KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Spięcie przed Fame MMA. Dziewczyna Szpilki nie oszczędzała rywalki

Atmosfera przed galą FAME MMA 12 robi się coraz bardziej napięta. Emocji nie ukrywały m.in. Kamila "Kamiszka" Wybrańczyk oraz Anna Andrzejewska. Poszło o środki zażywane w przeszłości przez tę drugą.

Bartłomiej Bukowski
Bartłomiej Bukowski
face2face 'Kamiszki' i Anny Andrzejewskiej YouTube / @FAME MMA / Na zdjęciu: face2face 'Kamiszki' i Anny Andrzejewskiej
- Miałam dużo pytań ze strony swoich fanów czemu Ania ma taki głos a nie inny - rozpoczęła ofensywę w stronę rywalki Wybrańczyk.

Faktem jest bowiem, że przez lata głos Anny Andrzejewskiej uległ znaczącej metamorfozie. Na dawnych wywiadach z jej występów zawodach sylwetkowych można usłyszeć zupełnie inną barwę głosu.

- Sporty sylwetkowe, a sporty walki różnią się troszeczkę i tak, przyznam ci tutaj rację. Pewne rzeczy kobietom szkodzą i pewnych rzeczy już nie odwrócimy. Mamy jednak wpływ na naszą przyszłość i jeżeli chodzi o MMA to tutaj nie muszą stosować żadnych spalaczy czy czegokolwiek brać - odparła Andrzejewska, na co "Kamiszka" momentalnie ją poprawiła, że nie mówią o spalaczach, a o sterydach, co określiła mianem "malutkiej różnicy".

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Marcin Najman nie przestaje zadziwiać! Zobacz, co tym razem

- Jeżeli mówisz o sterydach, to wiesz, że temat tego na czym mnie złapano był już poruszany na mojej poprzedniej walce - kontynuowała Andrzejewska. - To na czym mnie złapano, jest tak naprawdę lekiem na astmę. My jako kulturyści używamy go jako spalacza - podkreśliła.

Mimo to Wybrańczyk nie dawała za wygraną, nieustannie oskarżając swoją rywalkę o przyjmowanie innych substancji m.in. testosteronu.

- Ja ci nie muszę wymieniać, co w życiu brałam, a czego nie brałam - mówiła rozdrażniona Andrzejewska, na co "Kamiszka" odparowała, że "to byłaby cała tablica Mendelejewa".

Z czasem atmosfera stawała się tylko gorętsza. - Już mówiłam ci w trailerze. Nie jestem na sterydach, nie muszę ich brać. Tylko ty trenujesz jak pi**a - wypaliła partnerka Artura Szpilki.

Ostatecznie wszystko zakończyło się face2face, w trakcie, którego panie dalej nie szczędziły sobie "uprzejmości".

Czytaj także:
Mecz z Węgrami szczególny dla Paulo Sousy. Tak Portugalczyk ocenił swoją pracę z kadrą
Wyjątkowy poniedziałek dla Casha. Zaprosił rodzinę

Polub SportowyBar na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×