KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Co za siła! Bajeczna seria Igi Świątek!

Iga Świątek pokonała Biancę Andreescu w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Rzymie. Mecz miał dwa oblicza, a Polka znów w najważniejszych momentach utrzymała nerwy na wodzy i odniosła 26. zwycięstwo z rzędu!

Dawid Franek
Dawid Franek
Iga Świątek Getty Images / Na zdjęciu: Iga Świątek
Iga Świątek mierzyła się po raz pierwszy z Biancą Andreescu w seniorskiej karierze. Kanadyjka zajmuje 90. miejsce w rankingu WTA, ale w przeszłości wygrała wielkoszlemowy US Open. W tym sezonie powoli rozkręca się po perypetiach zdrowotnych.

Mecz rozpoczął się idealnie dla Igi Świątek. Polka najpierw utrzymała serwis, a później przełamała Kanadyjkę, grając ostatni punkt gema z bekhendu. Później gra liderki światowego rankingu nieco się rozsypała. Pojawiło się sporo błędów. Andreescu nie grała wybitnie, ale cierpliwie czekała na swoje szanse na zdobywanie punktów. Cierpliwość popłaciła. Kanadyjka wywalczyła trzy gemy z rzędu i wyszła na prowadzenie.

Wówczas Iga Świątek zmieniła obuwie i złapała wiatr w żagle. Polka zagrała kilka akcji, do których nas przyzwyczaiła w ostatnich miesiącach. Najpierw przełamała rywalkę po smeczu, a później pewnie utrzymała serwis. Wówczas Polka siłą rozpędu po raz kolejny zdobyła gema przy podaniu Andreescu i zrobiło się 5:3. Wtedy pojawiły się nerwy.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: skandynawska wyprawa Kowalczyk

Andreescu zaczęła grać bardziej ofensywnie. Przy serwisie Świątek prezentowała zabójcze returny, na które nasza zawodniczka nie była w stanie odpowiedzieć. Dziewiąty gem zakończył się podwójnym błędem raszynianki, a później Kanadyjka pewnie utrzymała własne podanie.

Przy stanie 5:5 stało się jasne, że o wygranie seta będzie piekielnie trudno. Ostatecznie doszło do tie breaka, w którym Polka pokazała klasę i wygrała go 7:2. Sprzyjało jej też szczęście. W tie breaku najlepiej było widać trudne warunki, z jakimi musiały się zmagać zawodniczki. Piłka odbijała się nierówno, a dodatkowo wiał porywisty wiatr.

Drugi set rozpoczął się korzystnie dla Igi Świątek. Głównie przez błędy rywalki, która wyszła nakręcona na kort po przerwie. Później Polka zaprezentowała się świetnie, gdy wygrała serwis do zera, grając pięknie forhendami. Nasza zawodniczka zyskała swobodę, jakiej brakowało jej w pierwszym secie. W wymianach z głębi kortu wyraźnie zdominowała rywalkę. Wówczas Kanadyjka straciła ochotę do gry.

Andreescu była w drugiej partii zupełnie inną zawodniczką niż w pierwszej. Popełniała zdecydowanie więcej błędów. W dodatku Iga Świątek z gema na gem się rozkręcała, co sprawiło, że w drugim secie zwyciężyła 6:0. To był kolejny mecz Polki z dwoma obliczami, ale najważniejsze, że zwycięski.

W meczu trwającym godzinę i 45 minut Iga Świątek zanotowała 27 winnerów przy 14 niewymuszonych błędach. Rywalce Polki policzono 12 wygrywających zagrań i 14 niewymuszonych błędów (dane pomeczowe WTA). Świątek zdobyła 62 proc. punktów przy własnym podaniu (27/42). Andreescu miała 50 proc. skuteczności w tym aspekcie (15/30).

W półfinale turnieju w Rzymie Iga Świątek zmierzy się z Aryną Sabalenką.

Internazionali BNL d'Italia, Rzym (Włochy)
WTA 1000, kort ziemny, pula nagród 2,527 mln dolarów
piątek, 13 maja

Ćwierćfinał gry pojedynczej
Iga Świątek (Polska, 1) - Bianca Andreescu 7:6 (2), 6:0.

Czytaj także:
Jan Zieliński odebrał nadzieję gospodarzom

Mecze Igi Świątek oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (31)
  • Adela Rozen Zgłoś komentarz
    zaczyna się to robić nudne te ochy i zachwyty , ile można...:-)
    • dopowiadacz1 Zgłoś komentarz
      Co tu komentować , najładniejsza i najlepsza tenisistka wygrała , czy to takie dziwne ? Bravo Iga Świątek .
      • fannovaka Zgłoś komentarz
        Wszystko idzie zgodnie z planem i nie ma co poprawiac. Wynik koncowy sie liczy
        • G77 Zgłoś komentarz
          Musi się Iga poprawić bo dalej będzie trudniej
          • ilovesport Zgłoś komentarz
            Jeżeli Iga potrafi grać momentami naprawdę beznadziejnie, a mimo to wygrywa kolejne mecze, to słów brakuje, co takiego musiałaby wyprawiać przeciwniczka, żeby w chwili obecnej ją
            Czytaj całość
            pokonać. Niestety czy stety, ale każdy kij ma dwa końce, niemniej póki Iga jest w stanie notować kolejne zwycięskie mecze z rzędu, to aż chce się krzyknąć: "Chwilo, trwaj!". Ciekawe, kto ją w końcu POKONA. :P
            • Grieg Zgłoś komentarz
              Jeśli ktoś podpowiedział naszej liderce, aby na tym turnieju włączała tryb dominatorki dopiero w drugim secie, aby nie było za nudno, to chyba wszyscy powinniśmy sobie najpierw nucić na
              Czytaj całość
              uspokojenie refren starej piłkarskiej piosenki: "a Ty się, bracie, nie denerwuj" ;). Może na razie nieco mniej efektownie niż na twardych kortach, ale huragan Iga wciąż szaleje.
              • AngryWolf Zgłoś komentarz
                Mecz pod tytułem kici kici :) Ludki czy wy naprawdę myślicie że po "słabszym" secie Iga nagle nauczyła się grać i zmiata rywalkę? Ten drugi set pokazał prawdziwą różnicę
                Czytaj całość
                miedzy nimi. Pokazał też jak traktowała pierwszy set!! Wiadomo że Iga w Rzymie broni pkt ale tak naprawdę ten turniej to trening przed RG . Trzeba wygrać ale jak najmniejszym kosztem. I tak Iga to zrobi. Ja wiem że to się ciężko ogląda. Jak ktoś tego nie rozumie , a jednocześnie ciężko znosi "słabsze" sety Igi, to polecam śledzić relacje tekstową z takich meczy. :):) Brawo Iga.
                • Logott Zgłoś komentarz
                  Niech ją ktoś nauczy serwować. Przecież to koszmar. Ten trenerek, który z miną maga siedzi na trybunie, ma chyba za ciemne okulary, jeśli tego nie widzi. Żenujący pierwszy serwis. Jak
                  Czytaj całość
                  nie siatka, to aut.
                  • darecc Zgłoś komentarz
                    11 mecz Igi w 2022 roku, w którym wygrywa seta 6:0
                    • Don von Jon Zgłoś komentarz
                      keri103 wstań z kanapy "polaczku"bo ciężko się ciebie czyta!
                      • k 53 GKM Zgłoś komentarz
                        Witam.No BRAWO Iga Swiatek!. Tak trzymac.Spokojnie grac SWOJE...no i 2.-0 z Sabalenka.Pzdr
                        • zbych22 Zgłoś komentarz
                          Gratulacje dla Igi, a księgowym SF przypominam o jutrzejszym artykule nt. jej zarobków.
                          • Don von Jon Zgłoś komentarz
                            Jaaaaaaaaaaaaaaaazda IGA !
                            Zobacz więcej komentarzy (7)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×