Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Finały ATP World Tour: debiutanci na start. Novak Djoković rozpoczyna walkę o tron

Novak Djoković rozpocznie w niedzielę starania o piąty z rzędu triumf w Finałach ATP World Tour. W londyńskiej O2 Arenie rywalem Serba będzie Dominic Thiem. W sesji wieczornej zadebiutuje Gael Monfils, który spotka się z Milosem Raoniciem.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
PAP/EPA / IAN LANGSDON

Na niedzielę organizatorzy zaplanowali do rozegrania premierowe pojedynki w Grupie Ivana Lendla. Po godz. 15:00 czasu polskiego na kort wyjdą broniący mistrzostwa Novak Djoković oraz debiutujący w Masters Dominic Thiem. Serb w ostatnich czterech latach przegrał w Londynie tylko jeden mecz - w 2015 roku w fazie grupowej z Rogerem Federerem. W sumie triumfował w Finałach ATP World Tour w sezonach 2008 oraz 2012-2015. "Nole" jako jedyny w historii wygrał tę imprezę cztery razy z rzędu. Teraz chce zrównać się z Federerem, który ma na koncie aż sześć tytułów w tych zawodach.

Na początek Djoković zmierzy się z absolutnym debiutantem, 23-letnim Dominikiem Thiemem. Austriacki tenis czekał na swojego reprezentanta w Masters od 1997 roku. Poprzednim był Thomas Muster, który zakwalifikował się do kończącego sezon turnieju trzykrotnie (1990, 1995, 1996), a w sezonie 1997 zagrał jako rezerwowy. Bilans pojedynków Mustera to 2-8. Poprawić wyczyn rodaka będzie chciał Thiem, choć w ostatnim czasie formą nie imponował. Tenisista z Wiener Neustadt wygrał w pierwszej części roku cztery imprezy głównego cyklu (Buenos Aires, Acapulco, Nicea, Stuttgart) oraz dotarł do półfinału Rolanda Garrosa. Później jednak tylko raz zameldował się w finale (Metz).

Podobnie z formą było u 29-letniego Djokovicia. Do zdobycia paryskiego Szlema Serb dominował na światowych kortach (tytuły w Ad-Dausze, Australian Open, Indian Wells, Miami, Madrycie i Rolandzie Garrosie), ale wszystko się zmieniło po wejściu na trawę. Sensacyjna porażka z Samem Querreyem w Wimbledonie sprawiła, że z ówczesnego lidera światowych list wyraźnie zeszło powietrze. Potem były jeszcze niepowodzenia podczas igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro i przegrany finał US Open ze Stanem Wawrinką. W Szanghaju pogromcą Djokovicia został Roberto Bautista, zaś w Paryżu Marin Cilić.

ZOBACZ WIDEO Robert Lewandowski: W Czarnogórze czeka nas młyn

Mimo tego los był dosyć łaskawy dla Serba, jeśli chodzi o losowanie fazy grupowej Finałów ATP World Tour. Ze wszystkimi przeciwnikami w Grupie Ivana Lendla aktualny numer dwa światowych list ma perfekcyjny bilans. W niedzielę zmierzy się z Thiemem, którego wcześniej pokonał trzykrotnie, za każdym razem bez straty seta. W 2016 roku uczynił to w III rundzie turnieju w Miami oraz półfinale Rolanda Garrosa.

Bilans spotkań pomiędzy Novakiem Djokoviciem a Dominikiem Thiemem (główny cykl):

Rok Turniej Etap Zwycięzca Wynik
2014 Szanghaj II runda Djoković 6:3, 6:4
2016 Miami III runda Djoković 6:3, 6:4
2016 Roland Garros półfinał Djoković 6:2, 6:1, 6:4

 

W sesji wieczornej, po godz. 21:00 naszego czasu, zaprezentuje się drugi z debiutantów, Gael Monfils. Urodzony w Paryżu 30-latek jest dziewiątym reprezentantem Francji, który zakwalifikował się do Finałów ATP World Tour. Ostatnim, który tego dokonał, był Richard Gasquet (2013), jednak w fazie grupowej doznał trzech kolejnych porażek. Monfils wolałby nawiązać do sukcesów Sebastiena Grosjeana (2001) i Jo-Wilfrieda Tsongi (2011), którzy jako jedyni Trójkolorowi dotarli w Masters do finału.

Monfils zakwalifikował się do Finałów ATP World Tour po raz pierwszy w karierze i po raz pierwszy zakończy rok w Top 10 światowego rankingu. Jego bilans spotkań w tegorocznym głównym cyklu to 44-15. W 2016 roku sięgnął co prawda tylko po jedno mistrzostwo (Waszyngton), ale był także w finale dużych imprez w Rotterdamie i Monte Carlo, półfinale US Open, zawodów w Toronto i Tokio oraz ćwierćfinale Australian Open czy turniejów w Indian Wells i Miami.

Niedzielnym przeciwnikiem Monfilsa będzie Milos Raonić, który zagra w Londynie po raz drugi w karierze. W 2014 roku Kanadyjczyk doznał porażek w fazie grupowej z Rogerem Federerem i Andym Murrayem, po czym wycofał się z dalszej rywalizacji z powodu kontuzji prawego uda. Tym razem liczy na lepszy występ, choć w ostatnich dniach zmagał się z urazem... prawego uda, który zmusił go do wycofania się z półfinałowego pojedynku z Andy Murrayem w Paryżu. Dzięki temu Brytyjczyk został nowym liderem rankingu ATP.

25-letni Raonić wygrał w obecnym sezonie 50 meczów i doznał 15 porażek. Zmagania rozpoczął od triumfu w Brisbane, a następnie dotarł do finału imprezy na kortach twardych w Indian Wells oraz na trawnikach londyńskiego Queen's Clubu i Wimbledonu. Kanadyjczyk prezentował równą formę, bowiem aż 12 razy osiągał fazę ćwierćfinałową turniejów głównego cyklu. W niedzielę zmierzy się z Monfilsem, z którym ma rachunki do wyrównania. Francuz wygrał bowiem trzy z pięciu wcześniejszych pojedynków z Kanadyjczykiem. W obecnym sezonie urodzony w Podgoricy tenisista przełamał złą passę i wygrał w Australian Open oraz w Indian Wells. Monfils był od niego lepszy tylko w Toronto.

Bilans spotkań pomiędzy Milosem Raoniciem a Gaelem Monfilsem (główny cykl):

Rok Turniej Etap Zwycięzca Wynik
2011 Sztokholm półfinał Monfils 6:7(6), 6:4, 6:3
2013 Halle I runda Monfils 6:4, 6:2
2016 Australian Open ćwierćfinał Raonić 6:3, 3:6, 6:3, 6:4
2016 Indian Wells ćwierćfinał Raonić 7:5, 6:3
2016 Toronto ćwierćfinał Monfils 6:4, 6:4

  

W niedzielę rozegrane zostaną również pierwsze pojedynki fazy grupowej turnieju debla. Na początek zaprezentują się pary z grupy nazwanej na cześć Stefana Edberga i Andersa Järryda. O godz. 13:00 czasu polskiego na kort wyjdą rozstawieni z trzecim numerem bracia Bob i Mike Bryanowie, którzy triumfowali w Finałach ATP World Tour w 2003, 2004, 2009 i 2014 roku. Przeciwnikami Amerykanów będą grający z "szóstką" Ivan Dodig i Marcelo Melo, którzy przegrali z reprezentantami USA w finale imprezy w sezonie 2014. W sumie oba duety spotkały się ze sobą już dziewięć razy i sześciokrotnie lepsi byli Bryanowie.

Po godz. 19:00 do rywalizacji przystąpią rozstawieni z drugim numerem Jamie Murray i Bruno Soares. Brytyjsko-brazylijski debel zadebiutuje w Masters po tym, jak zwyciężył w wielkoszlemowym Australian Open i US Open. Teraz czeka ich walka o miano najlepszej pary sezonu z Francuzami Pierre'em-Huguesem Herbertem i Nicolasem Mahutem. Na początek rywalizacji w Londynie ich przeciwnikami będą Treat Huey i Maks Mirny, którzy do Finałów ATP World Tour dostali się jako ostatni. Filipińczyk zadebiutuje w Masters, natomiast Białorusin zaprezentuje się w tej imprezie po raz 10. w karierze. W 2006 roku reprezentant naszych wschodnich sąsiadów wygrał całe zawody razem z Jonasem Björkmanem. Pięć lat później powtórzył ten sukces wspólnie z Danielem Nestorem.

Finały ATP World Tour, Londyn (Wielka Brytania)
Tour Championships, kort twardy w hali, pula nagród 7,5 mln dolarów
niedziela, 13 listopada

Plan gier 1. dnia Finałów ATP World Tour 2016:

od godz. 13:00 czasu polskiego
Bob Bryan (USA, 3) / Mike Bryan (USA, 3) - Ivan Dodig (Chorwacja, 6) / Marcelo Melo (Brazylia, 6)

nie przed godz. 15:00 czasu polskiego
Novak Djoković (Serbia, 2) - Dominic Thiem (Austria, 8)

nie przed godz. 19:00 czasu polskiego
Jamie Murray (Wielka Brytania, 2) / Bruno Soares (Brazylia, 2) - Treat Huey (Filipiny, 8) / Maks Mirny (Białoruś, 8)

nie przed godz. 21:00 czasu polskiego
Milos Raonić (Kanada, 4) - Gael Monfils (Francja, 6)

Wyniki i tabele Finałów ATP World Tour

ZOBACZ WIDEO Kamil Glik: Nic się nie zepsuło

Kto odniesie zwycięstwa w 1. dniu Masters?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / materiały prasowe

Komentarze (2):

  • Pao Zgłoś komentarz
    Kolejna sroga lekcja dla Thiema od Novaka, tak mi się wydaje. Nole, to Twój turniej, dziś po zwycięstwo na dobry start!
    • Henryk Brodnicki Zgłoś komentarz
      Stwierdzenie, że dzięki urazowi prawego uda i wycofaniu się Raonica z półfinałowego pojedynku z Andy Murrayem w Paryżu Andy został nowym liderem rankingu ATP jest wielce krzywdzące
      Czytaj całość
      dla Szkota. Naprawdę Pan dziennikarz uważa, że Andy liderowanie zawdzięcza nierozegraniu meczu z Raonicem?
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×