KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Naomi Osaka sprowadziła Serenę Williams na ziemię. Amerykanka nie dogoni rekordu

Serena Williams znów nie dogoni rekordu Margaret Court 24 wielkoszlemowych tytułów. Amerykanka została sprowadzona na ziemię przez Naomi Osakę. Japońska tenisistka powalczy o drugi triumf w Australian Open.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Naomi Osaka PAP/EPA / DAVE HUNT / Na zdjęciu: Naomi Osaka

Mecze Igi Świątek oraz Magdy Linette oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com

W pierwszym półfinale Australian Open doszło do starcia tenisistek, które w imprezie triumfowały. Serena Williams w Melbourne zdobyła siedem tytułów, w tym w 2017 roku, jeszcze przed przerwą macierzyńską. Po powrocie Amerykanka nie wygrała żadnego wielkoszlemowego turnieju. Naomi Osaka zwyciężyła w Australian Open 2019. Lepsza okazała się Japonka, która wróciła z 0:2 w pierwszym secie i pokonała Williams 6:3, 6:4.

Na początku meczu w zagraniach Osaki było bardzo dużo niepewności. Tymczasem Williams wielkiego spustoszenia nie siała, po prostu utrzymywała głęboką piłkę w korcie, a rywalka tego nie potrafiła. W pierwszym gemie Japonka oddała podanie psując bekhend. Amerykanka miała break pointa na 3:0, ale wyrzuciła forhend. Od tego momentu wszystko się w jej grze zepsuło. Osaka wybudziła się z letargu i zaczęła kąsać rywalkę mocnymi i precyzyjnymi ciosami. Williams nie wytrzymała presji i wyrzucony forhend kosztował ją stratę podania.

Osaka bardzo dobrymi krosami otwierała sobie kort, a Williams była zbyt jednostajna i nie radziła sobie w krótkich wymianach, bo długich było jak na lekarstwo. Po obronie break pointa Osaka wyszła na 3:2. Kapitalny forhend przyniósł jej przełamanie na 4:2. Amerykanka błądziła na korcie będąc na bakier ze skutecznością i rzetelnością swoich zagrań. Pewna swego Japonka od stanu 0:2 grała koncertowo. Seta zakończyła forhendem.

Osaka kontynuowała oblężenie. Kapitalna kombinacja dwóch bekhendów, po linii i po krosie, przyniosła jej przełamanie na 1:0 w II partii. Japonka zmuszała Williams do biegania po całym korcie dobrze wykorzystując jego geometrię. Poirytowana Amerykanka wydawała z siebie coraz głośniejsze okrzyki, ale nie przekładało się to na jej lepszą grę.

W pewnym momencie Japonka zacięła się. W ósmym gemie oddała podanie robiąc trzy podwójne błędy, ale nie wybiło jej to  rytmu. Williams nie złapała wiatru w żagle, bo nie pozwoliła jej na to przeciwniczka. Wspaniała akcja zwieńczona krosem bekhendowym pozwoliła Japonce błyskawicznie zaliczyć przełamanie na 5:4. Od stanu 4:4 Osaka zdobyła osiem punktów z rzędu. Spotkanie dobiegło końca, gdy Williams wpakowała bekhend w siatkę.

W trwającym 75 minut meczu Osaka zdobyła 23 z 25 punktów przy swoim pierwszym podaniu. Obroniła pięć z siedmiu break pointów i wykorzystała wszystkie cztery szanse na przełamanie. Japonka posłała 20 kończących uderzeń przy 21 niewymuszonych błędach. Williams miała 12 piłek wygranych bezpośrednio i 24 pomyłki.

Williams znów nie dogoni rekordu Margaret Court 24 wielkoszlemowych tytułów w singlu. Jako mama wystąpiła w czterech finałach imprez tej rangi i w żadnym nie zdobyła seta. W jednym z nich (US Open 2018) przegrała z Osaką (2:6, 4:6). Jeden rekord jednak Amerykanka wyrównała, a konkretnie Chris Evert 54 wielkoszlemowych ćwierćfinałów. W czwartek Williams wystąpiła w 39. półfinale imprezy tej rangi. W Melbourne triumfowała siedem razy.

Osaka podwyższyła na 3-1 bilans meczów z Williams. Amerykanka w ćwierćfinale odprawiła Simonę Halep, a w drodze do półfinału najtrudniejszą przeprawę miała z Aryną Sabalenką. Japonka mogła odpaść w IV rundzie, ale obroniła dwie piłki meczowe w thrillerze z Garbine Muguruzą. W ćwierćfinale zakończyła marsz 35-letniej Tajwanki Su-Wei Hsieh.

W sobotnim finale Osaka zagra z Amerykanką Jennifer Brady. Japonka powalczy o czwarty wielki skalp, po US Open 2018 i 2020 oraz Australian Open 2019. Legitymuje się bilansem 6-3 wszystkich singlowych finałów w głównym cykl (3-0 w wielkoszlemowych turniejach).

Australian Open, Melbourne (Australia)
Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród 71,5 mln dolarów australijskich
czwartek, 18 lutego

półfinał gry pojedynczej:

Naomi Osaka (Japonia, 3) - Serena Williams (USA, 10) 6:3, 6:4

Program i wyniki turnieju kobiet

Zobacz także:
Simona Halep nie oparła się nawałnicy ciosów Sereny Williams. Amerykanka coraz bliżej rekordu
Naomi Osaka znokautowała rewelację Australian Open. Japonka przerwała piękny sen artystki z Tajwanu 

Czy Naomi Osaka wygra Australian Open 2021?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (10)
  • Paradajs Zgłoś komentarz
    Nie chcę jej w niczym ujmować, no ale sorry, jeśli znów wygra AO to super.... A dlaczego nie potrafi zdobyć szlema na innej nawierzchni niż beton?
    • Wiaterek Zgłoś komentarz
      Wielkie gratulacje . Wygrać z tym monstrum to nie taka łatwa rzecz . Brawo .
      • marcinowiec Zgłoś komentarz
        Świątek obecnie znajduje się w trzeciej dziesiątce tenisistek . Ustalmy - skoro łatwo przegrała z Halep, natomiast Williams ograła łatwo Halep, a Osaka łatwo Williams.
        • MarekDG Zgłoś komentarz
          Powalczy o "czwarty wielki skalp" powiadacie? Na miejscu Jennifer Brady byłbym przerażony.
          • MarkoPollo Zgłoś komentarz
            Gratulacje dla Naomi Osaka! Bardzo się cieszę z Twojego sukcesu!
            • Sharapov Zgłoś komentarz
              gruba dziś znowu nie umiała sobie wyobrazić, że po 2 stronie stoi Marija Szarapołva i przegrała. Gdyby stała tam Maszka to gruba triumfowałaby 6:2 6:1 ale nieee nie umiała użyć
              Czytaj całość
              wyobraźni. Może powinni podłożyć stękania Maszki i wtedy gruba poczułaby blond piękność po 2 stronie? kto wie. Brak wyobraźni kosztował ją już którąś z kolei szansę na rekord a tu zonk. Piękny dzień
              • Sharapov Zgłoś komentarz
                dziękuję australijskiemu słoneczku za wyeliminowanie grubej ;** Osaki nie lubie bo to taka kukła bez życia nie mój typ zawodniczki, ona to się nadaje do usypiania jedynie ale chociaz na
                Czytaj całość
                cos sie przydała w tym WTA i eliminuje grubą z pomocą australijskiego upału
                • Sharapov Zgłoś komentarz
                  hehehe mówiłem, jeszcze tylko jugol out :) a co do tego meczu no niestety nie sędziował go Carlos Ramos ale i tak wynik ładny. Jak dali go na upał to wiedziałem ze gruba sie zapoci
                  Czytaj całość
                  zasapie no i stało się. Nie powącha szlema po raz kolejny i juz nigdy :)
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×