KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Polka zainauguruje niedzielne zmagania Rolanda Garrosa

Tylko jeden mecz z udziałem polskiej tenisistki zostanie rozegrany w niedzielę w Paryżu. Spotkanie Magdy Linette z Ons Jabeur zainauguruje zmagania tegorocznego Rolanda Garrosa.

Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
Magda Linette WP SportoweFakty / Tomasz Fijałkowski / Na zdjęciu: Magda Linette
Kort Philippe'a Chatriera to główny i największy obiekt w kompleksie sportowym w 16. dzielnicy Paryża. Może pomieścić ponad 15 tysięcy kibiców.

To właśnie na tej arenie Magda Linette punktualnie o godz. 11:00 w niedzielę wyjdzie na kort i właśnie wtedy zostaną rozegrane pierwsze piłki Rolanda Garrosa 2022. Rywalką poznanianki będzie Ons Jabeur, która kilka dni temu rywalizowała z Igą Świątek w finale turnieju WTA 1000 w Rzymie, a dwa tygodnie wcześniej triumfowała w imprezie tej samej rangi w Madrycie. Tunezyjka jest jedną z faworytek paryskich zmagań.

To będzie jedyne spotkanie z udziałem polskiej tenisistki w niedzielę. Oznacza to, że Iga Świątek, Magdalena Fręch, Hubert Hurkacz oraz Kamil Majchrzak swoje mecze rozegrają w poniedziałek oraz wtorek.

W niedzielę na kort wyjdą m.in. Maria Sakkari, Garbine Muguruza, Carlos Alcaraz czy Alexander Zverev.

Czytaj też:
Zdjęcia rywalki Świątek mówią wszystko
Poznała Świątek cztery lata temu. Mówi, jak przez ten czas zmieniła się Iga

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Świątek zajrzała do pucharu, a tam... Musisz obejrzeć to nagranie
Czy Magda Linette pokona Ons Jabeur?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8)
  • ilovesport Zgłoś komentarz
    Tak czy siak mam obawy o Magdę. Obawiam się, że tym razem Ons spuści jej niezłe lanie (w najlepszym wypadku będą trzy sety, jak rok temu), a nawet jeśli Magda jakoś wygra, to niestety
    Czytaj całość
    przegra z lepszą z pary Trevisan-Dart. Odkąd pamiętam, to Magda po zwycięstwie z którąś z zawodniczek z czołówki niestety nie jest w stanie pójść za ciosem. Widzę, że robi, co może, bez względu na to, w jakiej sytuacji się znajdzie w danym meczu (naprawdę, słów mi czasem brakuje, gdy wczytuję się w informacje o tym, ile piłek meczowych zdołała obronić w poszczególnych meczach, w których przegrała - tak jak na przykład ostatnio z Kerber w Strasburgu), ale niestety w takich przypadkach drugiego meczu z rzędu już nie wygrywa. Oczywiście jako kibic znów napiszę: "obym się mylił", ale niestety nie mam większych złudzeń obawiam się, że przez to, że Magda nie była w stanie przebić się przynajmniej do top 50-top 100 jako "niesamowita nastolatka słynąca z "piorunujących" kolejnych awansów w następujących po sobie notowaniach", to pozostanie jej niestety zachodzenie za skórę wysoko notowanym zawodniczkom co pewien czas. Naprawdę, szkoda tego French Open 2021 (tym bardziej, że awansowała przecież do półfinału debla, więc nawet jeśli nie w singlu, to była przecież szansa, obawiam się, że jedyna, na triumf deblowy - a podczas turnieju w singlu pokonała też przecież m.in. Ashleigh Barty, tak? Owszem, może i m.in. w wyniku kreczu Australijki, niemniej zwłaszcza w tenisie zwycięstwo to przecież zwycięstwo (jeżeli zawodniczka kreczuje, to przecież nie ona awansuje, tylko jej rywalka, bez względu na aktualny wynik meczu) i szkoda, że Jabeur wówczas zastopowała Magdę, bo istniało nawet prawdopodobieństwo, że w razie wyeliminowania Tunezyjki Magda mogłaby grać podczas turnieju tak świetnie, jak nigdy wcześniej (życiówka w turnieju, zwłaszcza wielkoszlemowym, przecież uskrzydla!) i być może w skrajnym przypadku to ONA ustrzeliłaby dublet w postaci wygranej w singlu i deblu, a nie Barbora Krejčikova?) i Wimbledonu 2021 (dawno nie widziałem tak załamanej Magdy po porażce, jak po meczu z Badosą), bo odnoszę wrażenie, że jeżeli nie była w stanie awansować przynajmniej do 1/8 finału turnieju wielkoszlemowego właśnie podczas któregoś z tych turniejów, to ten pułap rozgrywek w turniejach tej rangi niestety nie dla niej. Tak więc, chociaż mam nadzieję, to niestety powiem: "marné szansé".
    • gp56 Zgłoś komentarz
      Wszyscy - większość _ oburza się, że ATP i WTA nie będą przyznawać punktów rankingowych za Wimbledon. Ale jak można je przyznać jeżeli nie będą grać wszyscy najlepsi. W tej chwili
      Czytaj całość
      to jest taki turniej bardziej towarzyski.
      • AndrzejWolmark Zgłoś komentarz
        Po co pisać o Linete i Fręch, wystarczy już informacji o miernotach, także w sporcie.
        • yes Zgłoś komentarz
          W tytule nie podano nazwiska tenisistki by ktoś nie pomyślał, że chodzi o zawodniczkę z Francji, Włoch lub Martyniki. Polka brzmi po polsku ;)
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×