To miało być spotkanie, jakich setki odbywają się na całym świecie. Złota medalistka w softballu - Miu Goto - spotkała się z burmistrzem Nagoi, Takashim Kawamurą. Były gratulacje, kurtuazyjne rozmowy, podziękowania. Nic nie wskazywało na to, że dojdzie do skandalu.
W pewnym momencie polityk poprosił medalistkę o to, by ta założyła mu na szyję złoty medal olimpijski Tokio 2020. Następnie ugryzł go, pozorując zachowanie, jakie wielu sportowców pokazuje podczas medalowej dekoracji.
Zdjęcia obiegły media społecznościowe, a zachowanie burmistrza odebrano negatywnie. Dziennik "Yomiuri Shimbun" cytuje wypowiedzi internautów, którzy piszą o "szalonym", "niepotrzebnym" czy "krępującym".
ZOBACZ WIDEO: Niespodziewany medal dla Polaka w Tokio. "Już nie będzie kłótni w domu"
Negatywnie odebrali to też sportowcy, dla których olimpijski medal to najcenniejszy laur w karierze. Mówią o braku szacunku dla tradycji i poświęcenia, jakie muszą ponosić sportowcy walczący o medale.
Do tego chodziło też o złamanie zasad antycovidowych. Polityk ugryzł medal, a podczas ceremonii to zawodnicy sami sobie zakładają medale, co ma zapobiec zakażeniu koronawirusem.
Polityk przeprosił za swoje zachowanie. Tłumaczył, że ugryzienie medalu było sposobem na wyrażenie szacunki. - Wymówka jest więcej niż żenująca - ocenił były piłkarz Yuto Takeoka, którego cytuje portal NHK. - Traktuję swój złoty medal bardzo delikatnie, aby go nie uszkodzić - dodała Naohisa Takato.
Czytaj także:
Tokio 2020. Złoto dla Amerykanki, Dorota Borowska na 4. miejscu
Tokio 2020. Świetne eliminacje Lićwinko. Biało-Czerwona w finale