Udany start, a później to. Dramat Urszuli Radwańskiej

Zdjęcie okładkowe artykułu: Materiały prasowe / Top Level Tennis/Karolina Grabowska / Na zdjęciu: Urszula Radwańska
Materiały prasowe / Top Level Tennis/Karolina Grabowska / Na zdjęciu: Urszula Radwańska
zdjęcie autora artykułu

Urszula Radwańska nie zdołała awansować do drugiej rundy turnieju singlowego rangi ITF W50 we francuskiej Calvi. Mimo udanego startu nasza tenisistka przegrała z reprezentantką gospodarzy Julie Belgraver 6:4, 1:6, 3:6.

W tym artykule dowiesz się o:

W turnieju rangi ITF W50 we francuskim Calvi Urszula Radwańska wystartowała zarówno w singlu, jak i w deblu. W grze podwójnej nasza tenisistka ma szansę na awans do finału po tym, jak wraz ze Szwajcarką Valentiną Ryser zameldowały się w ćwierćfinale (relacja TUTAJ).

Mimo udanego startu w deblu, Polka gorzej poradziła sobie w singlu. Już w pierwszej rundzie lepsza od niej okazała się reprezentantka gospodarze Julie Belgraver, która zwyciężyła 4:6, 6:1, 6:3.

Po premierowej odsłonie Radwańska miała powody do zadowolenia, bowiem zwyciężyła 6:4. Warto jednak podkreślić, że był to set z festiwalem przełamań, ponieważ obie tenisistki tylko trzy razy wygrały gemy przy swoich podaniach. Belgraver była w lepszej sytuacji, gdy prowadziła 4:2. Od tego czasu wygrywała tylko i wyłącznie Polka i to jej łupem padła pierwsza partia.

ZOBACZ WIDEO: Emerytura Gortata z NBA wynosi 33 tys. zł? "Te dane są dostępne"

II set był z kolei bardzo jednostronny i zakończył się pewnym zwycięstwem Belgraver 6:1. Francuzka wygrała trzy pierwsze gemy, po czym Radwańska utrzymała podanie. Mimo to Polka nie była w stanie nic więcej wskórać, przez co doszło do decydującej partii.

W niej ponownie doszło do festiwalu przełamań, który zakończył się sukcesem reprezentantki gospodarzy (6:3). To właśnie ona wyszła na 4:1 i w dodatku miała szansę na utrzymanie podania po raz drugi w tym secie. To jednak jej się nie udało, dzięki czemu Radwańska się zbliżyła (3:4). Jednak od tego momentu Belgraver zdobyła osiem punktów z rzędu i po dwóch godzinach i 22 minutach zamknęła mecz.

Nasza tenisistka będzie mogła szybko zrewanżować się rywalce. Zawodniczki w piątek (19 kwietnia) zmierzą się w deblowym starciu, którego stawką będzie awans do finału.

ITF W50+H Calvi:

I runda gry pojedynczej:

Julie Belgraver (Francja) - Urszula Radwańska (Polska) 4:6, 6:1, 6:3

Przeczytaj także: Festiwal błędów Coco Gauff. Wielkie emocje w Stuttgarcie

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (2)
avatar
steffen
18.04.2024
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
I jak zwykle klikbajt. Jaki znowu "dramat"? Przegrała mecz, nic więcej.