Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Wielki pech Wiktora Przyjemskiego! Junior Polonii Bydgoszcz trafił do szpitala

Abramczyk Polonia bardzo szybko odrobiła straty z Gdańska i pewnie pokonała Zdunek Wybrzeże. Duża w tym zasługa Wiktora Przyjemskiego. Siedemnastolatek na torze wywalczył aż 11 punktów z bonusem, jednak zawody zakończyły się dla niego pechowo.

Bogumił Burczyk
Bogumił Burczyk
Wiktor Przyjemski WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Na zdjęciu: Wiktor Przyjemski
Od samego początku meczu Wiktor Przyjemski prezentował się bardzo dobrze na bydgoskim torze. Wychowanek Abramczyk Polonii jechał w taki sposób, do jakiego przyzwyczaił kibiców zespołu znad Brdy, a losy wyścigów rozstrzygał już na pierwszym łuku. Zawodnik w trakcie spotkania czuł się na tyle komfortowo, że chętnie wyjechał na tor nawet po raz czwarty, w dwunastej gonitwie. Jak się okazało, ta odsłona zawodów okazała się dla niego niezwykle pechowa.

- Wiktor pojechał rewelacyjne zawody, zresztą już po raz kolejny w tym sezonie. Nasz zawodnik czuł się na tyle dobrze, żeby wystąpić w dwunastym wyścigu. Przekazał nam, że chce wyjechać na tor. Lekarz także zgodził się na takie rozwiązanie. Nic nie zwiastowało kłopotów. Niestety po zakończeniu biegu Wiktor poczuł ból. Jak się okazało, kontuzja ponownie dała o sobie znać. Natychmiast poinformowaliśmy, że Przyjemski jest niezdolny do dalszej jazdy - zapewniał Krzysztof Kanclerz.

W tej chwili nie wiadomo, czy uraz Wiktora Przyjemskiego jest poważny i wykluczy go na dłuższy czas z rywalizacji. Po zakończeniu meczu siedemnastolatek udał się do szpitala, gdzie przechodzi badania. Po ich zakończeniu specjaliści zadecydują, co dalej.

ZOBACZ WIDEO Marek Kępa: Kluby powinny sobie radzić bez KSM
- Po tym, jak Wiktor poczuł ból, niezwłocznie udał się do szpitala, tak szybko jak tylko było to możliwe. W tej chwili jeszcze nie znamy konkretów. Jego zdrowie jest dla nas najważniejsze, więc nie mamy zamiaru podejmować pochopnych decyzji i naciskać, żeby wrócił do jazdy szybciej, niż będzie na to gotowy. Do półfinałów jest jeszcze trochę czasu. To bardzo ambitny zawodnik. Wiemy, że będzie robił wszystko, aby jak najszybciej powrócić na tor. Trzymamy za niego kciuki i życzymy mu dużo zdrowia - dodał Krzysztof Kanclerz.

Wiele wskazuje na to, że w półfinale Abramczyk Polonia zmierzy się ze zwycięzcą dwumeczu, w którym Stelmet Falubaz Zielona Góra rywalizuje z H.Skrzydlewska Orłem Łódź. Bydgoszczanie do pierwszego spotkania podejdą równo za 2 tygodnie, 26 sierpnia.

Zobacz także:
Wielka wiara w juniora Polonii. Czy sprosta oczekiwaniom?
Krzysztof Kasprzak o kontuzji: Gdybym jechał dalej, czekałoby mnie pół roku przerwy od sportu

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Z kim w półfinale eWinner 1. ligi zmierzy się Abramczyk Polonia Bydgoszcz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (40)
  • speedman1 Zgłoś komentarz
    Czy wreszcie ktoś poważny weźmie się za te lipne badania w żużlu? Co to za konowały pozwalają jeździć kontuzjowanym zawodnikom? To nie są szachy, wysyłają dzieci NA ŚMIERĆ!!!! Co
    Czytaj całość
    by było, gdyby rączka nie wytrzymała i młody by.. Pan Kanclerz by płacił rodzinie do końca życia czy pan doktor?
    • Freejack Zgłoś komentarz
      Polonia wygrała, więc o co chodzi? To, ze na silę wsadzili kontuzjowanego chłopaka na motocykl? Nie upadł, nie miał wypadku a po meczu trafił do szpitala. To przecież normalne w Polonii,
      Czytaj całość
      jak się chce wygrać.
      • Rysio-z-Klanu Zgłoś komentarz
        @Mistrz Kolejorz Oj słabe masz informacje, bardzo słabe. Naprawdę nie ma powodów do paniki w przypadku Wiktora. Odpocznie sobie trochę i za 2 tygodnie będzie jak nowy:)
        • Mistrz Kolejorz Zgłoś komentarz
          Zamiast pozwolić odpocząć chłopakowi żeby wyleczył kontuzję do końca to na siłę go posadzono na motocyklu jest takie przysłowie CHYTRY DWA RAZY TRACI ! Teraz Polonia w półfinale
          Czytaj całość
          pojedzie bez swojego Asa atutowego .
          • GRYFM Zgłoś komentarz
            Wiktor dziękujemy za poświęcenie, teraz rehabilitacja. W SGP2 pojedziesz nie raz, szkoda ryzykować, zdrowia życzę.
            • Dami Zgłoś komentarz
              Nie ma co tu dorabiać filozofii.Chłopak zrobił swoje,bo bez niego znów by było nieciekawie i nie można było ryzykować nie wstawiania go.Dzis oczywiście w żadnym Cardiff nie pojedzie i
              Czytaj całość
              bardzo dobrze bo w tym przypadku Polonia i półfinały ważniejsze,a przez te 2 tyg przerwy Wiktor dojdzie do siebie juz w 100 procentach,by na półinały znów siać postrach...Tyle w temacie.Polonia Bydgoszcz! Gryfy, krok po kroku z zimną głową realizujemy cel.I dzięki Chłopaki za wczorajsze zwycięstwo! :))))
              • DaroDa Zgłoś komentarz
                Kompletnie nie rozumiem argumentów że Wiktor nie powinien jechać bo miał kontuzje.. mało to razy zawodnicy jeździli ze świeżo zaleczonymi kontuzjami, mało to razy dwa tygodnie po
                Czytaj całość
                złamaniu wracali na tor?? W tym sporcie to norma.. a i dziwić nie ma się co że wynik sportowy jest dla samych zawodników ważny.
                • jpp Zgłoś komentarz
                  Mam nadzieję że jest to wybiek działaczy żeby nie jechał w Cardiff
                  • Laszlo84 Zgłoś komentarz
                    Pisałem ze będą chcieli za wszelką cenę żeby jechał Gdańsk i tak się bronił jednym i pół zawodnika do biegu 4 to pokazuje ze Bydgoszcz nie jest taka silna mieli
                    Czytaj całość
                    słabego przeciwnika to wygrali
                    • Masło Budyń jak marzenie Zgłoś komentarz
                      Polonia już miała pełne gacie i przez swoją głupotę te 11 punktów Przyjemskiego z Gdańskiem , gdzie wystarczyło wygrać 47:43 jest totalną głupotą sztabu :)
                      • Ghorus Zgłoś komentarz
                        Jak Polonia pogrzebie sobie szanse na awans, to przez swoją własną głupotę. A raczej sztabu szkoleniowego
                        • korroner Zgłoś komentarz
                          Za brak mózgu się płaci... Mieli wygramy mecz i awans, a puszczają po raz czwarty chłopaka po kontuzji... Jeszcze im się to czkawką odbije w półfinale...
                          • motogonki Zgłoś komentarz
                            FIM powinna dowalić karę. Tak grubo by bolało więcej niż ten palec.
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×