WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Naomi Osaka może stracić pozycję liderki. Petra Kvitova i Simona Halep kandydatkami do tronu

Naomi Osaka odpadła w III rundzie turnieju Miami Open 2019 i nie może być pewna pozostania na pierwszej pozycji w rankingu WTA. Szansę wyprzedzić Japonkę mają Petra Kvitova i Simona Halep.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Getty Images / Mark Kolbe / Na zdjęciu: Petra Kvitova

W sobotę Naomi Osaka podawała po zwycięstwo w meczu z Su-Wei Hsieh, lecz nie zdołała zamknąć pojedynku w dwóch setach. Tajwanka odwróciła losy spotkania i wygrała w trzech partiach. Teraz Japonka ma na koncie 6021 punktów, co może okazać się niewystarczające, aby pozostać numerem jeden kobiecego tenisa po zakończeniu zawodów Miami Open 2019.

Na szczęście dla Osaki w gronie pretendentek do tronu pozostały już tylko Petra Kvitova i Simona Halep. Obie muszą dojść do finału, aby znaleźć się przed reprezentantką Kraju Kwitnącej Wiśni, dlatego przed nimi jeszcze sporo pracy do wykonania. Czeszka i Rumunka znalazły się w różnych połówkach turniejowej drabinki, zatem mogą się spotkać dopiero w meczu o tytuł. To starcie decydowałoby także o pierwszej pozycji.

Kvitova może zostać liderką rankingu WTA po raz pierwszy w karierze. Miała już swoje szanse w przeszłości, najwcześniej na początku sezonu 2012, ale wówczas ubiegła ją Wiktoria Azarenka. Minęło siedem lat i tenisistka naszych południowych sąsiadów ponownie walczy o pozycję na szczycie. Na Florydzie awansowała już do IV rundy i w poniedziałek zmierzy się z Francuzką Caroline Garcią. Aby wyprzedzić Osakę, potrzebuje więc jeszcze trzech zwycięstw i potem może się oglądać na to, co zrobi Halep.

Rumunka była już liderką rankingu WTA w ostatnich dwóch latach. Mistrzyni Rolanda Garrosa 2018 wygrała w Miami jak na razie tylko jeden mecz i w niedzielę powalczy o IV rundę. Jej przeciwniczką będzie Słowenka Polona Hercog. Aby wyprzedzić Osakę, tenisistka z Konstancy potrzebuje jeszcze czterech zwycięstw. Trzeba jeszcze pamiętać o tym, że Halep musi na Florydzie uzyskać także lepszy rezultat od Kvitovej. Jeśli spełni oba warunki, to po dwóch miesiącach odzyska tron.

Zobacz także:
Kasatkina po raz czwarty zagra z Venus Williams
Rosolska i Yang wygrały dreszczowiec

ZOBACZ WIDEO "Piłka z góry". "W meczu z Łotwą, Polska może przegrać tylko sama ze sobą"

Kto zostanie liderką rankingu WTA po turnieju w Miami?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • agi12 0
    Rzeczywiście Naomi może uratować to, że rywalki mają sporo punktów do obrony. Simona ma mnóstwo punktów do obrony, więc nawet jesli odzyska w Miami pozycję liderki to raczej szybko ją straci. Petra na pewno straci punkty za Pragę, którą w tym roku odpuszcza, ale z drugiej strony ma mało punktów do obrony za Stuttgart i Paryż, a w Rzymie może tylko zyskać. Naomi dużo punktów nie broni, ale jest pytanie jak będzie z jej grą na mączce, bo jednak trochę czasu może minąć zanim Japonka nauczy się grać na tej nawierzchni tak dobrze jak na kortach twardych.
    spoti22 I wiele wskazuje, że Naomi powinna stracić to pierwsze miejsce, jeśli jej gra miałaby dalej tak wyglądać, jak po Australii i chyba można dodać też, że po rozstaniu z Sashą (bez względu w jakich relacjach się rozstali, to jednak doprowadził ją na szczyt). Ale to co może jeszcze ją uratować (przynajmniej odwlec to oddanie korony), to fakt, że te za jej plecami czeka zaraz obrona różnych tytułów (Halep RG, Kvitovą Madryt i na swoich rodzimych włościach, a też niedaleko w tym wyścigu jest Svitolina, która z kolei w Rzymie będzie próbowała zachować panowanie). I w tym zestawieniu w najmniej korzystnym położeniu jest Simona (poza wspomnianym Paryżem dochodzi finał Rzymu i niezły występ w Madrycie oraz Stuttgarcie, punktów cała masa). Na ich tle wyniki Naomi na mączce z zeszłego roku nie mogą się czymś bardziej pochwalić. I gdy próbujemy wskazać tę, która powinna zmienić Japonkę na prowadzeniu, to chyba Angie może mieć największe szanse (nie tylko, że ma wyraźnie mniej do obrony, to dodatkowo jest w bardzo dobrej formie i jedyną w sumie niewiadomą jest to, czy jakiejś kontuzji nie ma).
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Włókniarz 0
    jak poogladasz troche kobiecy tenis to Cie nie zdziwi
    Naomi>Ostapenko>denko
    agi12 Naomi swoją grą w turniejach po Australian Open robi wszystko, żeby stracić pozycję liderki rankingu. Nie wiem, czy Simona albo Petra dadzą radę dojść do finału, ale myślę, że kwestią czasu jest zmiana na pierwszej pozycji. Różnice w czołówce nie są duże, więc myślę, że jeżeli nie w Miami to na kortach ziemnych ta zmiana nastąpi.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • spoti22 0
    I wiele wskazuje, że Naomi powinna stracić to pierwsze miejsce, jeśli jej gra miałaby dalej tak wyglądać, jak po Australii i chyba można dodać też, że po rozstaniu z Sashą (bez względu w jakich relacjach się rozstali, to jednak doprowadził ją na szczyt). Ale to co może jeszcze ją uratować (przynajmniej odwlec to oddanie korony), to fakt, że te za jej plecami czeka zaraz obrona różnych tytułów (Halep RG, Kvitovą Madryt i na swoich rodzimych włościach, a też niedaleko w tym wyścigu jest Svitolina, która z kolei w Rzymie będzie próbowała zachować panowanie). I w tym zestawieniu w najmniej korzystnym położeniu jest Simona (poza wspomnianym Paryżem dochodzi finał Rzymu i niezły występ w Madrycie oraz Stuttgarcie, punktów cała masa). Na ich tle wyniki Naomi na mączce z zeszłego roku nie mogą się czymś bardziej pochwalić. I gdy próbujemy wskazać tę, która powinna zmienić Japonkę na prowadzeniu, to chyba Angie może mieć największe szanse (nie tylko, że ma wyraźnie mniej do obrony, to dodatkowo jest w bardzo dobrej formie i jedyną w sumie niewiadomą jest to, czy jakiejś kontuzji nie ma).
    agi12 Naomi swoją grą w turniejach po Australian Open robi wszystko, żeby stracić pozycję liderki rankingu. Nie wiem, czy Simona albo Petra dadzą radę dojść do finału, ale myślę, że kwestią czasu jest zmiana na pierwszej pozycji. Różnice w czołówce nie są duże, więc myślę, że jeżeli nie w Miami to na kortach ziemnych ta zmiana nastąpi.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×