KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Co stanie się z tenisem po odejściu Rogera Federera i Rafaela Nadala? "Obaj zmienili sport"

Ivan Ljubicić uważa, że pojawienie się Rogera Federera i Rafaela Nadala oraz ich rywalizacja zmieniły tenis jako dyscyplinę sportu. Chorwat nie ma jednak obaw o przyszłość, gdy Szwajcar i Hiszpan zakończą zawodowe kariery.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Roger Federer Getty Images / Giampiero Sposito / Na zdjęciu: Roger Federer

39-letni Roger Federer i 34-letni Rafael Nadal to dwóch najbardziej utytułowanych tenisistów w historii. Obaj jednak zbliżają się do zakończenia wyjątkowych karier. W związku z tym pojawiają się pytania, czy po ich odejściu tenis wciąż będzie przyciągał tak ogromną liczbę kibiców. Ivan Ljubicić uważa, że przyszłość dyscypliny w erze po Szwajcarze i Hiszpanie nie maluje się w czarnych barwach.

- Zastąpienie Federera i Nadala będzie bardzo trudne, ale nie sądzę, że tenis jako sport jest zagrożony. Myślano tak, gdy odchodzili Borg i McEnroe, potem Sampras i Agassi, ale pojawiali się następcy. Być może ci, którzy będą po nich wygrywać, nie będą mieli tego samego uroku i charyzmy, ale z czasem wypełnią lukę - mówił trener Federera w wywiadzie dla "Tennis Magazine Italia".

Federer i Nadal zdobyli po 20 tytułów wielkoszlemowych. Chorwat nie chciał jednak ocenić, kto z tej dwójki jest lepszy. - Moim zdaniem nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Nie jestem przekonany, że ten, kto odnosi największe sukcesy, automatycznie staje się tym największym. Albo że należy wymienić tylko jedno nazwisko.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Maria Szarapowa w wersji retro. Fani są zachwyceni

- Nie ma wątpliwości, że turnieje wielkoszlemowe są najważniejsze - kontynuował. - Liczba tytułów w Wielkim Szlemie jest uczciwą miarą tenisisty. Ale tak jest od 15-20 lat, w przeszłości ich znaczenie nie było tak duże. Australian Open był mniej warty niż Monte Carlo czy Rzym. Porównując Lavera, McEnroe'a i Borga z współczesnymi zawodnikami, stwierdzenie, że liczą się jedynie wielkoszlemowe triumfy, nie wydaje mi się rozsądne.

Ljubicić jest zdania, że pojawienie się Szwajcara i Hiszpana było kołem zamachowym dla tenisa. - W sporcie istnieje pojęcie "dziedzictwo". Roger i Rafa zostawili ważny ślad w historii tenisa. Roger to nie tylko jego zwycięstwa, ale także to, jak gra, jak się zachowuje, jak żyje i co znaczy dla kibiców. Ta ich niesamowita rywalizacja i sukcesy są czymś wyjątkowym - ocenił.

- Oni zmienili sport. To, co widzimy teraz w tenisie, jest wynikiem tego, co robią od 2005 roku. W pewnym sensie to oni stworzyli Djokovicia, który musiał znaleźć sposób, by stawić im czoła. A także tych, którzy pojawili się później, bo musieli nabyć odpowiednich umiejętności, wiedząc, że mają do czynienia z dwiema takimi postaciami - dodał.

Ljubicić uważa, że po zakończeniu karier Szwajcar i Hiszpan pozostaną przy tenisie. - Obaj są zakochani w tenisie i nie znikną z tego sportu, gdy przestaną grać. Nadal ma swoją akademię, a Roger agencję menedżerską i stworzył Laver Cup - stwierdził.

Roger Federer trenuje w Dubaju. Szkoleniowiec Szwajcara jest dobrej myśli

Czy uważasz, że po zakończeniu karier przez Federera i Nadala popularność tenisa będzie mniejsza?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
  • Team Nole Zgłoś komentarz
    Roger już zakończył karierę. Dokladnie w chwili powrotu Serba po kontuzji do rozgrywek . W zasadzie jego tenisowy żywot miał miejsce podczas Wimbledonu 2019 , gdzie został totalnie
    Czytaj całość
    upokorzony przez Novaka (x3) . Co prawda poprawił mu się bilans w finałach, ale to tak na otarcie łez. Oj jak Mirka tam wtedy podskakiwała ... Całości końca dopełnia fakt wyrównania rekordu przez Rafę . Za chwilę Novak po Nadalu pognębi Szwajcara w ilosci tygodni bycia liderem , a w dalszej perspektywie czasu wyrówna liczbę wygranych Szlemów a nawet ją przekroczy . Tak naprawdę Roger wraca , by oficjalnie odłożyć rakietę. Jego koniec mnie nie martwi . Tenis nadal będzie miał się dobrze. Bardziej zasadne byłoby pytanie - o czym Marcin Motyka będzie snuł posty, gdy Roger zakończy karierę ? Co będzie z Marcinem , jak to zniesie, czy to wytrzyma ...? Marcin , Ty chyba zawsze w życiu byłeś przegrany , ale głowa do góry - kiedyś z czasem przekonasz się do Serba , zrozumiesz jego jakość a nawet polubisz go jako tenisistę, lidera , najlepszego zawodnika w historii tej dyscypliny nie mniej, niż swego ukochanego do granic możliwości Federera .
    • Fanka Rożera Zgłoś komentarz
      "Czy uważasz, że po zakończeniu karier przez Federera i Nadala popularność tenisa będzie mniejsza?" Tony Godsick UWAŻA chyba słusznie wyznawców Rożera za ograniczonych,
      Czytaj całość
      skoro płaci mediom za takie tanie, nędzne propagandowo wrzutki, które bez oporu wrzuca Marcin Motyka. NAWET GEBELS PROWADZIŁ DZIAŁ PROPAGANDY NA WYŻSZYM POZIOMIE NIŻ ROBI TO ROŻER I GODSICK. . Jeszcze Gdy odchodził Sampras dziennikarstwo stało, 100 pięter wyżej Nikt nie śmiałby postawić takiego pytania, czy po odejściu Samprasa popularność tenisa spadnie. Pistol miał zresztą pewną klasę i nigdy nie spadł by na takie dno pijarowe, jakie uprawia Rożer i jego menedżer. Zresztą każda redakcja wyśmiałaby taki pijar Rożera i jego trenera Lubicicia. Gdyby odszedł Nadludzki Rożer cały tenis odczułby ulgę. Nie byłoby zaszczuwannia Djokovicia i jego rodziny i innych ludzi przez nędznych pismaków, którzy sprzedali własne matki. A TERAZ PYTANIE NAJWAŻNIEJSZE Czy uważasz, że po odejściu Marcina Motyka, Rafała Smolińskiego i Iwanka z RvR, popularność tenisa będzie mniejsza? Odpowiedz brzmi. ZDECYDOWANIE TAK -:))))) Tak powinna brzmieć zadowalająca Motykę odpowiedź. PS. Ile kosztuje odbanowanie mnie, aby można było pisać na komputerze? Wpłacę do 100 euro.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×