KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Przegrała z Polką. Tak to skomentowała

Ons Jabeur jak najszybciej będzie chciała zapomnieć o występie w Roland Garros. Tunezyjka przyjechała do Paryża z dużymi nadziejami, a już w pierwszej rundzie przegrała z Magdą Linette. - Zasłużyła na to zwycięstwo - powiedziała dziennikarzom.

Szymon Adamski
Szymon Adamski
Ons Jabeur PAP/EPA / MARTIN DIVISEK / Na zdjęciu: Ons Jabeur
Porażka w pierwszej rundzie Roland Garros to dla Ons Jabeur bardzo rozczarowujący rezultat. Tunezyjka celowała znacznie wyżej. Można było się spodziewać, że po raz trzeci w karierze zagra w wielkoszlemowym ćwierćfinale. Przed przyjazdem do stolicy Francji wygrała 11 z ostatnich 12 spotkań.

- Jestem trochę rozczarowana, bo miałam nadzieję, że zajdę daleko w tym turnieju, zwłaszcza że sezon gry na kortach ziemnych była dla mnie bardzo dobry - mówiła na konferencji prasowej Tunezyjka.

Jabeur w ostatnich tygodniach wygrała prestiżowy turniej w Madrycie, a następnie dotarła do finału w Rzymie. Sukcesy pozwoliły jej awansować na 6. miejsce w rankingu WTA - najwyższe w karierze.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Świątek zajrzała do pucharu, a tam... Musisz obejrzeć to nagranie

Roland Garros miał być kolejnym turniejem, w którym odegra pierwszoplanową rolę. Magda Linette błyskawicznie pokrzyżowała jej plany. W spotkaniu inaugurującym zmagania na korcie centralnym Polka pokonała jedną z największych gwiazd kobiecego tenisa 3:6, 7:6(4), 7:5.

- Magda grała dziś bardzo dobrze, szczególnie w ważnych momentach. Zmuszała mnie do biegania po całym korcie i widać było, że jest cały czas w stanie gotowości. To bardzo utrudniało mi zadanie - powiedziała Jabeur.

Tunezyjka nie zamierza jednak rozdzierać szat po porażce. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że porażki są wpisane w rywalizację. Podczas spotkania z dziennikarzami powiedziała, że postara się wyciągnąć z tego meczu coś pozytywnego.

- Jedna porażka nie zrujnuje dobrej roboty, którą wykonaliśmy - powiedziała Jabeur na konferencji prasowej.

Tunezyjka została zapytana też o to, jakie znaczenie dla rozstrzygnięcia miał fakt, że do turnieju przystępowała jako jedna z faworytek. Odpowiedź Jabeur pokazuje, że nawet w trudnych chwilach potrafi pokazać klasę i pogratulować przeciwniczce dobrego występu.

- Widzieliście dziś, jak dobrze grała Magda, więc nie ma znaczenia, jaki ranking ma każda z zawodniczek. Trzeba pogodzić się z tym, że każda przeciwniczka może grać bardzo dobrze. (...) Zasłużyła na to zwycięstwo, grała znacznie lepiej. Nie chodzi o to, że zagrałam zły mecz, ale powinnam lepiej skorzystać z własnego doświadczenia - skomentowała porażkę Jabeur.

Tunezyjka w najbliższych tygodniach odpocznie od rywalizacji i skupi się na treningach. Do gry powróci na kortach trawiastych.

Z kolei Magda Linette następny mecz rozegra w środę. Jej rywalką w drugiej rundzie będzie Włoszka Martina Trevisan lub Brytyjka Harriet Dart.

Zobacz tez:
Jabeur puściły nerwy. Znów to zrobiła [WIDEO]

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×