KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Łzy na korcie. Iga Świątek zabrała głos

- Na treningach czułam się dobrze, ale w trakcie meczu byłam sfrustrowana i nie mogłam się skupić - tak o porażce z Marią Sakkari (2:6, 4:6) mówi Iga Świątek.

Karol Wasiek
Karol Wasiek
Iga Świątek Getty Images / Hector Vivas / Na zdjęciu: Iga Świątek
Na inaugurację zmagań w grupie Chichen Itza w meksykańskiej Guadalajarze zmierzyły się dwie debiutantki w WTA Finals. Maria Sakkari okazała się wyraźnie lepsza od Igi Świątek. Greczynka postarała się o trzy przełamania, a sama ani razu nie straciła podania. Pewnie zwyciężyła 6:2, 6:4.

Polka starała się walczyć, ale była bezradna w starciu z potężnie zagrywającą i uderzającą Sakkari, która zdobyła 26 z 27 punktów przy swoim pierwszym podaniu. Obroniła dwa break pointy i wykorzystała trzy z ośmiu szans na przełamanie. To była całkowita dominacja ze strony Greczynki.

Było to trzecie zwycięstwo Sakkari nad Świątek w 2021 roku. Wcześniej była od niej lepsza na kortach Rolanda Garrosa i w halowych zawodach WTA 500 w Ostrawie.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: niesamowity pocisk! Bramkarz stał jak zamurowany

- Sakkari jest bardzo trudną i wymagającą rywalką. Może atakować i wie, kiedy się wycofać. Potrafi poczekać na swój moment. Zrobiła w tym ogromny postęp. Trudno było mi określić, kiedy mam zaryzykować, a w którym momencie iść z nią na wymiany - powiedziała Świątek, której wypowiedź cytuje serwis "TVP Sport".

Świątek targały duże emocje w trakcie spotkanie. Jeszcze przed piłką meczową na twarzy Polki pojawiły się łzy. Tenisistka z Raszyna opuszczała główną arenę załamana, z głową nakrytą ręcznikiem. Klasę pokazała wtedy Sakkari, która starała się pocieszyć naszą reprezentantkę.

- Na treningach czułam się dobrze. Kiedy "złamałam się" w pierwszym secie, atmosfera całkowicie się zmieniła. Zaczęłam przypominać sobie ostatnie porażki z Sakkari. Nie mogłam ponownie się skupić i wrócić do meczu - zaznaczyła Polka.

Następną rywalką Świątek będzie Białorusinka Aryna Sabalenka, wiceliderka rankingu WTA. Po półfinale US Open 2021 zachorowała na COVID-19 i z tego powodu nie mogła uczestniczyć w prestiżowej imprezie BNP Paribas Open w Indian Wells.

Czytaj także:
Anett Kontaveit wciąż zachwyca. Święto tenisa w Meksyku rozpoczęte
Dramaturgia nie z tej ziemi! Thriller byłych liderek rankingu

Czy Iga Świątek pokona Arynę Sabalenkę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (53)
  • Witalis Zgłoś komentarz
    @Anna(?) Sar: a to pech, anonimowy darczyńca wciąż myli adresata i hojne prezenty zamiast do ciebie trafiają jak nie do Lewego to do Igi. To takie frustrujące, co nie?
    • Anna Sar-3 Zgłoś komentarz
      Dostała w prezencie Wielki Szlem French Open. Dostała w prezencie TOP 10. Dostała w prezencie miliony USD. Jest dobra, ale nie zasłużyła aż na tyle. I jeszcze płacze, pinda!
      • Iza Badecka Zgłoś komentarz
        Iga Świątek NIE JEST przygotowana do gry w tenisa zawodowego na poziomie top 20 ani fizycznie ani emocjonalnie tym bardziej psychicznie. Po porostu, za bardzo nadmuchano balon pt "Iga
        Czytaj całość
        ŚWIĄTEK" która nie wytrzymuje kontaktu z innymi zawodniczkami. Coś musi zrobić ze sobą albo sztab do wymiany i tyle.
        • fulzbych vel omnibus Zgłoś komentarz
          Porażki trzeba umieć przyjmować z godnościom i kulturom osobistom!!! ;-)
          • SportowyEkspert Zgłoś komentarz
            Nie łam się Iga dla mnie tak jesteś najlepsza!!!
            • jurekxx Zgłoś komentarz
              Igo, głowa do góry masz w Polsce oddanych fanów na dobre i złe. Zapewniam, że jak będziesz grała w nocy o 2 to będę oglądał bo warto. Ostatnio nocną transmisję sportową oglądałem
              Czytaj całość
              z walki Gołoty.
              • Tom. Zgłoś komentarz
                @beat13: o bezprecedensowym zachowaniu pisał/mówil Michał Lewandowski. Nie było jeszcze przypadku, by tenisistka nagle przy meczbolu doznała tak mocnego szoku połączobego ze spazmami
                Czytaj całość
                płaczu, że nie była w stanie przez minutę grać. Zalewać się łzami a doznać nagłego załanania psychicznego przed meczbolem to jest ten przypadek bez precedensu. Nie ma co porównywać ze Zwonarewą. Ani z Lisicki, ani z kimkolwiek. To novum.
                • beat13 Zgłoś komentarz
                  @Tom, piszesz o bezprecedensowym zachowaniu. Słyszałeś o tenisistce Vera Zvonareva? Zalewała się łzami przez cały mecz. (Była druga w rankingu. 12 tytułów.)
                  • beat13 Zgłoś komentarz
                    Cholera, sami eksperci tutaj (jak zwykle).
                    • Marekx Zgłoś komentarz
                      Najwyższy czas na zatrudnienie innego psychologa. Niestety Daria Abramowicz nie przygotowuje Igi jak się należy.
                      • Bez nicku. Zgłoś komentarz
                        Przed zagrywką szuka słońca,patrząc górę.Po co?Przecież to oślepia!
                        • Bez nicku. Zgłoś komentarz
                          Teraz może popracować tylko psycholog.Na zagrywkę brak czasu na turnieju
                          • Bez nicku. Zgłoś komentarz
                            Trener nie nauczył serwować,psycholożka nie popracowała nad odpornością nerwową Ot i cała tajemnica.
                            Zobacz więcej komentarzy (20)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×