Kokpit Kibice

Wojciech Lisiecki: Wynikami pracuję na powrót do pierwszoligowego składu

Wojciech Lisiecki w tegorocznym sezonie startuje na zasadzie gościa w zespole Kolejarza Rawag Rawicz. W niedzielnym meczu na swoim koncie zapisał 12 punktów i bonus.
Grzegorz Wysocki
Grzegorz Wysocki

- Ostatnio jak jeździłem w Gnieźnie na sparingu z zespołem z Bydgoszczy, to zdobyłem 14 punktów i byłem liderem drużyny. Dzisiaj chciałem powtórzyć ten wynik i udało się. Jestem zadowolony ze swojej jazdy - powiedział po meczu Wojciech Lisiecki.

Wychowanek Startu Gniezno w niedzielnym meczu zdobył imponujący wynik na torze, który nie należy do jego ulubionych. - Od dwóch tygodni wszystko u mnie gra. Silniki odebrałem z remontu i spisują się bardzo dobrze. Jestem z tego zadowolony, że wszystko mi pasuje. Chciałbym podziękować wszystkim osobom, które we mnie wierzyły, mojemu teamowi i wszystkim sponsorom - mówi.

Większości zawodnikom owal przy Grota Roweckiego nie pasuje. Jak sam zainteresowany czuje się na rawickim torze? - To jest mój najgorszy tor. Widać, że coraz bardziej łapię o co w nim chodzi. Niedługo pojedziemy na nim półfinał młodzieżowych mistrzostw Polski i będę chciał powtórzyć ten wynik awansując do finału - przyznaje. - Już w zeszłym roku dostałem szanse jazdy w Rawiczu. Miałem przyjść od początku sezonu, ale wyszło jak wyszło i bardzo tego żałuję. Później sam prezes doszedł ze mną do porozumienia. Pojechałem pierwszy mecz w Pile i tak się zaczęło. W Rawiczu jest całkiem inny klimat. Wszyscy są zżyci, jeden drugiemu pomaga. Jak zjechałem po czternastym biegu to prawie połowa chłopaków mi i Antonowi pomagała. To też o czymś świadczy - stwierdza.

W najbliższą niedziele rawiczanie na własnym terenie będą podejmować zespół z Rybnika w pierwszej fazie play-off. Niestety regulamin mówi, że nie można w tej fazie rozgrywek korzystać z roli gościa. - Ostatnimi wynikami pracuję na powrót do pierwszoligowego składu - kończy.

Wojciech Lisiecki dobrą jazdą chce zapewnić sobie miejsce w pierwszoligowym składzie Wojciech Lisiecki dobrą jazdą chce zapewnić sobie miejsce w pierwszoligowym składzie


POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (12):

  • PRZEM 312 Zgłoś komentarz
    Niech wstawi go za Macieja na pierwszy mecz i da mu szanse może wreszcie coś pojedzie
    • kibol PGN Zgłoś komentarz
      Lisek za Zorro lub za Macieja. Lechu, wybór należy do Ciebie :-)
      • PSŻ_POZNAŃ Zgłoś komentarz
        skromny z niego chłopak, pozdrówki!
        • kibic St Zgłoś komentarz
          Wojtek pewnie się załapiesz do składu, bo notujesz dobre wyniki a Maciej dzisiaj w srebrnym kasku słabiutko.
          • Maniek25 Zgłoś komentarz
            Powodzenia
            • Kolejarz Rawicz Zgłoś komentarz
              Gała zawodnikiem kolejarza Rawicz :D
              • CsabaHell Zgłoś komentarz
                Dla mnie to jest oczywista oczywistość, że Lisiecki powinien jeździć. Dlaczego? Bo jest młodszy, a wcale nie gorszy. Za rok M.Fajfer będzie już seniorem i Start nie będzie miał z niego
                Czytaj całość
                ŻADNEGO pożytku, no chyba że pożytkiem może być zapychanie młodszego brata, czy pomoc w zmianie koła w jego motorze. Lisiecki powinien jeździć jak najwięcej, bo Start awansuje do ekstraligi (nie oszukujmy się, z tym składem nie da się nie awansować) i za rok będzie potrzebował objeżdżonych juniorów. Gomólski stoi w miejscu i z niego tak naprawdę nic nie będzie, można powiedzieć że on już teraz jedzie na nazwisku. Lisiecki za to metodą małych kroczków idzie cały czas do przodu.
                • _praktyk Zgłoś komentarz
                  w finałowej Maciej musi odpocząć, Lisek za niego do składu i będzie awans :)
                  • PawcioSG Zgłoś komentarz
                    Brawo Lisek, o to chodzi, pokazujesz ostatnimi występami że warto na Ciebie postawić i mam nadzieje że dostaniesz szanse w meczu z długopisami ;] Oby tak dalej, pozdro.
                    • Marta Zgłoś komentarz
                      Powodzenia
                      • RKKS Zgłoś komentarz
                        [i]Już w zeszłym roku dostałem szanse jazdy w Rawiczu. Miałem przyjść od początku sezonu, ale wyszło jak wyszło i bardzo tego żałuję. Później sam prezes doszedł ze mną do
                        Czytaj całość
                        porozumienia. Pojechałem pierwszy mecz w Pile i tak się zaczęło. W Rawiczu jest całkiem inny klimat. Wszyscy są zżyci, jeden drugiemu pomaga. Jak zjechałem po czternastym biegu to prawie połowa chłopaków mi i Antonowi pomagała. To też o czymś świadczy - stwierdza.[/i] Swiete słowa Wojtek :)
                        • AL Gniezno Zgłoś komentarz
                          I bardzo dobrze. To właśnie aktualna dyspozycja zawodnika powinna decydować o jego powołaniu do składu. Jeżeli Wojtek rzeczywiście czuje, że da radę, to taką szansę jak najbardziej
                          Czytaj całość
                          powinien dostać. Tym bardziej, że dziur do załatania w naszym składzie nie brakuje.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×