Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WOTORE 3. Przegrał dwie walki, ale zwyciężył w finale. Piotr Więcławski wielkim wygranym turnieju

Piotr Więcławski przegrał ćwierćfinał i półfinał turnieju, jednak dzięki losowaniom "szczęśliwego przegranego" awansował do wielkiego finału, w którym pokonał Szymona Szynkiewicza. "Gruby" tym samym zdobył główną nagrodę o wysokości 50 tys. złotych.
Jakub Madej
Jakub Madej
Piotr Więcławski, zwycięzca turnieju WOTORE 3 Materiały prasowe / WOTORE / Na zdjęciu: Piotr Więcławski, zwycięzca turnieju WOTORE 3

Od prób zejścia do parteru starcie rozpoczął Szymon Szynkiewicz, jednak Piotr Więcławski trzy razy pod rząd świetnie wybronił te próby. "Gruby" zaledwie kilka sekund później przeszedł do ofensywy, zasypując rywala kolejnymi uderzeniami.

Szynkiewicz po przyjęciu na szczękę serii ciosów był wyraźnie zamroczony. Bardzo szybko wykorzystał to Więcławski. "Gruby" mocnymi uderzeniami posłał rywala na deski, a tam kolejnymi "młotkami" zmusił sędziego do przerwania starcia.

Piotr Więcławski podczas gali WOTORE 3 napisał niesamowitą historię. Przegrał on zarówno w ćwierćfinale, jak i półfinale. Dwukrotnie był jednak losowany jako "szczęśliwy przegrany", dzięki czemu pojawiał się w kolejnych etapach. W wielkim finale rozbił ciosami doświadczonego przeciwnika.

"Gruby" pokonując Szynkiewicza zdobył główną nagrodę turnieju, czyli 50 tysięcy złotych.

ZOBACZ TAKŻE:
WOTORE 3. Ekspresowe półfinały i kolejna kontuzja. Szymon Szynkiewicz w wielkim finale
WOTORE 3. Brutalny faul, kontuzja, techniczny nokaut i poddania. Ćwierćfinały za nami!

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: odważna pasja Karoliny Kowalkiewicz

Czy Piotr Więcławski to przyszły mistrz WOTORE?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1):
  • Paweł Kopara Kopacki Zgłoś komentarz
    To była najnudniejsza gala jakichkolwiek sportów walki jaką kiedykolwiek widziałem. W dodatku te wszystkie losowania z przegranych doprowadziły do tego że chłop co przegrał dwie walki,
    Czytaj całość
    walczył w finale i go wygrał. Tragedia i jedna wielka loteria. Więcej superfightów niż walk z drabinki. Zasady też tragedia z parterem i tym, że jest tylko mata i zawodnicy specjalnie wychodzą za mate żeby odpocząć. Walka niby na gołe pięści, a tak naprawdę żadnego spektakularnego nokautu nie było przez te zasady. W dodatku połowa zawodników która wygrała nie walczyła dalej xD Zakochałem się w Gromdzie, wykupiłem Wotore licząc, że zobaczę coś podobnego, ale się bardzo rozczarowałem. PORAŻKA
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×