Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Jason Doyle odejdzie z Fogo Unii Leszno? Mamy komentarz zawodnika

Już w czerwcu Fogo Unia Leszno poinformowała, że Jason Doyle ustalił warunki dalszej współpracy z klubem. Ostatnio Australijczyk łączony jest z innymi zespołami. Czy były mistrz świata bierze pod uwagę odejście z Leszna?

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Jason Doyle WP SportoweFakty / Patryk Kowalski / Na zdjęciu: Jason Doyle
Jeszcze w czerwcu Fogo Unia Leszno chwaliła się, że Jason Doyle ustalił warunki kontraktu na sezon 2023. Była to ważna wiadomość dla kibiców "Byków", bo chociaż doświadczonemu Australijczykowi zdarzały się słabsze mecze, to był mimo wszystko jednym z najlepszych zawodników w drużynie. Rozgrywki PGE Ekstraligi skończył ze średnią biegową 1,952.

W ostatnich dniach w środowisku mówi się jednak o tym, że Doyle rozsyła swoje oferty do innych klubów. Australijczyk miał też narzekać na zaległości finansowe w Lesznie. Czy temat odejścia byłego mistrza świata naprawdę istnieje? Marcin Musiał zapytał o to samego zainteresowanego w Magazynie PGE Ekstraligi w WP SportoweFakty.

Doyle, zapytany o to, czy będzie reprezentował Fogo Unię Leszno w sezonie 2023, nie potwierdził tego. - To kwestia dziennikarzy, którzy wypowiadają się na ten temat negatywnie. W tym momencie nie chcę o tym rozmawiać. To nie jest coś, o czym powinno się dyskutować na forum publicznym. To sprawa między mną a klubem, z którą musimy sobie poradzić, zanim udzielimy dalszych komentarzy - powiedział żużlowiec.

ZOBACZ Fredrik Lindgren latem rozważał zakończenie kariery! Szczerze opowiedział o swoich problemach

Ciągnięty za język, Doyle podkreślił, że ciągle prowadzi rozmowy z leszczyńskim klubem. - Taki jest żużel. Jeśli coś ci się nie podoba, to najpierw trzeba rozmawiać z klubem, a dopiero potem publicznie. Zdarzają się przypadki, że rozmawiasz luźno z działaczem w trakcie sezonu i nagle z mediów dowiadujesz się, że jesteś w tym klubie podpisany na przyszły rok - wyjaśnił.

- Teraz krąży wiele plotek, a to jest normalne, że zawodnicy rozmawiają z różnymi klubami o przyszłości. Musimy naprawić sytuację w Lesznie, zanim pójdziemy dalej - dodał były mistrz świata.

Australijczyk nie chciał też wprost przyznać, że Fogo Unia zalega mu jakiekolwiek pieniądze. - Ludzie muszą zrozumieć, że w PGE Ekstralidze mamy do czynienia z naprawdę dużymi pieniędzmi. W każdej pracy oczekujesz zapłaty na czas i tak też powinno być w żużlu. Tak dzieje się w wielu klubach. I zarówno te kluby, jak i zawodnicy próbują w tej kwestii współpracować w imię lepszej przyszłości. Ale przeszłość też musi być uregulowana - skomentował sytuację Doyle.

Gdy Marcin Musiał zapytał australijskiego żużlowca, czy "Byki" muszą uregulować zaległości względem jego osoby, aby ten nadal startował w tym klubie, ten nabrał wody w usta. - Nie mogę szerzej o tym rozmawiać, bo to nie czas i miejsce na to. To powinna być sprawa prywatna - podsumował.

Czytaj także:
PGE Ekstraliga podpisze ważną umowę. Mecze także w czwartki?
Trzęsienie ziemi w Falubazie. Cały zarząd do dymisji!

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Kup bilet na 2023 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland. Kliknij tutaj i przejdź na stronę sprzedażową! -->>

Czy Jason Doyle odejdzie z Fogo Unii Leszno?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (13)
  • AntyP Zgłoś komentarz
    dobrze robi w lesznie by walczył o utrzymanie a tak ma szanse na PO
    • J.A.P Zgłoś komentarz
      Klasa business...
      • Kacper-U.L Zgłoś komentarz
        Rosjanie dalej wyrzuceni z lig tych światowych,Emil obrażony grozi zakończeniem kariery bo nie będzie mieć za co żyć i za co z wybranką pojechać na wakacje a wy tu sztucznie pianę
        Czytaj całość
        bijecie bardzo skromną osobą Dojla dla którego atmosfera i cała ta otoczka jest ważna a nie finanse.Kompletnie nie zdajecie sobie sprawy jaka to będzie strata dla żużla jeśli Emil i Artiom zdecydują się na zakończenie kariery.Emil np co ma robić potem?Zrobić prawko na TIR,nauczyć się Tacho na blachę,wiadomości Wremia i Izwiestia czaić na telefonie,uzębienie myć na Dzikusach w Nemcach i Scanią w wersji S podbić Europę?Żart.A,Artiom może zostanie licencjonowanym myśliwym na Syberii i zostanie futerkowym potentatem i światowym kreatorem kapci i kalesonów z tych skór wszystkich.Ehhh... Bez nich to będzie wyglądać tak te zmagania.Zmarzlik,Zmarzlik,Zmarzlik,Zmarzlik,Zmarzlik,Zmarzlik.... A,między tymi tytułami szatana Bartka pojawią się gdybacze z gdybaniami,że gdyby był Artiom i Emil to....
        • Nick Login Zgłoś komentarz
          Póki gdzieś na horyzoncie będą większe doylary, póty nie podpisze kontraktu i powie, że dłoń z prezesem uścisnął nie na ugadanie umowy a na pożegnanie. My to znamy...
          • Kacper-U.L Zgłoś komentarz
            No i krótko Dojli zgasił dziennikarzynę.Brawo.Średnio ogarnięty szympans zrozumie po mowie ciała Dojlego,że kocha Byki i za żadne,powtarzam żadne srebrniki nie skusi się do zmiany barw
            Czytaj całość
            klubowych.Ale to wszystko proste jest ja prdl.... Szok.
            • Tomek z Bamy Zgłoś komentarz
              Czekanski!!! Team mate ci ucieka!;)
              • UNIA LESZNO kks Zgłoś komentarz
                nie ma kasy ludzie na ten moment, ale w 1 lidze zlejemy zieloneczke w 2024 i to nam wystarczy i pobudzi nas do powrotu jak Torun zrobil
                • Marian.K Zgłoś komentarz
                  Doyl, uciekaj stamtąd jeśli tylko możesz.
                  • Na worku szef Zgłoś komentarz
                    Zostań Uciu przy kaleczeniu F1.
                    • Na worku szef Zgłoś komentarz
                      Bus Doyla widziany na Wrocławskiej 69. Info pewne na 100%. Przyzwyczajajcie się ;)
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×