Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Piękny "tweener" w finale turnieju w Wiedniu. "Kandydat do tytułu zagrania sezonu"

"Mamy nowego kandydata do tytułu zagrania sezonu" - napisano na oficjalnym profilu ATP Tour na Twitterze o uderzeniu Joe Salisbury'ego z finału gry podwójnej turnieju w Wiedniu. Angielski zawodnik popisał się przepięknym "tweenerem".
Grzegorz Wojnarowski
Grzegorz Wojnarowski
Piękny "tweener" w finale turnieju w Wiedniu Twitter / Piękny "tweener" w finale turnieju w Wiedniu

Salisbury w parze z Amerykaninem Rajeevem Ramem pokonali w finale wiedeńskiego turnieju ATP World Tour 500 rozstawionych z numerem 1 Łukasza Kubota i Brazylijczyka Marcelo Melo 6:4, 6:7(5), 10-5. Ozdobą spotkania było zagranie pochodzącego z Londynu gracza z pierwszego seta.

Przy wyniku 5:3 w gemach Melo popisał się sprytnym lobem i wydawało się, że to on zdobędzie punkt. Salisbury pogonił jednak za piłką i tak zwanym "tweenerem" - uderzeniem między swoimi nogami - zagrał w samą linię, wzbudzając zachwyt publiczności. Swoje zagranie sam skwitował szerokim uśmiechem.

"Mamy nowego kandydata do tytułu zagrania roku. Ukłony dla Joe Salisbury'ego" - napisano na twitterowym profilu ATP Touru.

ZOBACZ WIDEO Stacja Tokio. Patrycja Wyciszkiewicz: Rywalka uderzyła mnie w bark. Przestraszyłam się, że zgubię pałeczkę

Czy "tweener" Joe Salisbury'ego to twoim zdaniem najpiękniejsze zagranie roku w tenisie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportowyBar na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

  • kosiarz.trawnikow Zgłoś komentarz
    Bez rewelacji. Nie ma po co usilnie szukać "zagrań sezonu", skoro całe tony tenisowej poezji mamy pod ręką. Każdy występ Super Rogera to skarbnica nadzwyczajnych zagrań i
    Czytaj całość
    bajecznych uderzeń. Na widok tych boskich uderzeń mdleją niewiasty, mężczyźni stają na baczność i salutują wraz z okrzykiem "AVE ROŻER", dzieci piszczą z radości, niemowlęta zaprzestają kwilenia, psy zaczynają radośnie szczekać, a krowy (takie szwajcarskie, w fioletowo-białe ciapki) dają 200% normy mleka. Tak, ten efemeryczny ruch ramienia Mistrza nadaje piłkom taką rotację, która jest niemożliwa do wyjaśnienia przez prawa fizyki i mechaniki. Ten słynny fizyczny opis siły Magnusa działającej na piłkę działa co do zasady, ale nie w przypadku zagrań Fedexa. Jego uderzenia łamią prawa fizyki, wymykają się próbom ich wyjaśnienia dokonywanym przez najtęższe naukowe umysły. Dlatego zagrania Rogera są nie do obrony. Dlatego przykładowo finał Szlema na szybkiej nawierzchni przy serwisie Rogera oznacza zawsze 100% pewności, że punkt zdobędzie On. Zatem "zagrań sezonu" nie szukajcie w jakichś deblach. Szukajcie ich w kopalni nadzwyczajnych zagrań, czyli w meczach Artysty Kortów Rogera Federera.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×