KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Challenger Szczecin: Życiowe sukcesy Huberta Hurkacza i Pawła Ciasia!

Hubert Hurkacz i Paweł Ciaś po raz pierwszy w karierze awansowali do II rundy Challengera. Obaj tenisiści pokonali we wtorek zagranicznych rywali.
Karolina Konstańczak
Karolina Konstańczak

Hubert Hurkacz, 1187. tenisista świata, w obecnym sezonie wcześniej dwa razy prezentował się w drabince głównej Challengera. W obu turniejach, które rozgrywane były w Polsce, przegrał już w meczach otwarcia, nie ugrywając ani jednego seta. 18-latek dostał dziką kartę również do zawodów organizowanych w Szczecinie i w I rundzie spotkał się z Tristanem Lamasine, notowanym na 212. pozycji. 

Polski tenisista od początku spotkania imponował pewnością siebie i dobrze serwował - w sumie zanotował pięć asów. Choć Hurkacz stracił przewagę przełamania przy stanie 3:2, to chwilę później wygrał trzy gemy z rzędu i całego seta 6:3. Francuz natomiast grał w kratkę, przeplatając świetne zagrania zupełnie nieudanymi, co jeszcze bardziej nakręcało nastolatka. W drugiej partii naszemu reprezentantowi wystarczyło jedno przełamanie i po godzinie i 13 minutach osiągnął życiowy sukces, po raz pierwszy w karierze awansując do II rundy Challengera. W samej końcówce Hurkacz dostarczył swoim kibicom sporo nerwów, bowiem gdy podawał na mecz musiał bronić break pointa dla rywala. 

Kolejnym rywalem Polaka będzie albo najwyżej rozstawiony w turnieju Pablo Carreno, albo Robin Kern z eliminacji.

- Zawsze, gdy jadę na turniej, liczę na zwycięstwo - powiedział po meczu Hurkacz. - Właśnie taki był plan i udało mi się. W tym roku nie zawsze grałem swój tenis, ale w końcu odzyskałem formę. W kolejnym pojedynku nie mam nic do stracenia, więc liczę na to, że zaprezentuję się z dobrej strony. Każdy mecz na poziomie Challengerów jest dla mnie łatwiejszy.

Paweł Ciaś również dostał od organizatorów szczecińskiej imprezy dziką kartę. 632. tenisista świata spotkał się w I rundzie z Andrea Arnaboldim. Polski zawodnik na początku spotkania popełniał sporo błędów i nie mógł poradzić sobie z regularną grą rywala, ale szybko opanował nerwy i odrobił straty ze stanu 1:4, na 4:4. Od tego momentu gra na korcie zrobiła się naprawdę wyrównana. 21-latek nie zraził się porażką w pierwszym secie 6:7 oraz stratą 1:3 w drugim.

Nasz reprezentant wygrał drugą odsłonę 6:4, a w decydującej partii odskoczył na 4:1. Wówczas Włoch poprosił o przerwę medyczną z powodu problemów z prawym udem. Doświadczony zawodnik wrócił na kort, ale to Ciaś rozdawał karty w końcówce i triumfował 6:7(2), 6:4, 6:3, wykorzystując piątego meczbola. 

Warto dodać, że Arnaboldi miał spore problemy z zachowaniem nerwów na wodzy, wielokrotnie podważał decyzje sędziego, przez co został ukarany punktem na korzyść polskiego tenisisty. Po zakończeniu spotkania nie podał ręki sędziemu, a w trakcie doszczętnie połamał swoją rakietę.

W II rundzie Polak spotka się z Renzo Olivo, który sprawił sporą niespodziankę, eliminując z dalszej gry rozstawionego z numerem ósmym Alberta Montanesa.

Pekao Szczecin Open, Szczecin (Polska)
ATP Challenger Tour, kort ziemny, pula nagród 106,5 tys. euro
wtorek, 15 września

I runda gry pojedynczej:

Renzo Olivo (Argentyna) - Albert Montañés (Hiszpania, 8) 7:5, 4:6, 6:4
Hubert Hurkacz (Polska, WC) - Tristan Lamasine (Francja)  6:3, 6:3
Paweł Ciaś (Polska, WC) - Andrea Arnaboldi (Włochy) 6:7(2), 6:4, 6:3

Czy Hubert Hurkacz i Paweł Ciaś awansują do ćwierćfinału w Szczecinie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (7)
  • tenisfan Zgłoś komentarz
    Z Polaków Hurkacz zrobił najlepsze wrażenie, przede wszystkim w głowie poukładane a mówimy o chłopaku 18lat, na serwisie b. dobra jedynka, warunki fizyczne też dobre. Wynik do końca
    Czytaj całość
    nie odzwierciedla przebiegu gry bo walka była, to nie tak że francuz odpuścił czy coś w tym stylu, równie dobrze mogło pójść w drugą stronę i decydował by trzeci set. Kolejny test dla Huberta jutro z Bustą, no i najbliższe tygodnie pokażą czy Szczecin to nie był tylko jednorazowym wybrykiem. Cias mówi że za rok zagra w USOpen to mu życzę, ale prędzej tam widzę Hurkacza.
    • maxplastic Zgłoś komentarz
      A w Szczecinie znowu leje, Majchrzak zaczął grać z Haase i zeszli po dwóch gemach. Na płycie tylko taczka stoi.
      • Mossad Zgłoś komentarz
        Hurkacz w dwa tygodnie z 1187 na 787 miejsce no no. Ciekawe jak on gra na clayu bo wczesniej gral fatalnie. Ciekawe gdzie bedzie wybieral nastepne turnieje.....
        • Wojtek82 Zgłoś komentarz
          No cóż, porażka Włocha z reprezentantem gospodarzy mnie nie dziwi.Nie od dziś wiadomo,że Włosi(zresztą nie tylko Włosi) idą drogą swoich byłych kolegów z kortów(Starace,Bracciali)
          Czytaj całość
          :P Wałki, wałeczki :P Lamasine też musi z czegoś żyć :P
          • Mistrz Andy Zgłoś komentarz
            No cóż, Huberta zobaczyc nie mogliśmy (chyba że na miejscu)(brawa dla organizatorów!!) ale myślę że jest coraz lepiej, i będzie coraz lepiej i lepiej. :) A Ciaś jest na prawdę dobry,
            Czytaj całość
            jeśli on tak gra na co dzień w meczach to dziwię się że jest tak daleko!
            • Mossad Zgłoś komentarz
              Hurkacz wygrywa z Lamasine......na cegle.....hm ciekawe.
              • Mossad Zgłoś komentarz
                No Cias niezly mecz.....Arnaboldi nie wtapia z takimi grajkami. Super.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×