Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tych tenisistów obawia się Novak Djoković. Wymienił Huberta Hurkacza

Novak Djoković wymieniany jest jako główny kandydat do triumfu w Wimbledonie. Serb w rozmowie z Polsatem Sport wymienił tenisistów, których on sam stawia w roli faworytów do wygranej. W gronie tym jest Polak.

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Novak Djoković PAP/EPA / CHRISTOPHE PETIT TESSON / Na zdjęciu: Novak Djoković
Poniedziałek to pierwszy dzień wielkoszlemowego Wimbledonu. Zgodnie z decyzją organizatorów, w tym roku udziału w nim nie biorą Rosjanie i Białorusini. Zostali wykluczeni ze względu na inwazję Rosji na Ukrainę. To oznacza, że z gry o triumf w singlu mężczyzn odpadł lider rankingu Danił Miedwiediew.

Faworytem do siódmego w karierze triumfu w Wimbledonie jest Novak Djoković. Serb świetnie radzi sobie na nawierzchni trawiastej i zdaniem ekspertów nikt nie jest w stanie mu zagrozić w walce o zwycięstwo w wielkoszlemowym turnieju.

On sam jednak ze spokojem podchodzi do gry na londyńskich kortach. Przed kamerą Polsatu Sport wskazał rywali, którzy mogą pokrzyżować mu szyki. W gronie tym wymienił Huberta Hurkacza.

ZOBACZ WIDEO: Pudzianowski pokazał swoje czerwone Porsche. Uśmiejesz się do łez
- Faworytami są wszyscy tenisiści z czołówki - Tsitsipas, Hurkacz. Myślę, że oni również mogą bardzo dobrze zaprezentować się na trawie - powiedział serbski tenisista.

To jednak nie jedyne nazwiska, jakie wymienił Djoković. Wśród zawodników, których obawia się podczas Wimbledonu wskazał też Rafaela Nadala, Matteo Berrettiniego, Nicka Kyrgiosa, Johna Isnera i Reilly'ego Opelkę.

Zgodnie z tradycją, Djoković jako obrońca tytułu rozegra mecz otwarcia na korcie centralnym. W poniedziałek o godz. 14:30 zmierzy się z Soonwoo Kwonem.

Czytaj także:
Rok temu zawiesiła karierę, a teraz zagra w Wimbledonie. Czas na debiut rówieśniczki Igi Świątek
Novak Djoković ponownie wygra Wimbledon? Pokrzyżować szyki może mu Hubert Hurkacz

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×