Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Janowski wyjaśnił zmianę motocykla na półfinał. "Wierzyłem do końca"

Podczas ostatniego Grand Prix w tym roku, na torze w Toruniu, Maciej Janowski wywalczył pierwszy w karierze medal IMŚ. Przed decydującym biegiem spotkały go nerwowe chwile. Polak był zmuszony zrezygnować z pierwszego motocykla.

Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
Maciej Janowski WP SportoweFakty / Julia Podlewska / Na zdjęciu: Maciej Janowski
Wrocławianin do Torunia przyjechał bez towarzyszącej mu atmosfery walki o medal mistrzostw świata. Oczywiście Polak miał szanse na brązowy krążek, ale oprócz swojej własnej dobrej dyspozycji musiał liczyć na gorsze momenty rywali. Te się pojawiły i wszystko zaczęło układać się po myśli Macieja Janowskiego.

Ostatecznie zapewnił on sobie brązowy medal awansując do finału rundy na Motoarenie. To, w jaki sposób tego dokonał, na długo zostanie zapamiętane. Janowski
jeszcze na półtora okrążenia przed końcem półfinału był ostatni, by na metę wjechać jako drugi i móc eksplodować z radości.

Po zawodach w rozmowie z Eurosportem przyznał, że przez całe zawody skupiony był przede wszystkim na tym, aby utrzymać się w czołowej szóstce gwarantującej udział w cyklu na przyszły rok. - Wierzyłem jednak do końca, że siła z góry, która nade mną cały czas czuwa, może mnie ponieść. Warto było - dodał.

Polaka tuż przed decydującym biegiem spotkały nerwowe chwile. Wrocławianin był zmuszony zmienić sprzęt, który przecież tak znakomicie spisywał się w zasadniczej części turnieju. - Ta siła, która czuwa nade mną, pchała mnie do przodu. Wierzyłem do końca, wierzyłem w mój motocykl, bo do półfinału wyjechałem na drugiej maszynie, która była w zapasie. Musiałem to zrobić, ponieważ w motocyklu, na którym jechałem całe zawody, nagle zeszło powietrze w przednim amortyzatorze. Tak miało być - wyjaśnił powody zmiany motocykla Janowski.

Oczywiście nie obyło się bez podziękowań dla osób, które go wspierały i w niego wierzyły. - Mam nadzieję, że to początek i rozpędzamy się po dalsze sukcesy. Już myślę, co by tu zrobić, żeby w przyszłości skończyć wyżej. Gratuluję Bartkowi, Leonowi. Bartek w tym momencie pisze historię. Mówiłem już o tym, ale się powtórzę, że cieszę się, że jeżdżę akurat teraz. Przez to, że gonimy Bartka możemy poprawiać swoje umiejętności. Szykujemy się na kolejny rok i będziemy walczyć. Jestem dobrej myśli - podsumował brązowy medalista IMŚ w roku 2022.

Zobacz również:
- Klasyfikacja końcowa cyklu Grand Prix
- Vaculik ze zwycięstwem na koniec sezonu

ZOBACZ WIDEO Martin Vaculik: To był najdroższy defekt w mojej karierze. Poczułem się znokautowany


Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Kup bilet na 2023 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland. Kliknij tutaj i przejdź na stronę sprzedażową! -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (7)
  • tomas68 Zgłoś komentarz
    Zbadano cały sprzęt magica ?
    • erik stelmacher Zgłoś komentarz
      siła z góry...jakie to profesjonalne...nie ja decyduję, nie moja praca,wysiłek, koncentracja tylko ta mityczna siła z góry...często to słyszę...jak się udało to dzięki bogu...jak nie
      Czytaj całość
      wyszło to bóg tak chciał...postawa prawdziwego sportowca, zawsze się wytłumaczy...zawsze nie jego wina jak zawali...
      • Tomek z Bamy Zgłoś komentarz
        Maciek,zapomniales podziekowac bardzo waznej osobie,ktora towarzyszy Ci od poczatku Twojej przygody z tym sportem! To Don Bartolo Czekanski,przyjaciel,sasiad,trening partner,gniazdowy w kotle
        Czytaj całość
        Fan Klub Wilkszyn#71Maciej Janowski. Jeszcze raz gratulacje,czekamy na zloto IMS. Pozdro i z fartem.
        • MMK Zgłoś komentarz
          GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • krqewinsky Zgłoś komentarz
            Teraz tylko złoto, powodzenia.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×