Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ATP Szanghaj: Andy Murray po 29 miesiącach wygrał mecz w turnieju Masters 1000. Awans Pablo Carreno

Andy Murray w trzech setach pokonał Juana Ignacio Londero w I rundzie rozgrywanego na kortach twardych turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju. Dla Szkota to pierwszy od maja 2017 roku wygrany mecz w imprezie złotej serii.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Andy Murray Getty Images / Cameron Spencer / Na zdjęciu: Andy Murray

Po raz pierwszy od sierpnia ubiegłego roku Andy Murray zdecydował się wziąć udział w trzech imprezach głównego cyklu w ciągu miesiąca. Po występach w Zhuhai, gdzie doszedł do 1/8 finału, i w Pekinie (ćwierćfinał) pojawił się na starcie turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju. W poniedziałek, w meczu I rundy, zmierzył się z Juanem Ignacio Londero. Choć w początkowej fazie spotkania miał problemy z odpowiednim rytmem, powoli poruszał się po korcie oraz sprawiał wrażenie przygaszonego, rozkręcał się z każdą chwilą i ostatecznie zwyciężył 2:6, 6:2, 6:3.

- To najszybszy kort, na jakim zagrałem, od czasu powrotu po operacji - mówił, cytowany przez portal atptour.com Murray, który w poniedziałek zapisał na swoim koncie dziesięć asów, cztery przełamania i 24 zagrania kończące. - Zmagałem się z tym, popełniałem błędy, a on dyktował warunki gry. Ale w pewnym momencie drugiego seta zacząłem iść do przodu po swoich zagraniach, próbować mocniej uderzać i myślę, że zrobiłem to całkiem nieźle - dodał.

Dla Szkota to pierwszy wygrany mecz w turnieju rangi Masters 1000 od 9 maja 2017 roku, gdy w Madrycie ograł Mariusa Copila. O kolejne zwycięstwo powalczy we wtorek z Fabio Fogninim, z którym ma bilans 4-3. - Zawsze miałem z nim trudne mecze. On nie jest łatwy do pokonania. Ma niesamowity talent i czucie w ręce. Miewa wzloty i upadki, ale gra naprawdę dobrze - ocenił tenisista z Dunblane.

ZOBACZ WIDEO Stacja Tokio. Karol Zalewski rozpętał burzę. Tomasz Majewski odpowiada

W drugim poniedziałkowym pojedynku sesji nocnej Pablo Carreno miał niespodziewanie wiele problemów z Ze Zhangiem. Aby pokonać notowanego na 338. miejscu w rankingu ATP Chińczyka, Hiszpan potrzebował trzech setów oraz 108 minut rywalizacji. W 1/16 finału Carreno (w poniedziałek siedem asów, dwa breaki i 26 uderzeń wygrywających) zmierzy się z Dominikiem Thiemem, zeszłotygodniowym mistrzem zawodów w Pekinie.

Do II rundy awansował już także Michaił Kukuszkin. Kazach ani razu nie został przełamany i pokonał 7:6(4), 6:4 Miomira Kecmanovicia. Kolejnym rywalem Kukuszkina będzie lepszy z pary David Goffin - Richard Gasquet.

Zobacz także - ATP Szanghaj: Gael Monfils znów zagra z Hubertem Hurkaczem. Novak Djoković i Roger Federer poznali rywali

Shanghai Rolex Masters, Szanghaj (Chiny)
ATP World Tour Masters 1000, kort twardy, pula nagród 7,473 mln dolarów
poniedziałek, 7 października

I runda gry pojedynczej:

Michaił Kukuszkin (Kazachstan) - Miomir Kecmanović (Serbia) 7:6(4), 6:4
Pablo Carreno (Hiszpania, Q) - Ze Zhang (Chiny, WC) 6:3, 2:6, 6:4
Andy Murray (Wielka Brytania, WC) - Juan Ignacio Londero (Argentyna, Q) 2:6, 6:2, 6:3

wolne losy: Novak Djoković (Serbia, 1); Roger Federer (Szwajcaria, 2); Danił Miedwiediew (Rosja, 3); Dominic Thiem (Austria, 4); Alexander Zverev (Niemcy, 5); Stefanos Tsitsipas (Grecja, 6); Karen Chaczanow (Rosja, 7); Roberto Bautista (Hiszpania, 8)

Zobacz także - Kamil Majchrzak wystąpi w challengerze w Mouilleron-le-Captif. Otrzymał dziką kartę

Kto awansuje do III rundy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

  • kosiarz.trawnikow Zgłoś komentarz
    Ciekawostka statystyczna: najwybitniejszym tenisistą w historii turniejów ATP1000 jest Roger Federer. Niby pod względem skuteczności wygranych (78%) ustępuje Djokoviciowi (82%) i Nadalowi
    Czytaj całość
    (83%), wygrał turniejów mniej od tamtych (28, przy 33 Djokovicia i 35 Nadala), ale i tak jest najlepszy. Djoković z Nadalem nabijali statystyki przez ostatnie 10 lat (Serb wygrał 29 trofeów, Hiszpan 23, a Roger 14), więc oczywiste jest, że odpowiednio należy policzyć triumfy Maestra ze złotego okresu tenisa, czyli lat 2003-2007. One liczą się bowiem potrójnie, a wręcz poczwórnie. Djoković i Nadal podkręcali statystyki w Monte Carlo oraz Rzymie, gdzie Fedex celowo odpuszczał i nie wygrywał tam, bo niby po co? Cincinnati jest najlepszym miernikiem jakości graczy: Roż wygrał tam aż 7 razy, podczas gdy Hiszpan i Serb tylko po razie. Djoković jest też nieznośnie rozdrabniającym się graczem: jako jedyny wygrał w każdym z 9 turniejów ATP1000, co tylko pokazuje, że nie potrafi się on należycie skupić na jednym celu i dlatego też zawsze pozostanie tenisistą drugiego sortu, a także nigdy przenigdy nie będzie mógł być porównywany z Najwybitniejszym Tenisistą w Historii Tenisa, czyli Bajecznym Rogerem. A jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości odnośnie statystyk, to niech sobie sprawdzi historię wygranych w Bazylei i Halle. jak doskonale od dawna wiemy, te turnieje są praktycznie turniejami rangi ATP1000, a nawet rangi Wielkiego Szlema.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×