WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Stefanos Tsitsipas w finale zapłacił za wysiłek włożony w poprzednie mecze. "Fizycznie mnie tam nie było"

- Fizycznie mnie tam nie było. Moje nogi nie wykonywały tego, co chciał mózg. Czułem zmęczenie i ból całego ciała - mówił Stefanos Tsitsipas po przegranym finale turnieju ATP Masters 1000 w Madrycie z Novakiem Djokoviciem.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Getty Images / Julian Finney / Na zdjęciu: Stefanos Tsitsipas i Novak Djoković, finalista i mistrz Mutua Madrid Open 2019

W finale turnieju ATP w Madrycie Stefanos Tsitsipas przegrał 3:6, 4:6 z Novakiem Djokoviciem. - On zasłużył na zwycięstwo. Zagrał niewiarygodnie i nie mogłem wiele zrobić - mówił, cytowany przez portal atptour.com. - Wiedział, że w sobotę miałem trudny mecz, więc to wykorzystał. Sprawił, że musiałem więcej biegać i mocniej cierpieć, a ja nie miałem na to rozwiązania.

Po meczu Grek bardzo skomplementował Serba. - Grał całkiem sprytnie i próbował zmuszać mnie do biegania po całym korcie. On ma najlepszy bekhend, jaki kiedykolwiek widziałem u człowieka. Bardzo dobrze go kontroluje. W taki sam sposób może zagrać zarówno wzdłuż linii, jak i po przekątnej. Zwykle tenisiści mają dobre uderzenia, ale nie są tak regularni. To dlatego on tak dominuje od wielu lat.

20-latek z Aten wyjawił, że w niedzielę odczuwał trudy poprzednich spotkań, jakie rozegrał w Madrycie oraz w Estoril, gdzie zwyciężył przed ośmioma dniami. - Fizycznie mnie tam nie było. Moje nogi nie wykonywały tego, co chciał mózg. Czułem zmęczenie i ból całego ciała. To trudne, ponieważ musisz włożyć maksymalny wysiłek, aby pokonywać najlepszych, bo oni po prostu sprawiają, że cierpisz. Pod względem fizycznym jest to największe wyzwanie w rywalizacjach z nimi podczas naważniejszych turniejów

Tsitsipas w niedzielę przekonał się, nad czym musi popracować, by móc regularnie wygrywać z takimi tenisistami jak Djoković. - Poprawa aspektu fizycznego jest częścią planu, abym stał się lepszym, ponieważ Djoković czy Nadal tak samo dobrze radzą sobie w turniejach rozgrywanych tydzień po tygodniu. Ich poziom regularności jest po prostu szalony. Mam nadzieję, że się do niego zbliżę. To jedno z moich marzeń.

Mimo porażki w decydującym spotkaniu, Grek może być zadowolony ze swojej postawy w Madrycie. Zagrał w drugim w karierze finale turnieju ATP Masters 1000 (w sierpniu zeszłego roku w Toronto przegrał z Rafaelem Nadalem), a dzięki 600 punktom, jakie otrzymał za występ w Mutua Madrid Open, w poniedziałek awansował na siódme miejsce w rankingu ATP - najwyższe w karierze.

ZOBACZ WIDEO Aston Villa o krok od gry w Premier League! Powrót z piekła [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy w tym sezonie Stefanos Tsitsipas wygra turniej rangi ATP Masters 1000?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • RaFanatyk 0
    Dlatego ja jestem wierny sercem od samego początku kariery Simonie i Garbin, a nowe twarze oglądam bez zaangażowania raczej, grunt żeby widowisko było fajne.
    Do następnego Spoti, miłego ;)
    spoti22 Wszystkich się nie ogarnie i na pewno można się pogubić, ale spróbuj chociaż jedną wypatrzyć i mocniej zacząć jej kibicować. Jak tak kilka lat temu zrobiłem z Donną i nie żałuję, a od dwóch mam na oku Martę Kostiuk, póki co śledząc same wyniki z dużą dozą cierpliwości i spokojnym oczekiwaniem na rozwinięcie jej tenisowej kariery. A w międzyczasie lubię obejrzeć czy to Collins, czy po prostu w ogóle ciekawie zapowiadające się mecze, których u kobiet jest naprawdę dużo i jeszcze więcej nieprzewidywalnych. A ja na dziś zmykam. Miłego wieczoru, RaFanatyku.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • spoti22 0
    Wszystkich się nie ogarnie i na pewno można się pogubić, ale spróbuj chociaż jedną wypatrzyć i mocniej zacząć jej kibicować. Jak tak kilka lat temu zrobiłem z Donną i nie żałuję, a od dwóch mam na oku Martę Kostiuk, póki co śledząc same wyniki z dużą dozą cierpliwości i spokojnym oczekiwaniem na rozwinięcie jej tenisowej kariery. A w międzyczasie lubię obejrzeć czy to Collins, czy po prostu w ogóle ciekawie zapowiadające się mecze, których u kobiet jest naprawdę dużo i jeszcze więcej nieprzewidywalnych.
    A ja na dziś zmykam. Miłego wieczoru, RaFanatyku.
    RaFanatyk U kobiet jest bardziej nieprzewidywalnie i ciekawiej na pewno. Praktycznie nie ma murowanych faworytek szlema czy mandatory, bo zawsze jakaś strzelba wystrzeli. Jest tyle młodych i aspirujących że ja się już szczerze pogubiłem.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RaFanatyk 0
    U kobiet jest bardziej nieprzewidywalnie i ciekawiej na pewno. Praktycznie nie ma murowanych faworytek szlema czy mandatory, bo zawsze jakaś strzelba wystrzeli. Jest tyle młodych i aspirujących że ja się już szczerze pogubiłem.
    spoti22 Tak, Anderson pewnie tak i może Cilić kilka. Ale jak tak o tym rozmyślamy, to cieszy, że u kobiet jest inaczej i poza Sereną, która tak wiele zgarnęła, a teraz już w ogóle zrobiło się to bardzo otwarte, realne szanse ma całkiem niemałe grono zawodniczek.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×