Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Piotr Paluch dla SportoweFakty.pl: Nikogo się nie boimy

Stal Gorzów odniosła ważne zwycięstwo w Rzeszowie, pokonując PGE Marmę 50:40. Co po spotkaniu powiedział trener gorzowian - Piotr Paluch?
Piotr Rachwał
Piotr Rachwał

Zespół Stali Gorzów zwyciężając nad PGE Marmą Rzeszów dopisał do swojego ligowego dorobku kolejne trzy punkty. Gorzowianie tym samym, mają na swoim koncie już 26 "oczek" i plasują się na trzecim miejscu w tabeli. Trzeba jednak pamiętać, że mają przed sobą jeszcze jedno zaległe spotkania z drużyną z Częstochowy. - Początek zawodów rzeczywiście dla nas był jakiś niemrawy. Nie jechaliśmy tymi ścieżkami, które były tego dnia szybkie. Zawodnicy później wyciągnęli wnioski, poczynili odpowiednie korekty w sprzęcie i bardziej wjechali się w ten tor. Na początku nasi zawodnicy byli jak dzieci we mgle, bardzo zagubieni, jednak zdołali wyjść z marazmu i pokazali później kawał dobrego żużla - mówi trener Stali, Piotr Paluch w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Po czterech biegach jego podopieczni przegrywali już z rzeszowianami 18:6, jednak zdołali się podnieść i w końcowym rozrachunku zwyciężyć. Czy przy takim wyniku szkoleniowiec gorzowian spodziewał się jeszcze, że jego zespół może wygrać w stolicy Podkarpacia? - Spodziewałem się. Nie z jednej opresji wychodziliśmy już obronną ręką. W drużynie jest determinacja, ambicja i mimo że przegrywamy, spotykamy się razem w trakcie spotkania, jedziemy dalej, próbujemy wspólnie dojść do lepszych ustawień, dzieląc się wspólnie spostrzeżeniami. Tak było tym razem i pozwoliło nam to na wygraną - wyjaśnia Paluch.

Piotr Paluch nie krył zadowolenia z wygranej w Rzeszowie Piotr Paluch nie krył zadowolenia z wygranej w Rzeszowie

Po słabszym występie we włoskiej rundzie Grand Prix, nieco lepiej zaprezentował się kapitan gorzowian - Tomasz Gollob. Nie ustrzegł się jednak błędów. - Tomek pokazał kawał dobrego żużla. Niektóre biegi może rzeczywiście były nieco słabsze, jednak wybitnie przyczynił się do wygrania tego meczu. Trzeba pamiętać, że Tomek jedzie też dla drużyny. Każdy zrobił swoje punkty, mniej więcej wszyscy pojechali równo, a to było kluczem do sukcesu, bo tak naprawdę nie mieliśmy dziur w składzie - mówi.

Zespół z województwa lubuskiego ma zapewniony udział w rundzie play off. Niewykluczone, że trafi tam na odwiecznego rywala zespół Stelmetu Falubaz Zielona Góra. Czy taki układ spotkań niepokoi szkoleniowca trzeciej drużyny Enea Ekstraligi? - Nie boję się nikogo. Jadąc w play offach, walcząc o złoty medal nikogo nie można się bać. Moi zawodnicy również nikogo się nie boją - lakonicznie ripostuje.

W meczu z PGE Marmą wśród przyjezdnych zabrakło ich lidera - Nielsa Kristiana Iversena, który odniósł kontuzję. Jak wygląda sytuacja zdrowotna tego zawodnika? - Niels będzie cały ten tydzień przebywał w Gorzowie, gdzie będzie rehabilitowany przez Jurka Buczaka. Myślę, że do meczu i sobotniego i niedzielnego zdoła się wykurować, ale nic na siłę. Najważniejsza jego postawa będzie teraz w play offach - kończy Piotr Paluch.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna
Komentarze (66)
  • Artt Zgłoś komentarz
    Pretensje ze, druzyna ktora ma ujemny bilans w dwumeczu jednie z Unia Leszno ma sie bac wszystkiego i wszystkich???Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia to oczywiste, co rok temu mowil
    Czytaj całość
    prezes Falubazu i trener ??i przed meczem w tym roku derbowym tez mowil ze ..jest pewny zwyciestwa wiec o co te krzyki?:))Trener druzyny zajmujacej miejsca 8-10 przeciez tak nie powie ale pierwsza czworka spokojnie moze to normalne:)Paluch nie powiedzial tu nic niestosownego -nie mowi ze ktos jest cienki, slaby , nikogo nie lekcewazy :))Strach w sporcie a tym bardziej zuzlu ...???:)))A no sorry ale kibice Falubazu oczekuja ze Paluch powie ze sie boi Falubazu???heheh dobre no :)))ja nawet nie oczekuje ze Rafal albo Dowhan powie ze sie boi Stali, no panie i panowie zachowajcie odrobine powagi:)))Nie mylcie szacunku ze strachem:)))
    • antek Zgłoś komentarz
      MrJerry, czego ty oczekujesz. ma mowic jedno na odprawie przedmeczowej a cos innego dla mediow. to zawodnicy mu zarzuca hipokryzje. poza tym, nie ma tu nic o braku szacunku czy respektu dla
      Czytaj całość
      innych druzyn. jest to jedynie przekaz, ze bolo ma swiadomosc jaka sile ma stal, bez lidera wygrywaja wyjazd, punktuja wszyscy, wiec o co chodzi. wyobraz sobie phelpsa majacego w danej konkurencji najlepsze od lat wyniki i czasy, bedacego faworytem do zlota mowiacego, ze moze mi sie uda, mam taka nadzieje, ale rywale sa lepsi... bzdura. gorzow jest mocny i trzeba o tym mowic a nie udawac, ze jest inaczej. stawiajmy sobie wysokie cele i do nich dazmy. jesli nie wydarzy sie nic niespodziewanego, to powinnismy walczyc o zloto, nie boimy sie nikogo, bo od nas, naszej postawy zalezy w glownej mierze wynik. to jest przekaz. dobrze bolo prawi.
      • Kpiarz Zgłoś komentarz
        Po wygranym meczu można sobie pozwolić na takie dyrdymały. Ciekawe, co by powiedział Paluch gdyby Stal przegrała?
        • WCH-UL Zgłoś komentarz
          Bójcie się Unii, bo ona jest od kruszenia Stali :)
          • Af Zgłoś komentarz
            Trener nie zapewnia już teraz,że to złoto będzie na pewno,bo tego to nie wie nikt.Zapowiada tylko walkę o zwycięstwo do samego końca,bo w to trzeba mocno wierzyć jeśli chce się
            Czytaj całość
            wygrywać z każdym,choćby najtrudniejszym przeciwnikiem.Jeszcze raz pozdrawiam.
            • Af Zgłoś komentarz
              A gdzie tu trener powiedział,że będzie złoto?wypowiada się,że walcząc o złoto nie należy bać się przeciwnika.Przecież wszystkie drużyny wchodzące do play off walczą o złoto czyż
              Czytaj całość
              nie?nikt nie powie,że walczy o srebro czy brąz bez względu na to jakie miejsce i ile punktów zdobył w RZ.Każdy liczy na ten złoty krążek.Jak będzie,zobaczymy.Najsilniejsze są teraz Tarnów i Gorzów,ale nikt nikomu szansy nie odbiera.Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowej,sportowej rywalizacji do końca sezonu.
              • kartekibic stali gorzów Zgłoś komentarz
                ciekawi mnie tylko postawa tych kibicow z Falubazu co siedza na SF i sie pompuja jak ich druzyna faktycznie przegra w PO co wtedy beda pisac... Ja sie ciesze ze po raz kolejny bedzie mozliwosc
                Czytaj całość
                obejzenia najlepszego zuzla czyli derby ziemi Lubuskiej pozdrowienia dla kibicow z poludnia i do zobaczenia w PO
                • F58 Zgłoś komentarz
                  W poprzednim roku to Falubaz nikogo się nie bał dlatego zawsze przegrywający zmienili przepisy bo dalej byśmy wygrywali.
                  • bastard Zgłoś komentarz
                    Nie dodał w którym roku.
                    • Geronimo Zgłoś komentarz
                      Poczekajmy,najważniejsze mecze bedą we wrześniu,i jak wiadomo pogoda może być różna,trochę deszczu ,trochę przyczepniej,bardzo przyczepniej.pozyjemy zobaczymy.
                      • ROSE Zgłoś komentarz
                        Stal nadal jest mocna i rowna i trzeba o tym pamietac, bac sie nie musza ale szanowac tak. Warto dodac ze Golloba nie jedzie na swoim poziomie a jak zacznie Stal bedzie ciezko ruszyc.
                        • menes2000 Zgłoś komentarz
                          Fakt jest taki,ze na stal nie ma mocnych w tym sezonie.Mysle,ze Tarnow tez objada.
                          • KssG Zgłoś komentarz
                            Ale pomyślcie tak na trzeźwo . Paluch powiedział , że jego zawodnicy i on nie boją się nikogo i są w stanie wygrac z kazdym .Bo taka prawda . Na poczatku było doskonale , później
                            Czytaj całość
                            porażki i kubeł zimnej wody i teraz jest lepiej .
                            Zobacz więcej komentarzy (12)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×