KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Nokaut! Taki wynik seta to rzadkość w wielkim finale

Nie było w tym tygodniu mocnych na Igę Świątek! Polka zatrzymała Anett Kontaveit, która była niepokonana od dziewięciu meczów i została triumfatorką turnieju WTA 1000 w Dosze.

Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Iga Świątek PAP/EPA / NOUSHAD THEKKAYIL / Na zdjęciu: Iga Świątek
W sobotnim finale imprezy w Dosze doszło do starcia tenisistek, które w poprzednich rundach straciły po secie. Iga Świątek (WTA 8) na otwarcie pokonała 6:2, 3:6, 6:2 Szwajcarkę Viktoriję Golubić. Anett Kontaveit (WTA 7) w 1/8 finału zwyciężyła 6:3, 0:6, 6:2 z Elise Mertens. Estonka do starcia z Polką przystąpiła mając serię dziewięciu z rzędu wygranych meczów. Świątek zakończyła passę rywalki i rozbiła ją 6:2, 6:0.

Na początku meczu nastąpiła seria przełamań. W trzecim gemie Kontaveit oddała podanie pakując piłkę w siatkę. Błyskawicznie odrobiła stratę kapitalnym forhendem. Świątek wywierała na rywalce dużą presję głębokimi returnami. Jednym z nich wykorzystała break pointa na 3:2. Obie tenisistki posyłały szybkie i długie piłki blisko narożników, chcąc utrudnić sobie przeprowadzanie skutecznych ataków. Na korcie lepiej odnalazła się Polka, w której grze było więcej zdecydowania i sprytu.

Świątek imponowała precyzją, podejmowała dobre decyzje w ataku i świetnie się broniła. Popełniała mniej błędów, znakomicie pracowała na nogach i jej przewaga rosła. Dwa kapitalne returny przyniosły jej przełamanie na 5:2. Kontaveit przeprowadzała bardzo dobre ataki, ale nie uniknęła przestojów. W ósmym gemie Świątek odparła dwa break pointy wyśmienitymi serwisami. Set dobiegł końca, gdy Estonka wyrzuciła forhend.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: w tej roli Lewandowskiego jeszcze nie widzieliśmy. Co on trzyma w dłoni?

Różnicę zrobił wyśmienicie funkcjonujący return Świątek. Kontaveit często była spychana do defensywy. Nie czuła się komfortowo w takiej sytuacji. Miała mało czasu na reakcję, atakowała z trudnych pozycji. Brakowało w jej grze staranności i popełniała sporo błędów. W II partii sytuacja Estonki stała się jeszcze gorsza, gdy w pierwszym i trzecim gemie oddała podanie bekhendowymi błędami.

W oczach bezsilnej Kontaveit pojawiły się łzy. Tymczasem Świątek imponowała swobodą zagrań i siała spustoszenie na korcie. Polka odparła break pointa efektownym krosem bekhendowym i prowadziła 4:0. Raszynianka poszła za ciosem i bekhendem po linii zaliczyła przełamanie na 5:0. W szóstym gemie mecz dobiegł końca, gdy Kontaveit wyrzuciła woleja.

W trwającym 64 minuty meczu Świątek zaserwowała pięć asów i zdobyła 25 z 34 punktów przy swoim pierwszym podaniu. Polka obroniła pięć z sześciu break pointów i wykorzystała sześć z 11 szans na przełamanie.

Świątek odniosła trzecie z rzędu zwycięstwo nad rywalką z czołowej "10". W ćwierćfinale i półfinale odprawiła Arynę Sabalenkę i Marię Sakkari. Wzięła na tych tenisistkach rewanż za porażki poniesione w listopadzie w Guadalajarze w fazie grupowej WTA Finals. Greczynce w ubiegłym sezonie uległa również w Rolandzie Garrosie i Ostrawie.

Było to piąte spotkanie Świątek z Kontaveit i bilans to teraz 3-2 dla raszynianki. Estonka zwyciężyła w Cincinnati (2019) i Australian Open (2020). Polka znalazła na nią sposób w ubiegłym roku w Rolandzie Garrosie i US Open.

Kontaveit spisuje się fenomenalnie od sierpnia 2021 roku. Zdobyła pięć tytułów (wcześniej miała tylko jeden wywalczony w 2017 w Den Bosch) i w rankingu awansowała z 30. na szóste miejsce. W najbliższy poniedziałek Estonka zadebiutuje w czołowej piątce.

Świątek w sobotę wystąpiła w piątym finale i zdobyła czwarty tytuł. Wcześniej triumfowała w Rolandzie Garrosie 2020 oraz w ubiegłym sezonie sezonie w Adelajdzie i Rzymie. W poniedziałek Polka znajdzie się na czwartym miejscu i będzie to wyrównanie jej najwyższego rankingu w karierze.

Mistrzyniami w deblu zostały Cori Gauff i Jessica Pegula, które w piątek pokonały 3:6, 7:5, 10-5 Rosjankę Weronikę Kudermetową i Belgijkę Elise Mertens. Dla 17-letniej Gauff jest to już czwarty deblowy tytuł w WTA Tour, a Pegula odniosła drugi triumf.

Qatar TotalEnergies Open, Doha (Katar)
WTA 1000, kort twardy, pula nagród 2,331 mln dolarów
sobota, 26 lutego

finał gry pojedynczej:

Iga Świątek (Polska, 7) - Anett Kontaveit (Estonia, 4) 6:2, 6:0

finał gry podwójnej:

Cori Gauff (USA) / Jessica Pegula (USA) - Weronika Kudermetowa (Rosja, 3) / Elise Mertens (Belgia, 3) 3:6, 7:5, 10-5

Czytaj także:
Hubert Hurkacz zabrał głos ws. Ukrainy. Wymowne słowa
Emocje do samego końca! Tie break rozstrzygnął mecz Huberta Hurkacza

Mecze Igi Świątek oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com

Czy Iga Świątek zostanie liderką rankingu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (41)
  • jaco68 Zgłoś komentarz
    nasza Iga jest jak WAŻKA szybka ,drapeżna i, piękna!!!!!
    • jaco68 Zgłoś komentarz
      nasza Iga jest jak WAŻKA szybka ,drapeżna i, piękna!!!!!
      • jaco68 Zgłoś komentarz
        nasza Iga jest jak WAŻKA szybka ,drapeżna i, piękna!!!!!
        • Tomash_PB Zgłoś komentarz
          Brawo Iga!! Jak Ty mnie w tym tygodniu zaimponowalas!!
          • Robertus Kolakowski Zgłoś komentarz
            Super! Brawo! Swiatek wie jak "golic frajerow." To jest jedna z cech wielkich zawodnikow i wielkich druzyn w swiecie sportu. Jeszcze raz, wielkie brawa!
            • Raf1 Zgłoś komentarz
              Zalogowanie się/ umieszczenie na tej stronie jakiegokolwiek komentarza graniczy niemal z cudem. To jakiś obłęd jest! Co do meczu i całego turnieju Igi w Dausze - serdeczne gratulacje. Duma
              Czytaj całość
              rozpiera! Zwłaszcza że nastąpiło wielkie i długo oczekiwane przełamanie mega niewygodnych i silnych rywalek: Sabalenki i Sakkari. Gratulacje Iga! Wkrótce pierwsza trójka rankingu.
              • Raf1 Zgłoś komentarz
                Sory, ze tutaj ale mam pytanie do zorientowanych w temacie. Czy ktoś wie co się dzieje z sekcją komentarzy w "zakładce" piłka nożna/reprezentacja? To, że od dłuższego już
                Czytaj całość
                czasu na SyFach jest cenzura i poprawność polityczna poprzez lawinowe i masowe usuwanie komentarzy to wiem. Ale teraz widzę, że nawet nie ma podanej liczby ogólnych wpisów w nagłówku, oraz - już po otwarciu/rozwinięciu danej strony - nie ma nawet tego całego okna do wpisywania komentarzy. Tak jakby ktoś uciął połowę strony. Czy to nowa forma/sposób cenzury, czy po prostu jakiś błąd techniczny/graficzny? Wy też tak macie?
                • Andrzej Bogacz Zgłoś komentarz
                  jk323 zwrócił uwagę na zły szyk zdania w tytule artykułu. Szanowny autorze oducz się pisania w stylu "zginął pies, do którego była przywiązana chora osoba".
                  • jk323 Zgłoś komentarz
                    "Polka zatrzymała NIEPOKONANĄ OD DZIEWIECIU MECZÓW Anett Kontaveit i została triumfatorką turnieju WTA 1000 w Dosze."-TAK POWINIEN BYĆ PRAWIDŁOWO PO POLSKU napisany tekst
                    Czytaj całość
                    wstepny- a jak JEST -kazdy sobie sam 'poczytać może".
                    • Grieg Zgłoś komentarz
                      Na twardej nawierzchni Iga w zawodach każdej rangi docierała już przynajmniej do półfinału, na mączce brakuje jej tylko triumfu w WTA 500, tak więc powoli może już myśleć o sukcesach
                      Czytaj całość
                      na trawie :).
                      • Grieg Zgłoś komentarz
                        A nie mówiłem, że Ostapenko wiedziała, co się święci, i wolała tym razem poprzestać na półfinale, aby Iga nie zrewanżowała się srodze także jej :D. W obu zwycięskich finałach
                        Czytaj całość
                        WTA 1000 nasza mistrzyni straciła w sumie tylko 2 (słownie: dwa) gemy.
                        • prym Zgłoś komentarz
                          Teraz kolej na Barborę Krejcikową , Barty i Collins a co do Sakkari to mam nadzieję ,że głowę sobie z niej wyczyściła na zawsze.Rozumiem , że kompleks greczynki ma za sobą.
                          • collins01 Zgłoś komentarz
                            Iga w TAKIEJ formie,jest trudna do zatrzymania.Tutaj i moja"krewna",Danielle,nic by nie poradziła:))) Cudne to było,Iga!!! Wielkie dzięki!!!
                            Zobacz więcej komentarzy (15)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×