WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ATP Walencja: Andy Murray i David Ferrer awansowali do ćwierćfinału

David Ferrer w II rundzie turnieju ATP World Tour 500 rozgrywanego na kortach twardych w Walencji pokonał Fernando Verdasco. Do ćwierćfinału awansował również Andy Murray.
Michał Pochopień
Michał Pochopień

Trzykrotny triumfator turnieju w Walencji awansował do ćwierćfinału. W czwartek David Ferrer pokonał swojego rodaka Fernando Verdasco. Tym samym tenisista rozstawiony z numerem pierwszym osiągnął 11. zwycięstwo nad swoim rodakiem. 

O losach pierwszej partii zdecydował jeden break point, którego wykorzystał Ferrer. W kolejnej odsłonie starszy z reprezentantów Hiszpanii całkowicie przejął inicjatywę na korcie i przełamał rywala dwukrotnie. 32-latek z Walencji potrzebował do rozstrzygnięcia tego meczu na swoją korzyść 67 minut, w ciągu których nie dał rodakowi żadnej szansy na przełamanie.


- Pierwszy set był bardzo ważny. Grałem dobrze w pierwszych gemach, w których Verdasco prezentował dobry tenis. Nie było łatwo mu się przeciwstawić. Byłem solidny w drugiej partii i wykorzystałem swoje szansę - ocenił Ferrer.

Kolejnym przeciwnikiem tenisisty rozstawionego z "jedynką" będzie Thomaz Bellucci, który do 1/4 finału awansował bez gry. Jego rywal Roberto Bautista poddał mecz z powodu dokuczających mu dolegliwości.

Do ćwierćfinału awansował również Andy Murray, który okazał się lepszy od Fabio Fogniniego. Szkot pokonał Włocha 6:2, 6:4 w 72 minuty. Rozstawiony z Walencji z numerem trzecim 27-latek wygrał 23 z 25 piłek rozgrywanych po trafionym pierwszym podaniu. Murray nie przegrał sześciu ostatnich spotkań rozgrywanych na kortach halowych. Kolejnym rywalem reprezentanta Wielkiej Brytanii będzie Kevin Anderson, który podobnie jak Bellucci do 1/4 awansował bez konieczności wychodzenia na kort z powodu wycofania się Martina Klizana.

W jedynej czwartkowej konfrontacji, do rozstrzygnięcia której potrzebne były trzy sety, Jeremy Chardy pokonał Ołeksandra Dołgopołowa. Francuz podniósł się po przegranej pierwszej partii i po dwóch godzinach i czterech minutach mógł świętować awans do ćwierćfinału, w którym jego rywalem będzie reprezentant Hiszpanii Pablo Carreno.

W czwartek swój mecz wygrał pogromca Tomasa Berdycha, Pablo Andujar, który był górą w starciu z Dusanem Lajoviciem. Hiszpan po raz drugi w karierze zwyciężył z Serbem. Andújar w tym sezonie osiągnął już szósty ćwierćfinał w turniejach głównego cyklu.

Valencia Open 500, Walencja (Hiszpania)
ATP World Tour 500, kort twardy w hali, pula nagród 1,615 mln euro
czwartek, 23 października

II runda gry pojedynczej:

David Ferrer (Hiszpania, 1) - Fernando Verdasco (Hiszpania) 6:3, 6:2
Andy Murray (Wielka Brytania, 3/WC) - Fabio Fognini (Włochy) 6:2, 6:4
Thomaz Bellucci (Brazylia, Q) - Roberto Bautista (Hiszpania, 6) walkower
Kevin Anderson (RPA, 7) - Martin Kližan (Słowacja) walkower
Jérémy Chardy (Francja) - Ołeksandr Dołgopolow (Ukraina) 3:6, 7:6(4), 7:5
Pablo Andújar (Hiszpania) - Dušan Lajović (Serbia) 6:3, 6:2

Kapitan reprezentacji Hiszpanii w Pucharze Davisa: Nie będę przepraszać za to, że jestem kobietą

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / materiały prasowe

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • ellemarie 0
    Biedny Andy od jakiegoś miesiąca gra bodajże co tydzień...no ale przyszły tytuły, nawet jeśli w mniejszych turniejach to zawsze coś.
    Fabby 500. Jako fanka Murray'a nie czułam się jakoś podekscytowana jego zwycięstwami w Shenzen i w Wiedniu. W końcu przy dwóch wielkoszlemowych triumfach, olimpijskim złocie i dziewięciu tysięcznikach ma się raczej dość wyśrubowane oczekiwania, których bynajmniej nie zaspokajają dwie 250-tki. Andy obudził się w drodze do Azji, gdy stanęła mu przed oczami wizja niezakwalifikowania się do kończących sezon zawodów. Bardzo się zmobilizował i mam wrażenie, że właśnie pod presją forma zwyżkuje. Trzymam za niego kciuki w Walencji i głęboko wierzę, że wreszcie w Londynie zobaczę mojego ulubionego zawodnika grającego na swoim najlepszym możliwym poziomie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Fabby 0
    500. Jako fanka Murray'a nie czułam się jakoś podekscytowana jego zwycięstwami w Shenzen i w Wiedniu. W końcu przy dwóch wielkoszlemowych triumfach, olimpijskim złocie i dziewięciu tysięcznikach ma się raczej dość wyśrubowane oczekiwania, których bynajmniej nie zaspokajają dwie 250-tki. Andy obudził się w drodze do Azji, gdy stanęła mu przed oczami wizja niezakwalifikowania się do kończących sezon zawodów. Bardzo się zmobilizował i mam wrażenie, że właśnie pod presją forma zwyżkuje. Trzymam za niego kciuki w Walencji i głęboko wierzę, że wreszcie w Londynie zobaczę mojego ulubionego zawodnika grającego na swoim najlepszym możliwym poziomie.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×