KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

"Jest przerażona". Polski ambasador spotkał się z białoruską olimpijką

Kryscina Cimonauska nie zamierza wracać na Białoruś, ubiega się o azyl w Polsce. "Jest przerażona" - relacjonuje Paweł Milewski, ambasador RP w Japonii.

Dawid Borek
Dawid Borek
Kryscina Cimanouska Getty Images / Na zdjęciu: Kryscina Cimanouska
Białoruska biegaczka boi się wracać do ojczyzny po aferze, która wybuchła w trakcie igrzysk olimpijskich 2020. Kryscina Cimonauska została siłą zmuszona do powrotu na Białoruś, wcześniej tamtejszy komitet olimpijski wycofał ją ze wszystkich startów na IO.

Decyzję tłumaczono problemami psychicznymi i emocjonalnymi lekkoatletki. Sęk w tym, że ludzie z jej najbliższego otoczenia są przekonani, że ruch komitetu ma podłoże polityczne. Powód: Cimonauska skrytykowała białoruskich trenerów.

Kryscina Cimonauska nie zamierza wracać na Białoruś. Ubiega się o azyl polityczny w Polsce. Wiceszef polskiego MSZ potwierdził w TVN24, że biegaczka otrzymała wizę humanitarną.

"Panią Kryscinę Cimonauską poznałem w naszej ambasadzie kilka godzin temu. Jest zmęczona, przerażona, ale bardzo wdzięczna za naszą pomoc w tym niezwykle trudnym okresie jej kariery sportowej. Będziemy kontynuować naszą dobrą współpracę z rządem, aby czuła się bezpiecznie i pewnie" - pisze na Twitterze Paweł Milewski, ambasador RP w Japonii.

Złożenie wniosku o azyl polityczny będzie możliwe w momencie, gdy Kryscina Cimonauska dotrze do Polski. RMF FM nieoficjalnie ustaliło, że olimpijka w naszym kraju pojawi się w tym tygodniu.

Póki co Białorusinka przebywa w polskiej ambasadzie w Tokio. Otrzymała zapewnienie, że w może zostać w niej "tak długo, jak uzna to za stosowne".

Zobacz też:
Białoruska olimpijka podjęła decyzję. Wystąpi o azyl polityczny w Polsce!
Nowe informacje ws. represjonowanej Białorusinki. "Powiedziano nam, że jest szczęśliwa"

ZOBACZ WIDEO: Tokio 2020. Złoto sztafety "gamechangerem" dla Polski? "My też jesteśmy zdolni do wielkich rzeczy!"
Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×