Tenis. Kim Clijsters chce kontynuować powrót. "Zamierzam przygotować formę na US Open"

Zdjęcie okładkowe artykułu: PAP/EPA / MIGUEL SIERRA / Na zdjęciu: Kim Clijsters
PAP/EPA / MIGUEL SIERRA / Na zdjęciu: Kim Clijsters
zdjęcie autora artykułu

- Nie zamierzam się poddawać. Chcę, aby mój powrót trwał i zobaczę, co uda mi się zrobić. Skoro US Open może się odbyć, planuję w nim zagrać i sprawdzić swoje siły. Przygotuję się i będę w formie - powiedziała Kim Clijsters.

W tym artykule dowiesz się o:

W lutym Kim Clijsters wróciła do zawodowego tenisa po ośmiu latach. W Dubaju uległa Garbine Muguruzie. Dla Belgijki był to pierwszy występ od US Open 2012. Meczu nie udało się jej wygrać również na początku marca w Monterrey. Została pokonana przez Johannę Kontę. Później sezon został przerwany z powodu pandemii koronawirusa. Międzynarodowa rywalizacja na kortach WTA, ATP i ITF jest zawieszona do końca lipca.

- Moje pierwsze wrażenie po meczu z Muguruzą było takie, że chciałabym rozegrać jeszcze jeden set! W drugiej partii czułam, że byłam bliżej i poziom mojej gry naprawdę się podniósł. Miło było wziąć udział w takim meczu i przywrócić te małe zwyczaje związane z grą w zawodowych rozgrywkach - cytuje 36-letnią Belgijkę portal wtatennis.com.

Clijsters nie zamierza się poddawać i chce kontynuować swój powrót. - Myślę o US Open i skoro istnieje szansa, że się odbędzie, chcę w nim zagrać i sprawdzić swoje siły. Zobaczę, co uda mi się zrobić. Przygotuję się i będę w formie - powiedziała trzykrotna mistrzyni US Open (2005, 2009, 2010). Nowojorska impreza jest zaplanowana od 31 sierpnia do 13 września.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Adrian Mierzejewski pokazał swój trening

Belgijka już raz udowodniła, że potrafi wrócić w wielkim stylu. W 2008 roku na świat przyszła jej córka Jada, po czym w latach 2009-2011 wywalczyła trzy wielkoszlemowe tytuły. Ostatni taki triumf odniosła w Australian Open 2011. Po ponownym zejściu z tenisowej sceny, urodziła dwóch synów, Jacka (2013) i Blake'a (2016). Mężem Clijsters jest Brian Lynch, były koszykarz (karierę rozpoczynał w Polsce, w Spójni Stargard), a od 2013 roku trener.

Arthur Ashe Stadium, największy kort świata, na którym święciła triumfy w US Open, jest dla Clijsters miejscem szczególnym. - Za każdym razem, gdy na niego wychodzę, nawet jeśli chodzi tylko o oglądanie kogoś lub o ceremonię albo cokolwiek innego, to jest niesamowite uczucie, dla mnie coś wyjątkowego - przyznała.

Clijsters była liderką obu rankingów, singlowego i deblowego, jako jedna z zaledwie siedmiu kobiet. W swojej karierze wywalczyła 41 tytułów w grze pojedynczej i 11 w podwójnej. W 2003 roku triumfowała w Rolandzie Garrosie i Wimbledonie w parze z Japonką Ai Sugiyamą. Na londyńskiej trawie osiągnęła również finał miksta (2000), razem z Lleytonem Hewittem, który w przeszłości był jej narzeczonym.

Zobacz także: Wayne Gretzky zachwycony Bianką Andreescu. "Jest doskonałym przykładem dla młodych Kanadyjczyków" Magda Linette trenuje w USA. Ćwiczyła z mistrzynią Australian Open

Źródło artykułu:
Czy Kim Clijsters wróci do Top 50 rankingu?
Tak
Nie
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
zgłoś błądZgłoś błąd w treści
Komentarze (1)
Piotr Wolski
26.05.2020
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Na który US Open szlifuje formę? Ten w 2021?