KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wimbledon: David Ferrer wyeliminowany, Radek Stepanek postraszył Novaka Djokovicia

Andriej Kuzniecow w pięciu setach pokonał Davida Ferrera w II rundzie Wimbledonu. Novak Djoković męczył się z Radkiem Stepankiem, a Tomas Berdych z Bernardem Tomiciem.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński

W 2009 roku Andriej Kuzniecow wygrał juniorską edycję Wimbledonu, ale pierwsze lata jego zawodowej kariery nie były zbyt udane. Rosjanin kilka razy triumfował w Challengerach, dzięki czemu na początku marca 2013 wywindował się na najwyższą w karierze 68. pozycję. W środę pochodzący z Tuły tenisista po raz pierwszy awansował do III rundy imprezy wielkoszlemowej, a dokonał tego odnosząc największe zwycięstwo na zawodowych kortach.

Początkowo nie zanosiło się na to, by David Ferrer mógł paść ofiarą 23-letniego Rosjanina. Walencjanin miał problemy w pierwszej partii, ale zdołał rozstrzygnąć ją na swoją korzyść w tie breaku. W drugim secie Kuzniecow nie oddał mu żadnego gema, ale w trzeciej odsłonie znów górą był doświadczony Hiszpan. Rosjanin jednak grał coraz lepiej, w całym spotkaniu skończył aż 77 piłek, a pomylił się tylko 38 razy. W efekcie dwie następne partie pewnie padły jego łupem i cały mecz zakończył się triumfem Kuzniecowa 6:7(5), 6:0, 3:6, 6:3, 6:2.


- Przegrałem, ponieważ mój przeciwnik był lepszy. Uważam, że zaprezentowałem się całkiem przyzwoicie, ale on całkowicie mnie zaskoczył i do tego kończył tak wiele piłek. W kluczowych momentach zagrał bardziej agresywnie niż ja - powiedział rozstawiony z numerem siódmym Ferrer. Na dyspozycję Hiszpana miało wpływ zatrucie pokarmowe, które uniemożliwiło mu treningi na trawie i zmusiło do wycofania się z turnieju rozgrywanego w Den Bosch. Kuzniecow o miejsce w 1/8 finału powalczy w piątek z Argentyńczykiem Leonardo Mayerem.

Na korcie centralnym znakomite widowisko stworzyli Novak Djoković i Radek Stepanek. Wicelider rankingu ATP odniósł 10. z rzędu zwycięstwo nad doświadczonym Czechem i zarazem swoje 40. w Wimbledonie, ale musiał sporo się namęczyć, by triumfować ostatecznie 6:4, 6:3, 6:7(5), 7:6(5). Znakomicie czujący się na trawie i potrafiący doprowadzić publiczność do euforii Štěpánek był bliski doprowadzenia do decydującego seta, lecz w kluczowym momencie tie breaka zepsuł woleja.

- Szacunek dla Štěpánka za walkę w trzecim secie. Mogłem wygrać cały mecz w trzech partiach, ale zawiódł mnie pierwszy serwis, kiedy go potrzebowałem w tie breaku i on to wykorzystał. W czwartym secie gra była bardzo wyrównana i wszystko mogło się wydarzyć - wyznał po meczu Djoković, który w III rundzie zagra z Gillesem Simonem. Francuz pokonał w środę dosyć pewnie 7:6(1), 6:4, 6:4 Holendra Robina Haase.

W powtórce meczu z IV rundy zeszłorocznego Wimbledonu Tomas Berdych znów okazał się w czterech setach lepszy od Bernarda Tomicia. Zdolny reprezentant Australii przez trzy pierwsze partie stawiał zacięty opór Czechowi, zanim w czwartej odsłonie dał się dwukrotnie przełamać. Rozstawiony z numerem szóstym Berdych triumfował w środę 4:6, 7:6(5), 7:6(3), 6:1 i o miejsce w 1/8 finału powalczy z Marinem Ciliciem.

Życiowy sukces w Wielkim Szlemie zanotował w środę Jimmy Wang. Reprezentant Tajwanu, który w 2004 roku zadebiutował w Wimbledonie, po 10 latach po raz pierwszy w karierze awansował do III rundy turnieju przy Church Road. Azjatycki tenisista dokonał tego, pokonując 7:6(1), 6:2, 6:7(5), 6:3 rozstawionego z 17. numerem Michaiła Jużnego.

Swojego meczu nie zdołali w środę rozstrzygnąć Sam Querrey i Jo-Wilfried Tsonga. Po czterech setach na tablicy wyników był remis, dlatego obaj panowie zmuszeni byli grać decydującą partię. W 12. gemie Amerykanin nie wykorzystał piłki meczowej, po tym jak Francuz znakomicie zachował się przy siatce. Kilkanaście minut później reprezentant Trójkolorowych świetnymi returnami wypracował sobie break pointa, ale po dłuższej wymianie wyrzucił loba w aut i tenisista z USA utrzymał serwis. Tsonga i Querrey, którzy we wtorek dokończyli swoje mecze I rundy (wychodząc na kort i utrzymując podanie), zeszli z kortu z powodu zapadających ciemności przy stanie 9:9 w piątej partii. Amerykanin i Francuz wznowią pojedynek w czwartek, na korcie numer 2, na którym później zaprezentują się Jerzy Janowicz i Lleyton Hewitt.

The Championships, Wimbledon (Wielka Brytania)
Wielki Szlem, kort trawiasty, pula nagród w singlu mężczyzn 9,600 mln funtów
środa, 25 czerwca

II runda gry pojedynczej:

Novak Djoković (Serbia, 1) - Radek Štěpánek (Czechy) 6:4, 6:3, 6:7(5), 7:6(5)
Tomáš Berdych (Czechy, 6) - Bernard Tomic (Australia) 4:6, 7:6(5), 7:6(3), 6:1
Jo-Wilfried Tsonga (Francja, 14) - Sam Querrey (USA) 4:6, 7:6(2), 6:7(4), 6:3, 9:9 *do dokończenia
Marin Čilić (Chorwacja, 26) - Andreas Haider-Maurer (Austria) 3:6, 6:1, 6:4, 6:4
Andriej Kuzniecow (Rosja) - David Ferrer (Hiszpania, 7) 6:7(5), 6:0, 3:6, 6:3, 6:2
Jimmy Wang (Tajwan, Q) - Michaił Jużny (Rosja, 17) 7:6(1), 6:2, 6:7(5), 6:3
Gilles Simon (Francja) - Robin Haase (Holandia) 7:6(1), 6:4, 6:4

Program i wyniki turnieju mężczyzn

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas! Na Twitterze też nas znajdziesz!

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / materiały prasowe
Komentarze (4)
  • Nik_a Zgłoś komentarz
    3 interesujące i stojące na wysokim poziomie mecze, szkoda że wszystkie o podobnej porze brawo Andriej, brawo Novak, allez Jo !
    • aśka. Zgłoś komentarz
      Dla Ferrera oczywiście również brawa, szczególnie za grę w obronie, z czego słynie. Jednak dużo lepsze wrażenie pozostawił po sobie Kuznetsov. Być może za sprawą kilku upadków
      Czytaj całość
      Hiszpana. Może go coś tam bolało? Bo niektóre z tych upadków wygladalo nieciekawie...
      • aśka. Zgłoś komentarz
        Kuznetsov grał świetnie. Byłam w szoku, widząc, jak ten chłopak grał. Na początku ryzykował, popełniał błędy, ale później to bajka. Świetny mecz. Najlepszy wczorajszego
        Czytaj całość
        dnia. Długie wymiany, wiele widowiskowych obron i przy tym taki spokój. Brawa dla młodego Rosjanina.
        • basher Zgłoś komentarz
          Bardzo mi się podobał Andrzejek.. Wcale mi nie żal Davida.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×