Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Żużel. W Motorze Lublin zawrzało! Maksym Drabik musiał się tłumaczyć

Choć Motor Lublin bez większych problemów pokonał w piątek ZOOleszcz GKM Grudziądz, to jednak w zespole gości atmosfera nie była najlepsza. Kamery Canal+ wychwyciły moment, w którym Maciej Kuciapa zwrócił uwagę Maksymowi Drabikowi.

Szymon Michalski
Szymon Michalski
Maksym Drabik WP SportoweFakty / Michał Chęć / Na zdjęciu: Maksym Drabik
W piątek ZOOleszcz GKM Grudziądz podejmował Motor Lublin w meczu 12. kolejki PGE Ekstraligi. Spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem przyjezdnych (55:35), co nie było większym zaskoczeniem. Koziołki są bowiem liderem tabeli i pewne jest, że do fazy play-off awansują z pierwszego miejsca po rundzie zasadniczej.

Mimo tego, w drużynie Motoru atmosfera była napięta. W "kuchni meczu" emitowanej w niedzielnym Magazynie PGE Ekstraligi w Canal+ Sport 5 uwieczniono rozmowę Macieja Kuciapy z Maksymem Drabikiem. Trener Koziołków zwrócił uwagę swojemu zawodnikowi, że ten nie stawił się w przerwie między biegami na naradzie zespołu.

- Maks, rozmawialiśmy z chłopakami, jakimi ustawieniami jadą itd. Nawet nie podszedłeś na chwilę. Chyba jesteś w du*ie z ustawieniami, mogłeś podejść na chwilę, prosiłem cię o to - mówił Kuciapa do Drabika. - Pracujemy nad tym - odpowiedział zawodnik. - Pracujesz, ale niektórzy chłopaki są doklejeni bardzo dobrze. Wystarczyło posłuchać - odbił piłeczkę trener Motoru.

ZOBACZ WIDEO Rożne strategie Rosjan w walce o powrót do startów. Która okaże się skuteczna?
- Każdy z zawodników ustawia inne wartości - dodawał Maksym Drabik. - Ja wiem, ale mogłeś podejść na chwilę, Maks! - mówił Kuciapa. - Zaczynają mecz od innych ustawień - kontynuował zawodnik. - Maks, ale mogłeś podejść i posłuchać, to tylko minuta czasu - dodał trener Motoru, po czym wyszedł z boksu Maksyma Drabika.

Na tym jednak nie koniec. W kolejnej przerwie pomiędzy Maksymem Drabikiem a Maciejem Kuciapą ponownie doszło do rozmowy. - Trener wybacz, ale mieliśmy źle przez dwa biegi. Ja wiem, chciałem zasugerować, przekazać ludziom cokolwiek, żeby było przydatne, a sam nie wiedziałem jaką decyzję podjąć do końca - mówił Drabik. - Wiem, spokojnie. Najważniejsze, że wszystko jest znalezione - zakończył Maciej Kuciapa.

Goszczący w Magazynie PGE Ekstraligi Dominik Kubera przekazał, że na kolejnej naradzie, w następnej przerwie, Maksym Drabik był już obecny.

Dodajmy, że początek piątkowego spotkania w Grudziądzu nie należał do udanych w wykonaniu Maksyma Drabika. 24-latek zaczął zawody od dwóch zer. Później było lepiej, bo w czterech kolejnych startach zawodnik zdobył osiem punktów.

Zobacz także: 
W Sheffield startowali na... światło
Emocje do końca i udany rewanż Betard Sparty

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Kup bilet na 2023 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland. Kliknij tutaj i przejdź na stronę sprzedażową! -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (38)
  • J.A.P Zgłoś komentarz
    "Wybacz Trener" wszystko wyjaśnia i potwierdza że nie ma żadnego wrzenia... Jak są różnice zdań trzeba rozmawiać tu i teraz bez względu na kamery. Trener Maciej we właściwym
    Czytaj całość
    momencie pokazał, że ma charakter... to zawody drużynowe, od wzajemnej współpracy zależy wynik końcowy, szczególnie w decydujących momentach... Maks trzymaj się!!!
    • ISN. Zgłoś komentarz
      @Kaspar: jak ci nie pasi to spadówa. Dla mnie ty chłopczyku z nazwą kaspar jesteś jak ten co łyka stoperan bo ma problem z wypróżnianiem ... pomogło?
      • Skrzydlata Bestia Zgłoś komentarz
        Nie rozumiem tylko gdzie tu to "wrzenie" moi drodzy redaktorzy klikbajtowcy...
        • Masło Budyń jak marzenie Zgłoś komentarz
          Dajcie już temu chłopakowi spokój wystarczająco dostał od pseudo działaczy i lekarzy po 4 literach a teraz znowu media szukają sensacji
          • Skoy Zgłoś komentarz
            Wypominanie komuś słabości jego najbliższych jest nieprofesjonalne. Jeśli ktoś mieni się autorytetem komentowania na tym portalu, zdobywcą jakiś dziwnych medali i wirtualnych pucharów,
            Czytaj całość
            nie powinien kompromitować się takimi postami. No chyba, że sam jest w podobnym szambie i wie jak to działa.
            • Grzegorz Szatten Zgłoś komentarz
              Młodego Drabika postrzegam jak jego ojca, chodził własnymi drogami, lekko głupkowaty, do dzisiaj, nie zawsze potrafił i potrafi się zachować jako człowiek, mowa o starym Drabiku, a
              Czytaj całość
              młody ? Z oczu mu patrzy na filozofa, nie lubię Go jako zawodnika, trener za mało postawił Go do pionu, bardziej ostro , trenerze !!!
              • INS Zgłoś komentarz
                @Kaspar: Masz racje, właśnie Maks zwinął mandżur z wioski medalikowej i przeniósł się do miasta, gdzie go wkręcono w afery. Teraz jest nareszcie w normalnym mieście, gdzie nie ma ojca
                Czytaj całość
                wariata-alkoholika, nienormalnej atmosfery, czy prezesa aferzysty, nikt nie hejtuje. Ma spokój, wszyscy go lubią i nikomu nie przeszkadza nawet jego pies.
                • Kaspar Zgłoś komentarz
                  A pisałem kiedyś że jak Drabik zacznie mieć problemy to się zacznie to sam hejt poleciał na mnie. A tu wychodzi teraz jakie jest ciśnienie. Maks zwijaj mandzur z tej wioski po sezonie i
                  Czytaj całość
                  wracaj do Częstochowy
                  • kowix7 Zgłoś komentarz
                    Dajcie chlopakowi spokoj. Ma inna wrazliwosc niz reszta, stoi bardziej z boku i ma do tego prawo. Krzywdy nikomu nie robi swoim zachowaniem. Jest sportowcem a nie showmanem w telewizji i nie
                    Czytaj całość
                    pcha sie przed kamery. Pozdro z Torunia
                    • INS Zgłoś komentarz
                      Ale afera z tym Drabikiem!!! Chłopak nic nie mówi - źle, mówi - źle. Nie chce się wypowiadać to nienormalny!!!. Chłopy - kibice zajmijcie się swoim życiem a nie właźcie z brudnymi
                      Czytaj całość
                      buciorami w czyjeś. Maksym wam się nie wpiep**a w wasze sprawy to i wy sobie odpuśćcie, to jego życie. A panowie redahtury to też niech dadzą na luz, nie wiedzą co i jak i to ich najbardziej boli ...
                      • tomas68 Zgłoś komentarz
                        Mecz o nic a ten ciąga zawodnika jak ...no. Na co komu to i czemu niby ma to służyć ?
                        • KOLEJARZ FAN Zgłoś komentarz
                          Maks ma talent nieprzeciętny do tego sportu ale w pewnym momencie kilka spraw poszło nie tak. Rozstanie z ojcem, wielka kariera we Wrocławiu, wpadka. Gdzieś to całe zawirowanie ze Sparta w
                          Czytaj całość
                          jego karierze i roczna banicja odcisnęły na nim swój ślad. Od początku sezonu obserwuje młodego i tam jest problem cały czas. Jakby Koziołki go nie broniły to ja w nim widzę cały czas dziwne zachowanie, uciekanie od mediów, dziwny ubiór a teraz się okazuje że młody chce bardzo chodzić swoimi ścieżkami. Zmienił się po tym roku zawieszenia i to widać mega odskok. Cały czas mam wrażenie że to nie ten sam człowiek, mając w pamięci dawnego Maxia. Dziwne jest to jego zachowanie ale jeśli z tym się czuje dobrze i będzie dobrze jeździł to pal licho jak wygląda i się zachowuje.
                          • M53 Zgłoś komentarz
                            Oby nie zaczął rapować w internecie jak pewien znany bydgoszczanin.
                            Zobacz więcej komentarzy (13)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×