WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Nadzieja Speedway Miszkolc: Siemen Własow

Siemen Własow po roku startów w Speedway Wandzie Kraków wraca do Miszkolca. 30-letni Rosjanin z pewnością nie może być zadowolony ze swojej rocznej przygody z klubem spod Wawelu. Czy na Węgrzech wróci do wysokiej formy?
Wojciech Ogonowski
Wojciech Ogonowski

W zeszłym roku Własow wystartował w pięciu meczach klubu z Małopolski, w których jedynie z pierwszego może być zadowolony, kiedy przeciwko Orłom z Łodzi wywalczył 10 punktów. Ogólnie jego średnia biegowa wyniosła 1,125 i była z pewnością poniżej możliwości słynącego z zadziorności żużlowca. Wystarczy przypomnieć, iż rok wcześniej w barwach węgierskiej drużyny wyniosła ona 2,316.

Z zespołem z Miszkolca Siemen Własow w 2009 roku wywalczył przepustkę do pierwszej ligi. Rosjanin został okrzyknięty ojcem tego sukcesu, gdyż w finałowym dwumeczu o awans z Orłem Łódź zdobył aż 36 punktów! Dlatego dziwić mogła jego decyzja o zmianie zespołu. - Czułem się tam znakomicie i bardzo miło wspominam czas spędzony z tym zespołem oraz osiągnięte z nim rezultaty. Cały czas z kierownictwem klubu i trenerem Ślączką mamy bardzo dobre kontakty. W przerwie zimowej życie podyktowało jednak taki scenariusz, że w sezonie 2010 będę reprezentował klub z Krakowa. W Miszkolcu będę zapewne częstym gościem, gdyż mam zapewnienie, iż jeśli będzie taka potrzeba, będę mógł trenować na tamtejszym torze - mówił po zmianie klubu Własow.

Teraz wraca na Węgry, a kibice z Miszkolca z pewnością liczą, że pokaże się z podobnej strony, jak przed dwoma laty. Miniony rok był dla niego nieco bardziej udany jeśli wziąć uwagę występy w macierzystej lidze, choć i tam notował wpadki reprezentując Mega Ładę Togliatti. Ponadto udało mu się zakwalifikować do finału Indywidualnych Mistrzostw Europy, w którym ostatecznie... nie wystartował, a w finale Mistrzostw Europy Par startując razem z Renatem Gafurowem i Denisem Gizatullinem zajął czwartą lokatę. Parę lat wcześniej udało mu się jednak zdobyć w tych rozgrywkach srebrny krążek.

W nadchodzącym sezonie, Siemen Własow będzie legitymował się KSM 6,50. Odbudować formę będzie mu tym łatwiej, iż w swoim otoczeniu będzie miał rodaków, m.in. Siergieja Darkina, który również powraca po rocznej przerwie do Miszkolca oraz Daniła Iwanowa, czołowego zawodnika na świecie - ale w lodowej odmianie speedway'a. Jeśli były indywidualny wicemistrz Rosji trafi z formą, jak we wcześniejszych latach, to o punkty w starciach z Madziarami - zwłaszcza na ich torze będzie niesamowicie ciężko, gdyż "rozpędzony" Własow jest w stanie pociągnąć za sobą cały zespół i sprawić niejedną niespodziankę.

06.JPGCzy Siemen Własow na Węgrzech wróci do wysokiej formy?


Zobacz również:
Nadzieja KSM Krosno: Borys Miturski
Nadzieja Kaskadu Równe: Aleksandr Borodaj
Nadzieja Orła Łódź: Piotr Dym
Nadzieja PSŻ Lechma Poznań: Krzysztof Słaboń
Nadzieja Speedway Wandy Kraków: Patryk Pawlaszczyk

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • 23 0
    Nie mów hop, Darkin jak nie jest na kacu, to potrafi sprawić niespodziankę
    Odpowiedz Zgłoś
  • rajan 0
    za słabi na 2 lige
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×