WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wimbledon: Janowicz górą w polskim ćwierćfinale, historyczny wyczyn łodzianina!

Jerzy Janowicz przeszedł do historii tenisa w Polsce. Łodzianin wygrał z Łukaszem Kubotem w ćwierćfinale Wimbledonu i został pierwszym polskim tenisistą, który zagra o finał Wielkiego Szlema!
Marcin Motyka
Marcin Motyka

Na ten dzień polski tenis czekał niemal 92 lata. Pierwszy raz w historii dwóch reprezentantów naszego kraju zmierzyło się ze sobą w ćwierćfinale turnieju wielkoszlemowego. Jerzy Janowicz i Łukasz Kubot spotkali się na korcie numer 1 Wimbledonu, aby przejść do historii polskiego białego sportu, aby walczyć o miano pierwszego wielkoszlemowego półfinalisty występującego pod biało-czerwoną flagą.

To był szczególny mecz, obaj znakomicie się znają, są kolegami, ramię w ramię walczą w barwach reprezentacji naszego kraju w Pucharze Davisa. Obaj w tegorocznym Wimbledonie piszą złotą czcionką historię polskiego tenisa, ale zwycięzca mógł być tylko jeden. I został nim po dwóch godzinach i siedmiu minutach bratobójczego starcia Janowicz, to on zagra w piątkowym półfinale.

Zarówno Janowicz jak i Kubot od pierwszych piłek meczu zaprezentowali wszystko, co mają najlepszego w arsenale zagrań. Łodzianin bombardował z serwisami z prędkością ponad 220 km/h (drugiego gema wygrał czterema asami), zaś lubinianin znów zachwycał akcjami serwis-wolej.

Obaj, mimo że dysponowali odpowiednimi atutami, długo nie mogli zneutralizować najgroźniejszych broni rywala. Aż do gema dziesiątego, w którym przed szansą stanął Kubot. Po podwójnym błędzie serwisowym łodzianina, 31-letni tenisista z Lubina uzyskał piłkę setową, ale Janowicz wybronił się, wygrywając długą wymianę, i utrzymał podanie.

Problemy w dziesiątym gemie podziałały na młodszego z Polaków jak zimny prysznic. Janowicz w gemie jedenastym wykorzystał słabszy moment przeciwnika, za czwartym break pointem dokonał premierowego w meczu przełamania, a następnie zakończył pierwszą odsłonę gemem wygranym do 15.

W początkowej fazie drugiej partii inicjatywa należała do Kubota. Lubinianin zaskakiwał przeciwnika głębokimi returnami, ale Janowicz mógł liczyć na swój serwis. Serią potężnych podań łodzianin przetrwał chwile zagrożenia w czwartym i szóstym gemie, a w siódmym zdobył przełamanie. Wywalczonej z dużej trudem przewagi już nie roztrwonił, wygrywając drugiego seta 6:4.

Przed rozpoczęciem trzeciej partii Kubot doskonale zdawał sobie sprawę, że jest w niezwykle trudnym położeniu. Wiedział, iż awans do półfinału coraz bardziej się oddala, ale swojej taktyki nie zamierzał zmieniać, wciąż wzbudzał zachwyt akcjami wolejowymi. Jednak to Janowicz miał więcej atutów w tym starciu, to łodzianin był regularniejszy i pewniejszy w grze z linii końcowej, a w chwilach zagrożenia z pomocą przychodził mu serwis.

Lubinianin w trzecim secie postawił wszystko na jedna kartę. Zintensyfikował wędrówki ku siatce, popisywał się wolejami z niesłychanie trudnych pozycji, ale gdy wydawało się, że jest na dobrej drodze do uzyskania przewagi, zawsze czegoś zabrakło, a to popełnił niewymuszony błąd, a to Janowicz wznosił się na wyżyny.

22-latek z Łodzi grał niczym profesor. Suwerennie przy własnym podaniu, a gdy tylko wyczuwał słabość rywala, nie wahał się jej wykorzystać. Serca polskich fanów zabiły mocniej w gemie dziewiątym. Janowicz wywalczył break pointy, ale jednocześnie Kubot stanął nad przepaścią. Ostatecznie szala przechyliła się na stronę młodszego z Polaków, który za czwartą szansą przełamał serwis lubinianina.

2-0 w setach, 5:4 w partii trzeciej i Janowicz bierze piłki, by serwować po awans do 1/2 finału. I serwował w tym gemie, tak jak w całym meczu - perfekcyjnie. Cztery wygrywające podania i uszczęśliwiony padł na kort. Wywalczył awans do półfinału Wimbledonu!

Janowicz i Kubot niezwykle serdecznie podziękowali sobie za walkę. Wpadli sobie w objęcia, a następnie w zwyczaju znanym z piłkarskich boisk wymienili się koszulkami. Łodzianin długo nie mógł uwierzyć we własne szczęście. Jego oczy zalały się łzami, łzami szczęścia młodego sportowca, który dokonał czegoś niesamowitego - Jestem szczęśliwy, jestem po prostu bardzo szczęśliwy - to jedyne słowa, na które się zdobył zaraz po zejściu z kortu. Emocje wciąż w nim buzowały.

Jerzy Janowicz został pierwszym w historii męskiego tenisa w naszym kraju półfinalistą turnieju wielkoszlemowego. W piątek wyjdzie na kort centralny, aby walczyć o finał, a jego rywalem będzie rozstawiony z numerem drugim Brytyjczyk Andy Murray.

The Championships, Wimbledon (Wielka Brytania)
Wielki Szlem, kort trawiasty, pula nagród w singlu mężczyzn - 8,588 mln funtów
środa, 3 lipca

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Jerzy Janowicz (Polska, 24) - Łukasz Kubot (Polska) 7:5, 6:4, 6:4

Program i wyniki turnieju mężczyzn

Polub i komentuj profil działu tenis na Facebooku, czytaj nas także na Twitterze!

Sytuacja w rankingu: Janowicz pewny 17. miejsca!

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna

Komentarze (321):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • steffen 0
    No i bardzo ładnie nasi zagrali, pokazali świetny tenis, zero nudnego przebijania. I o to chodzi !

    Wielkie dzięki panowie, i poproszę o jeszcze :)

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ksfalubazks 0
    Brawo polskie Orzelki.Gratulacje dla obu sportowcow.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • tenisfan 0
    Tak na centralnym obydwa mecze. Od 14 naszego czasu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (318)
Pokaż więcej komentarzy (321)
Pokaż więcej komentarzy (321)
Pokaż więcej komentarzy (321)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×