Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Jabłoński odniósł się do skandalu ze swoim udziałem

Mirosław Jabłoński w swoich mediach społecznościowych odniósł się do ostatniej skandalicznej sytuacji ze swoim udziałem. Przypomnijmy, że telewizyjny ekspert w trakcie jednego ze spotkań eWinner 1. Ligi pojawił się w pomieszczeniu sędziego.

Michał Juraszek
Michał Juraszek
Mirosław Jabłoński WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Mirosław Jabłoński
W jedenastym biegu meczu pomiędzy Abramczyk Polonią Bydgoszcz a H.Skrzydlewska Orłem Łódź na tor upadł Kenneth Bjerre, który został wykluczony z powtórki. Właśnie z tą decyzją nie zgadzał się komentujący ten mecz Mirosław Jabłoński.

Kilkadziesiąt godzin po zakończeniu spotkania okazało się jednak, że telewizyjny ekspert poszedł o krok za daleko, gdyż miał on pojawić się w pomieszczeniu sędziego i używać słów, które miały skłonić arbitra do konkretnego zachowania.

Sprawą szybko zajęła się Główna Komisja Sportu Żużlowego, a zareagowała także telewizja Canal+, która zawiesiła Jabłońskiego w obowiązkach komentatora do końca lipca.

ZOBACZ WIDEO Canal+ wywalczyło specjalne premie dla najczęściej wygrywających

- Mirek naruszył zasady obowiązujące ekspertów Canal+ Sport. Do końca lipca jest zawieszony w obowiązkach komentatora - poinformował nas Marcin Majewski, szef żużla w Canal+.

Teraz do sprawy w swoich mediach społecznościowych odniósł się sam zainteresowany, zaczynając od przeprosin.

"Chciałbym odnieść się do sytuacji, do której doszło podczas meczu EWINNER 1 Ligi w Bydgoszczy. Przede wszystkim pragnę szczerze przeprosić za swoje nieprofesjonalne zachowanie:

- Pana sędziego, którego postawiłem w niezręcznej sytuacji;
- swojego pracodawcę Canal+ Polska, za nadszarpnięcie jego dobrego wizerunku;
- Kibiców i działaczy" - napisał.

Następnie Jabłoński opisał jak cała sytuacja wyglądała z jego perspektywy.

"Zdarzenie miało miejsce przed powtórką 11. wyścigu, z której Pan sędzia wykluczył Kennetha Bjerre. W mojej opinii była to błędna i krzywdząca duńskiego zawodnika decyzja. Przyznaję, że pchany emocjami, wszedłem do pomieszczenia pracy Pana sędziego. Zaznaczam jednocześnie, że byłem tam tylko przez kilka sekund i poprosiłem arbitra o ponowne, uważne obejrzenie powtórek. Nie byłem agresywny, głośny, ani złośliwy i w żadnym wypadku nie nakłaniałem Pana sędziego do zmiany decyzji" - dodał.

Były żużlowiec napisał również, co było przyczyną jego zachowania.

"Sam do niedawna byłem czynnym zawodnikiem i prawdopodobnie emocje towarzyszące sportowej rywalizacji wzięły górę. Nadal bardzo przeżywam każdy wyścig, a komentując zawody jestem szczery i autentyczny. W ten sposób chcę jak najbardziej precyzyjnie przekazać kibicom tajniki sportu żużlowego.

Obserwując zawody wciąż jestem z chłopakami na torze lub w parku maszyn i niestety, podczas tego spotkania, serce wygrało z rozumem. To sprawiło, że zachowałem się tak, jakbym pomylił role, w których występowałem. Teraz wiem, że moje zadania są inne i to na nich muszę się skupić" - napisał w dalszej części posta.

Jabłoński dodał również, zdaje sobie sprawę, że to nie usprawiedliwia jego zachowania i wie, że musi ponieść konsekwencje. Obiecał również, że podobna sytuacja nie powtórzy się w przyszłości.

Zobacz także: Żużel. Zapadła decyzja dotycząca weekendowych występów Jakuba Jamroga
Zobacz także: Żużel. Trener mistrza uderza w PGE Ekstraligę. "To nie był dobry pomysł"

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (57)
  • hebog Zgłoś komentarz
    Też znalazł się wielki ekspert żużla, jego stronnicze komentarze nawet w stosunku do Zmarźlika, te radosne rżenie w czasie komentowania. Temu komentatorowi dziękujemy.
    • rosomak1 Zgłoś komentarz
      Organizatorem imprezy był klub grudziądzki i to on jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo podczas przebiegu meczu. W pomieszczeniu sędziowskim znajduje się przedstawiciel Canal+ stąd
      Czytaj całość
      widocznie wejście Jabłońskiego/ komentatora stacji tv Canal+/ nie wzbudziło reakcji ochrony. Jabłoński zrobił błąd za który publicznie okazał skruchę.Z opisanej sytuacji Jabłoński delikatnie i bez nacisków wskazał omyłkową decyzję sędziemu, który zresztą wziął ją pod uwagę przy ostatecznym werdykcie.Czyli zwrócenie uwagi sędziemu przyczyniło się do podjęcia prawidłowej decyzji. Publicznie każdy stwierdził że ze strony Jabłońskiego nie było nacisków. Mam wrażenie że władze Ekstraligi wychodzą poza swoje kompetencje próbując ustalać wysokość kary dla pracownika dużej firmy telewizyjnej Canal+ . Zdumiewające jest to że ta firma jest ogromnym sponsorem Ekstraligi. O ile w pomieszczeniu sędziowskim nie było nacisków to jak nazwać domaganie się określonej wysokości kary dla komentatora Canal+? Jaki pkt. w regulaminie GKSŻ zezwala na domaganie się określonej kary dla komentatora tv za dobrowolne wejście do pomieszczenia sędziowskiego i przekazanie po obejrzeniu powtórek tv że sędzia popełnił błąd? Osobiście chciałbym aby władze Ekstraligi tak skrupulatnie wyciągały konsekwencje i kary wobec sędziów, którzy niejednokrotnie popełniają błędy.
      • Kobylak Zgłoś komentarz
        leżem i siem śmiejem. kara w okresie wakacyjnym 3-tygodniowa. Canal+ ma w kieszeni PZM i GKSŻ i lepiej by te organizcie nie podskakiwały bo zamknom pienionżki i nie bendzie dla działaczy
        Czytaj całość
        ani na ciepłe kraje ani nawet na wypad do jastarnii na weekend. Mirek ładnie przeprosił pro-forma by było dla gawiedzi a majewski smiał sie na antenie działaczom w ww. oryganizacji prosto w twasz. Brawo Jabol czas rozruszać to drentwo-betonowa toiważycho. dodam cos jeszcze po wystempie Mirka w na wieżyce sendziowskiej już ot dzis mamy VAR! nagle zastosowano bo to co robiły sendziowie to były jaja. ihhhhaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!
        • Penhall Zgłoś komentarz
          Sędziemu było gorąco i drzwi były otwarte,więc Mirek wszedł.Moim zdaniem zrobił bardzo dobrze.Ile można oglądać baboli w wykonaniu sędziów? To nie był pierwszy błąd tego
          Czytaj całość
          Pana.Szkoda czasu by wymieniać,ale jeden sobie pozwolę mecz w Zielonej Fricke wywozi Miedziaka prosto w płot gdzie Adrian miał jechać? I wynik meczu ustalony wykluczony Adrian. Więc po co mamy możliwość przy kolizji w pierwszym łuku powtórzyć w 4? Ile mamy w tym roku kontuzji to chyba nigdy tyle nie było.Ale wywożenie rywala w płot jest nagminne. Co robią sędziowie praktycznie nic brak upomnień ostrzeżeń, kartek? W magazynie np. Pan Szef mówi błąd i co sędzia żadnych kar konsekwencji? Gdzie my żyjemy taki Dudek po meczu w Lesznie musi trzymać język za zębami bo spotka go kara? Ryba jest zepsuta od głowy i tam trzeba zrobić porządek takie sędziowanie niszy ten sport. Kobylak świetnie odpisałeś Andrzejkowi.
          • Andrzej Lipiński Zgłoś komentarz
            Apeluje do pana Majewskiego!!! CZY Q.....VA nie macie osób których IQ jest nieco wyższe od szympansa? Przecież ten facet powtórzę facet jest podobno żużlowcem, ale należy dodać
            Czytaj całość
            kalectwem tego sportu! Niech zajmie się swoim niepełnosprawnym synem, który cudem uniknął najgorszego a ten pajacuje jakby był co najmniej mistrzem Gniezna! Panie Majewski apeluję do pana i proszę zapamiętać, że z idiotów (nie dot, J.) nie robi sie komentatorów! To jest podobnie jak każdy uważa, że dobry zawodnik bedzie dobrym trenerem!
            • Kobylak Zgłoś komentarz
              @prawus: ty a jakim prawem wienkszość najlepszych treneruf nigdy nic nie osiongneła w sporcie a jako trenerzy wymiatajom? ogarniencie w twoim pszypadku mogło by sie okazac skuteczne - spujrz
              Czytaj całość
              w lustro ... co osiagnałeś?
              • prawus Zgłoś komentarz
                Bez względu na skandal w tej sprawie , to moim zdaniem , i gdyby to ode mnie zależało , to ten Pan od dawna nie byłby już ekspertem !! Nigdy nie rozumiałem tego jakim prawem facet który
                Czytaj całość
                sam w żużlu nie osiągnął praktycznie nic , ośmielał się publicznie w czasie zawodów krytykować , uczyć czy zwracać uwagę Mistrzom Świata , czy nawet rodzimym zawodnikom którzy po stokroć byli czy są lepsi od niego !! Dokładając do tego na antenie swój wyimaginowany śmiech i ,,cięty ,, dowcip , doprowadzał do tego że kilka razy zdarzało mi się wyłączać głos w meczu czy innych zawodach gdy on je komentował !! Też jestem ojcem , i w kwestii tragedii jego syna , współczułem mu jako rodzicowi , i byłem z nim całym sercem , ale jako komentatora nigdy nie traktowałem go poważnie ..
                • tomas68 Zgłoś komentarz
                  No tak sędzia wszystko sobie wyssał z palca.
                  • leszno12 Zgłoś komentarz
                    Tak szczerze, to brakuje mi Olkowicza. Mogło się wydawać, że gada bzdury ale lubiłem jego luźne wypowiedzi. Dla mnie to Majewskiego, prowokatora powinni odsunąć, jego komentarze są
                    Czytaj całość
                    słabe i ciągle marudzi o sędziowaniu a przy okazji Ciągle atakuje jakiś klub i węszy sensacje.
                    • tarmor Zgłoś komentarz
                      BLa,bla,bla
                      • Kolo101 Zgłoś komentarz
                        Nie ma usprawiedliwienia. Kara musi być.
                        • wroleonidas Zgłoś komentarz
                          Parafrazując scenę z "Misia": "Słuszną linię obrała nasza GKSŻ" Od siebie dodałbym Jabłońskiemu Dryłę i Noskowicza, ot tak, żeby mu smutno nie było.
                          • jeż Zgłoś komentarz
                            jak pomyślał ile kasy ucieknie przez głupie zachowanie to okazał wielką skruchę! Oj biedaczek!!!
                            Zobacz więcej komentarzy (21)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×