trudno mi wyobrazić sobie firmę czy chociażby pojedyncze działania lub koncepty marketingowe, które chciałyby być identyfikowane z tego typu sytuacjami. Na pewno nie ułatwia to pracy obecnym partnerom marketingowym skoczka, ale także może wrócić w przyszłości, ponieważ zdecydowana większość firm szczegółowo analizuje wizerunek i historię swoich ambasadorów - zwraca uwagę nasz rozmówca.

Sportowcy często korzystają z pomocy agencji czy specjalistów od wizerunku przy prowadzeniu mediów społecznościowych. U Piotra Żyły jest jednak inaczej. Zdaniem naszego eksperta, większość postów skoczka na Instagramie jest, tu cytat, "jego autorstwa". 

- Jednak widać, że przy niektórych podpowiadają skoczkowi jego partnerzy czy też pracownicy PZN. Globalnie w marketingu sportowym, sportowcy zazwyczaj korzystają ze wsparcia różnego rodzaju agencji czy specjalistów, którzy prowadzą ich profile w mediach społecznościowych. W Polsce nie jest to aż tak popularne, ale też sportowcy raczej stronią od kontrowersyjnych treści. Często otrzymują gotowe treści do udostępnienia, przygotowane np. przez działy marketingu w firmach, które wykorzystują ich wizerunek w swoich działaniach - wyjaśnia Dominik Kajzerski.

Pod względem sportowym to Kamil Stoch jest liderem polskich skoczków narciarskich. Medialnie wydawało się jednak, że to Piotr Żyła przykuwa największą uwagę sponsorów. - Moim zdaniem to jednak Kamil Stoch jest potencjalnie najlepszym ambasadorem czy twarzą marki - twierdzi nasz rozmówca. 

- Oczywiście, Piotr Żyła ma bardzo duże zasięgi i jest powszechnie rozpoznawalny, jednak kontrowersje, które budzi swoimi wypowiedziami czy zachowaniami, mogą odstraszać potencjalnych partnerów. Kamil Stoch z kolei wydaje się być dużo "pewniejszą" inwestycją marketingową - dla wielu marek byłby na pewno bardzo cennym wsparciem działań promocyjnych. Z drugiej jednak strony, jeśli marka byłaby odważna i skłonna do ryzyka, a przy tym przygotowałaby kreatywny koncept wykorzystania Żyły jako ambasadora, mogłaby bardzo dużo zyskać na współpracy - dodaje.

Po ostatnim wpisie Piotra Żyły jego była żona wydała oświadczenie, w którym zapowiedziała koniec medialnego roztrząsania ich prywatnych spraw.

"Idealna rodzina - czy taka istnieje? Co znaczy to słowo? Miłość czy idealność? Szczerość czy potulność? Zacznijmy od początku. Albo od połowy, od rozwodu - nie będę wracać do czasów małżeństwa. Czy jest do czego w ogóle wracać? Co teraz we mnie siedzi? Pustka? Sentyment? Złość? Wiem jedno, każdy mój krok i Piotrka - szkodzi dzieciom. A to one są najważniejsze, bynajmniej dla mnie, dlatego postanowiłam, że będzie to moje ostatnie słowo w temacie naszych relacji" - napisała (więcej TUTAJ).

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (8):

  • Zosia1958 Zgłoś komentarz
    Głupia jest ta ex Piotrka.
    • prawus Zgłoś komentarz
      I jak w lwiej czesci podobnych u nas sytuacji .. Baba ma wszystko , facet nic , do tego wszystko sie za nim ciagnie jak milowy ogon , a druga strona medalu spokojna i ma sie calkiem dobrze , a
      Czytaj całość
      co - chciałeś panią to zapi .. aj na nią ..
      • Arturro Zgłoś komentarz
        Oni maja problem, a te dzbany przejmuja sie ich kasa xD Dzbany!
        • Marcin Krajka Zgłoś komentarz
          i ma racje.. W Polsce zarówno prawo jak i sądy promują antyrodzinną politykę . Dzieci w 99% oddawane są matkom , dostają średnio 500-800 zł alimentów na dziecko , dodatkowo 500+ .
          Czytaj całość
          Koszt wychowania dziecka to ok 900-1000 zł miesiącznie ( dane z czerwca 2020 fundacji Smitha) . Po co kobiecie mąż , skoro z automatu po rozwodzie dostaje całość kasy na dziecko , dodatkowo może wykorzystywać to dziecko jako kartę do gry z byłym mężem blokując mu kontakty , a znaleźć sobie nowego "tatusia" który będzie dodatkowo na nią łożył ... ? Jest proste rozwiązanie ... z automatu po rozwodzie opieka nad dzieckiem np tydzień na tydzień i ZERO alimentów. Ten rodzic który nie chce/nie może/nie potrafi opiekować się przez połowę czasu , musi płacić podwójne proporcjonalne alimenty do czasu braku opieki ( stała wartość alimentów zależna od wielkości miasta, regionu ilości dzieci i ich wieku) .. Proste ??? Można ? można . Skutek : Znacznie mniej rozwodów. Ojcowie nie bedą narzekać na to że nie znają swoich dzieci , a matki że wszystko muszą same robić. Tylko żeby tak było to państwo musiało by być PRORODZINNE a nie ZFEMINIZOWANE. Pozdrawiam
          • Poot Zgłoś komentarz
            Kolejny artykuł SPORTOWY (marketingowy?) z cyklu „wodolejstwo nt …???”. Panie Redaktorze Łożyński. Jest Pan Redaktorem zajmujący się wydarzeniami sportowymi czy zajmujący się
            Czytaj całość
            opisywaniem plotek, ploteczek innymi słowy ''co jedna baba drugiej babie''? Stwierdza Pan że ...”para nie szczędziła sobie złośliwości w mediach społecznościowych. Na Instagramie pojawiały się posty, w których byli już małżonkowie pisali o rzeczach, które powinny zostać między nimi“... Może ma Pan rację, może coś przeoczyłem ale mógłby Pan przypomnieć ''brudy jakie prał Piotrek w mediach społecznościowych? To co do mnie dotarło to fakt jakoby Piotr ''napuszczał'' córkę na Justynę (sprawa opisana powyżej). Powtarzam – być może coś przeoczyłem. Powracając do wątku: czy pisanie o domowym praniu brudów w rodzinie Żyła to naprawdę wiadomość sportowa z działu: SKOKI NARCIARSKIE? Na koniec pytanie: jak ...''Justyna Lazar-Żyła POKAZAŁA … rozmowę skoczka z córką''...?
            • R4vix Zgłoś komentarz
              bynajmniej to nie przynajmniej ty ciemny pustaku... Zrobili z niej celebrytkę, która nigdy nie powinna wyściubić nosa poza ramy ''żony Żyły''
              • Seedorf Zgłoś komentarz
                Sprawdź kobieto znaczenie słowa "bynajmniej"...
                • tomas68 Zgłoś komentarz
                  Piotr był tzw skocznią,szansą dla zwykłej przeciętnej.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×