Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Dokąd zajdzie Maksym Drabik? "Charakter jest dziś jego kulą u nogi"

Zdaniem Leszka Tillingera, rozwój Maksyma Drabika jest opóźniony ze względu na jego trudny charakter. Były prezes uważa, że Drabik nie pokazał w Lublinie pełni możliwości, ale powrót do Częstochowy może go odmienić.

Bogumił Burczyk
Bogumił Burczyk
Maksym Drabik WP SportoweFakty / Michał Chęć / Na zdjęciu: Maksym Drabik
Maksym Drabik to głośne nazwisko w świecie żużla, nie tylko ze względu na jazdę na torze, ale i zachowanie poza nim. Wychowanek Włókniarza Częstochowa jest często bohaterem wielu kontrowersji i afer. Niemniej, mimo tego potrafi być zabójczo skuteczny na torze, a gdy wsiada na motocykl, potrafi odciąć się od rzeczywistości.

To go blokuje

Leszek Tillinger zauważył, że szum wokół Drabika na pewno mu nie pomaga, a wręcz przeciwnie. Zdaniem byłego prezesa Polonii Bydgoszcz, dwudziestoczterolatek wiele traci przez niepotrzebny rozgłos, bo ten nikomu nie służy. Sam zawodnik zdecydował się na powrót do macierzy i za rok zasili szeregi Włókniarza. Czy taki ruch jest sensowny?

- Z jakiegoś względu kadra Motoru została przebudowana, mimo zdobycia mistrzostwa. Widocznie nie wszyscy chcieli jeździć u boku Bartosza Zmarzlika, być może obawiali się, że będą za bardzo w jego cieniu. Uważam, że powrót Drabika do Włókniarza to właściwy krok. Świetnie zna częstochowskie środowisko, będzie mu łatwiej iść tam do przodu. Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Miniony sezon był przeciętny, jak na jego możliwości. W końcówce wszedł na wyższe obroty, ale to nie jest to, do czego Maksym przyzwyczaił nas w przeszłości - mówił Leszek Tillinger.

ZOBACZ Fredrik Lindgren latem rozważał zakończenie kariery! Szczerze opowiedział o swoich problemach

- Wychowankowi Włókniarza byłoby łatwiej, gdyby nie jego charakter. On jest jego swoistą kulą u nogi. Afera goni aferę. W takich sytuacjach trudno o zachowanie czystej głowy, taki rozgłos nie jest nikomu i do niczego potrzebny, na pewno nie poprawia sytuacji żużlowca. Samo postępowanie Drabika też nierzadko mnie dziwi. Pewne rzeczy nie powinny ujrzeć światła dziennego i dotrzeć do opinii publicznej, tak jak jego konflikt z ojcem, wzbogacony o pikantne szczegóły - dodał.

Falstart

Konfrontacja Maksyma z jego ojcem Sławomirem odbiła się szerokim echem w całej Polsce. Oliwy do ognia dolał sam zawodnik, który w dość specyficzny sposób podsycił ją wpisem w mediach społecznościowych. Leszek Tillinger zauważył, że tak być nie powinno, zwłaszcza w sytuacji, gdy młody Drabik wraca do Włókniarza.

- Takie zachowania na pewno nie przysporzyły mu sympatyków. Wręcz przeciwnie, bo przecież jego ojciec jest wciąż szanowany w Częstochowie. Myślę, że Maksym może oberwać rykoszetem, gdyż już teraz krytyka jest ogromna. Czy to wpłynie na jego formę? Aż tak to raczej nie. Chyba, że się pokłóci jeszcze z zawodnikami i będzie postępował tak, jak w Motorze. Nie można unikać narad i izolować się od reszty zespołu. To jest sport drużynowy. Wskazówki kolegów bywają bardzo cenne, atmosfera w ekipie jest zawsze ważna. Żyjąc z boku, można wiele stracić.

- Wracając do niefortunnej scysji Maksyma z ojcem... To jest jego najbliższa rodzina. Uważam, że powinni sobie pewne sprawy wyjaśnić, bo publiczne pranie brudów nikomu nie służy. Jestem pewny, że oni prędzej czy później się pogodzą. Ale rzeczywistość jest, jaka jest. Powrót do Włókniarza nie jest najlepszy, a wręcz fatalny - podsumował Leszek Tillinger.

Bogumił Burczyk, WP SportoweFakty

Zobacz także:
Legenda skomentowała zaskakującą strategię Apatora. "Nie zazdroszczę trenerowi"
 Abramczyk Polonia Bydgoszcz znowu zasłynie z młodzieży. "Przywrócimy dawne lata świetności"

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Kup bilet na 2023 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland. Kliknij tutaj i przejdź na stronę sprzedażową! -->>

Czy zgadzasz się z Leszkiem Tillingerem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (22)
  • Robert z Częstochowy Zgłoś komentarz
    ...i pomyśleć, że ta fałszywa gnida będzie jeździć w moim ukochanym klubie, rzygać się chce, chciało by się powiedzieć spieprzaj dziadu...
    • Włókniarz Zgłoś komentarz
      "Powrót do Włókniarza nie jest najlepszy, a wręcz fatalny" dokladnie,cala czewa chciala Maksa ale teraz przy rownoznacznym odejsciu Slawka + mlody Swiacik i Ulamek przy mlodziezy
      Czytaj całość
      to bedzie latajacy cyrk Monty Pythona,Maks moze w polowie sezonu zakonczyc kariere,w czewie jeszcze bedzie slyachac nie raz Slawek,Slawek D
      • GKS OLE Zgłoś komentarz
        Hieny internetowe tfuuuu
        • gardener Zgłoś komentarz
          Ktoś mu źle doradza. Może partner?
          • real_M Zgłoś komentarz
            TO CZUBEK JEST
            • Stresor74 Zgłoś komentarz
              Moim zdaniem to gorszego ruchu nie mógł wykonać zarówno zawodnik jak i prezes Świacik. Wrzucił sobie granat do szatni, ten młody człowiek musi się najpierw ustabilizować emocjonalnie a
              Czytaj całość
              dopiero później zająć sportem. W Lublinie mimo beznadziejnego zachowania i słabej jeździe kibica i tak mu klaskali, w Częstochowie nie będzie już tak różowo. Już początek przygody z Włókniarzem i odejście Drabika seniora spowodowało że stał się w Częstochowie wrogiem kibiców numer 1. Obawiam się że nawet genialne występy nie zmienia podejścia kibiców z Częstochowy do jego osoby. Ale może on tego potrzebuje? Pożyjemy, zobaczymy. Dla mnie to może być ostatni sezon młodego w rywalizacji żużlowej.
              • Jan 46 Zgłoś komentarz
                Natomiast ja jestem pewny iż Drabikowie się nie pogodzą gdyż ich charaktery na to nie pozwolą. Natomiast dziwię się popieraniu Ojca przez częstochowian gdy wiadomo o jego problemach z
                Czytaj całość
                alkoholem.
                • DrawA Zgłoś komentarz
                  Szkoda chłopaka , bo się pogubił. Bez psychiatry nic z tego nie będzie. W Czewie może być gwoździem do trumny dla klubu. Ogromne ryzyko przy kontraktowaniu takiego mało stabilnego
                  Czytaj całość
                  psychicznie zawodnika. Ale życzę mu jak najlepiej. Może akurat w domu zmądrzeje. Oby.
                  • AfterSparta Zgłoś komentarz
                    Kibicowałem mu ale za to, że sam się sprzedał i Sparta przez jego głupotę miała kłopoty, nie życzę mu najlepiej.
                    • Frank F Zgłoś komentarz
                      Jeśli to prawda że Maks Drabik idzie do Częstochowy, to koniec tego bardzo zdolnego zawodnika. Niestety należy "podziękować" panu Rusko za zniszczenie kariery i psychiki tego
                      Czytaj całość
                      żużlowca. Afera wlewkowa i niepotrzebne przewlekanie jej, kończące się wielomiesięcznym wykluczeniem ze sportu (ten rok w Lublinie niewiele zdziałał) chyba zakończyło karierę młodego Drabika.
                      • FAN SPEEDWAYA nr 1 Zgłoś komentarz
                        Młody Drabik,jest spoko..natomiast jego nerwy i odzywki,to po ojcy,ktory z zoną wyprawiał cuda..krótko mówiąc,był bardzo agresywny i wulagarny.
                        • DonLemon ACM and CKM Zgłoś komentarz
                          Jak był w gazie to wolał jeździć dla Sparty, jak wracał po aferze to wolał bogatą ofertę z Motoru, teraz jak cieniował to wielce powrót do "domu"... :/ Bez psychologa to nie
                          Czytaj całość
                          ma szans się udać...
                          • UNIA LESZNO kks Zgłoś komentarz
                            Czewa marzyla o tym od 2014, wiadomo ze jego poczatek akurat zbiegl sie z bankructwem tamtego klubu i ani razu nie pojechal w lidze dla swojego klubu. tak czy tak Wlokniarz bedzie wielkim
                            Czytaj całość
                            graczem
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×