Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kibice Polonii odpowiadają prezydentowi Bydgoszczy

W środę Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy napisał list otwarty do kibiców żużla. W czwartek odpowiedzieli mu fani zrzeszeni w Stowarzyszeniu Pomagamy Polonii.
Marcin Kozłowski
Marcin Kozłowski

Szanowny Panie Prezydencie.

Na wstępie chcemy podziękować za przesłany do nas list oraz za wzięcie udziału w dyskusji na temat Klubu Polonia Bydgoszcz i obecnej sytuacji z nim związanej. Jednakże odpowiadając na Pana słowa w wielu aspektach musimy się z nimi nie zgodzić i przedstawić nasze kontrargumenty do Pana wypowiedzi.

Sytuacja w Polonii jest zła już od kilku lat, spadki drużyny do I ligi, złe (lub całkowity ich brak) działania marketingowe mające na celu zachęcenie bydgoszczan do udziału w meczach przy ul. Sportowej 2, sukcesywne odsuwanie od zespołu ludzi znających się na żużlu. Ciągłe zmiany lub wycofywanie się z poprzednich decyzji stawia Klub w złym świetle, pokazując jak niepewną instytucją jest on w tej chwili. Powyższe bardzo skutecznie odstrasza od wsparcia zespołu wielu sponsorów, którzy tak, jak my są niepewni jutra jakie zastaną i nie chcą ryzykować zainwestowania swoich środków w taką działalność. A to tylko wierzchołek góry lodowej problemów, z którymi przychodzi nam się w ostatnich latach mierzyć.

W swoim liście rozpoczął Pan Prezydent od kwestii finansowania Klubu i od tego również zaczniemy. Nikt nie neguje wkładu miasta we wsparciu klubowego budżetu, nie uważamy również, że Polonia powinna być stawiania w naszym mieście ponad wszystko inne, ponieważ rozumiemy inne potrzeby mieszkańców (w tym również nasze), lecz daleko nam od postawienia bydgoszczan przed wyborem albo większe wsparcie dla Klubu/budowa nowego stadionu, albo drogi, chodniki, tramwaje czy autobusy.

Panie Prezydencie skończmy z tą bezsensowną retoryką, ponieważ zarówno stadion, jak powyższe potrzeby mieszkańców nie są w ogóle zaspokojone. Na wielu osiedlach nie ma w ogóle utwardzonych dróg, nie ma chodników, a bilety MZK są u nas droższe niż w większości dużo większych miast w Polsce, więc o czym my mówimy? Zadawanie pytania z czego bydgoszczanie mają zrezygnować na rzecz stadionu, czy z linii tramwajowej do Fordonu, czy linii kolejowej na lotnisko mija się z celem, ponieważ komu, kto nie mieszka w Fordonie potrzebna tam linia tramwajowa? Tak samo po co mieszkańcom Fordonu trasa Uniwersytecka czy węzeł W-Z, z którego i tak nie będą korzystać. Na ilu osiedlach zada Pan to pytanie na tylu uzyska inną odpowiedź. Nas tylko zastanawia fakt jakim cudem w mieście takim jak Bydgoszcz nie ma pieniędzy na tego typu inwestycję, która mogłaby być jego wizytówką.

Władze innych miast, dużo mniejszych od naszego jakoś poradziły sobie z tym problemem i zarówno Gorzów Wlkp., Zielona Góra czy nie tak daleki Toruń mogą zmodernizować czy wybudować nowy stadion z jednoczesnymi inwestycjami w drogi i inne potrzeby mieszkańców. Nie oczekiwał chyba Pan, że na spotkaniach z mieszkańcami poszczególnych dzielnic ktoś podejmie temat stadionu? Każdy, kto uczestniczył na takim spotkaniu założył sobie, że omawiane będą problemy konkretnych osiedli, dzielnic naszego miasta, a nie tematy dotyczące wszystkich. W pełni zgadzamy się, że ogólna sytuacja w polskim żużlu nie jest najlepsza, jednak jak pokazują w/w ośrodki żużlowe przy dobrej współpracy Ratusz-Klub można osiągnąć wiele i bić się o najważniejsze laury w ekstralidze żużlowej z pełną publiką oraz organizować GP, które przynosi realne zyski. Jednak te kluby są prowadzone w sposób jak najbardziej profesjonalny mając narzędzia w postaci nowoczesnych stadionów i aktywnie wychodzą ku potrzebom i oczekiwaniom klientów, jakimi docelowo są fani tej dyscypliny w naszym mieście. Tego właśnie u nas brakuje i wielokrotnie to zgłaszaliśmy.

Nawiązując do informacji dot. odpowiedzialności majątkowej zarządu za zaległości spółki rozumiemy, że w przypadku braku wsparcia ze strony miasta dotyczącej załatania dziury budżetowej Klubu gwarantuje Pan pociągnięcie do odpowiedzialności osób temu zawinionych i wyegzekwowanie zobowiązań pozwalających na utrzymanie Klubu w najwyższej klasie rozgrywkowej?

Zgadzamy się, że dyskusja na temat Polonii jest wielowątkowa i w głównej mierze krytyczna wobec władz Spółki oraz szeroko pojętego Ratusza. Ale jak ma inaczej wyglądać, jeśli próżno szukać w chwili obecnej jakichkolwiek pozytywów. Oczywiście zaraz ktoś przytoczy argumenty, że powróciliśmy, tzn. upodobniliśmy herb do historycznego, wprowadzone zostały dodatkowe miejsca sprzedaży biletów, promocji spotkań na naszym obiekcie czy utworzony został sektor kibiców dopingujących, którzy oddali najlepsze miejsca na stadionie (prosta vis a vis startu) dla fanów chcących tylko oglądać rywalizację, a nie czynnie w niej uczestniczyć, decydując się na spędzanie czasu podczas spotkań żużlowych w "aromacie" smrodu wydobywającego się z Toi Toi znajdujących się na trybunie I łuku. Owszem to wszystko prawda, tylko pytanie kto to wszystko wymyślił i przedłożył na spotkaniu kończącym poprzedni sezon, na którym Pan Prezydent był obecny? Odpowiemy - KIBICE.

Ludzie, którzy bezinteresownie poświęcają swój czas, pieniądze i kosztem własnych rodzin, planów poświęcają się dla Klubu, a podobno są do tego specjalnie oddelegowane osoby, które pobierają za swoją pracę niemałe wynagrodzenie. A co z innymi pomysłami i propozycjami przedstawionymi na powyższym spotkaniu? Co z wykorzystaniem możliwości reklamy przedstawionej przez Pana Gotowskiego na jego obiektach? Co z reklamą na pojazdach MZK (nie mówimy tu o spotach, które ukazują się od czasu do czasu na ekranach w kilku autobusach jeżdżących po Bydgoszczy głównie na nocnych liniach)?

Kontynuując wątek Pan Prezydent przytoczył wypowiedź Sławomira Wojciechowskiego zamieszczoną na łamach portalu gazeta.pl, gdzie zarzuca on między innymi brak ciśnienia miasta na wynik, upolitycznienie Klub i inne. Pragniemy zaznaczyć, że wypowiedzi Sławomira Wojciechowskiego są jego autorskimi opiniami i nie są w żadnym stopniu ani konsultowane, ani poruszane w środowisku Kibiców Polonii Bydgoszcz, co za tym idzie są tylko i wyłącznie jego prywatną opinią i nie należy ich interpretować jako stanowiska Stowarzyszenia Pomagamy Polonii, które reprezentuje kilkusetosobową grupę zagorzałych fanów Klubu, a każde jego działanie jest konsultowane w szeregach Kibiców Polonii Bydgoszcz. Co nie znaczy, że są one pozbawione podstaw merytorycznych, szczególnie dotyczą one ostatniego punktu danego akapitu, poruszonego w Pańskim liście, tzn. przypadkowości osób zasiadających za sterami bydgoskiego żużla. Pisząc "Każda z tych osób dotychczasową wieloletnią działalnością zawodową, społeczną i publiczną dała wyraz swoich kompetencji zaangażowania." Czy Pan Prezydent pisząc to ma na myśli np. wydarzenia z 2007 roku, dotyczących rzekomych polowań na terenie wojskowego lotniska w Malborku, za co m.in. gen. Marian D. został skazany wyrokiem sądu?

W ustnym uzasadnieniu tamtej sprawy mogliśmy usłyszeć: "Sąd prawidłowo ustalił, że było co najmniej 20 polowań na terenie lotniska. Cała jednostka o tym wiedziała, tak jak też wiedziano, że pan pułkownik N. uprawia na lotnisku pole…" - mówił w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia SN Edward Matwijów (za www.wp.pl). Jak to możliwe, że osoba z prawomocnym wyrokiem piastuje tak wysokie stanowisko w spółce miejskiej? Jak rozumiemy to są te kompetencje, o których Pan Prezydent pisze…? Panowie Dering, a wcześniej Wojciechowski czy Tillinger w naszej, ale i wielu innych mieszkańców naszego miasta opinii przyczynili się i przyczyniają do powolnego upadku Klubu Polonia Bydgoszcz poprzez złe zarządzanie Spółką i niestety, ale wszelkie próby zmian podejmowane przez Ratusz nie przynoszą żadnych efektów. Ludzie się zmieniają, a sytuacja pozostaje bez zmian o takiej przypadkowości mówimy. Jedynymi, którzy od dłuższego czasu wspierają nasz ukochany Klub, i którym jak wierzymy leży na sercu dobro są Panowie Gotowski, z Rady Nadzorczej , grupa sponsorów, prywatni darczyńcy, którzy przekazują bezinteresownie swoje środki na rzecz Klubu oraz Pan Kanclerz skutecznie odsunięty od drużyny, który jako jedyny zaczął głośno mówić i informować opinię publiczną o złym zarządzaniu przez Prezesa Mariana Deringa już przed sezonem.

Najlepszą klamrą zamykającą wszystkie tematy dotyczące Polonii jest jej stadion. Temat rzeka. Niestety Panie Prezydencie, ale ile spotkań tyle deklaracji. Zbudujemy, zmodernizujemy, przeniesiemy, nie zbudujemy, bo nie mamy za co, zbudujemy, jak sprzedamy grunty… I tak w kółko, kilka spotkań, kilka odmiennych koncepcji, ile można?!

My jako Pana wyborcy mamy do Pana kilka pytań w tym temacie. Czy to nie Pan obiecywał nam podczas kampanii wyborczej nowy stadion? Zatem jesteśmy ciekawi co takiego wydarzyło się po wyborach, że mówi Pan nam teraz, że brak jest środków na taką inwestycję? Jesteśmy też ciekawi na jakiej podstawie podczas kampanii wyborczej planował Pan wówczas podjąć się owej inwestycji? Liczymy na to, że udzieli Pan odpowiedzi swoim wyborcom, którymi także my jesteśmy.

Naprawdę jesteśmy już zmęczeni i mamy dość tych gier w "kotka i myszkę". Stadion Polonii , który jest własnością miasta zarządzany przez spółkę ŻKS Polonia Bydgoszcz jest archaiczny. Trzeba sobie zdać sprawę , że na tym stadionie, który ostatnią gruntowną przebudowie przechodził pół wieku temu w bardzo dobrych warunkach obejrzeć może imprezę żużlową około 6000 - 7000 osób. Reszta ludzi ma wybór obrać gorsze miejsca na łukach lub obejrzeć zawody w telewizji. Tu trzeba przytoczyć frekwencję podaną przez bydgoską telewizję, która przeprowadzała relację live z zawodów bydgoskiej Polonii.

Przed telewizorami zasiadło kilkaset tysięcy ludzi co oznacza, ze kujawsko - pomorskie żużlem stoi. Wiele mówi się o frekwencji na Polonii , która dramatycznie spadła. Rzeczą niepojętą jednak jest to , że osprzęt, który wpuszcza kibiców może jedynie wpuścić 8000 ludzi w 2 godziny, a na tyle przed meczem otwiera się bramy. Jak tu walczyć o wysoką frekwencje? Dzięki tak absurdalnym decyzjom kilka tysięcy osób podczas całego sezonu rezygnowało stojąc w kolejkach gdy już zawody na Polonii trwały. Czy czasami Pan Panie Prezydencie nie był jedną z tych osób , którzy zrezygnowali z obejrzenia zawodów w I kolejce Ekstraligi Żużlowej po odstaniu swojego w kolejce? Ci ludzie zapewne nie wrócą, jeżeli klub będzie dalej tak beznadziejnie zarządzany. To nie koniec absurdów, które spotkały fanów na Polonii w tym sezonie. Podczas jednego z meczy bodajże z Unią Leszno, gdzie temperatura sięgała ponad 30 stopni, ludziom nie pozwolono wnosić napojów i wody. Stosy butelek zostały zabrane Bydgoszczanom . Niestety woda i napoje sprzedawane na stadionie skończyły się jeszcze przed rozpoczęciem meczu. Ludzie się dziwią, że kibice coraz mniej odwiedzają Sportowa 2. W dzisiejszych czasach widz płaci i wymaga, a tego brakuje właśnie na zawodach żużlowych profesjonalnej obsługi fana.

Czy wg Pana obecna ekipa rządząca Polonią namaszczona przez Ratusz się sprawdziła? Według nas nie! Żadne plany ratunkowe nie pomogą, jeżeli Polonią nie będą zarządzać ludzie oddani, tak jak odwołany za zgodą ludzi z Ratusza Jerzy Kanclerz. Nie może być też tak, że ludzie, którzy pożyczają pieniądze spółce w zamian chcą mieć na nią wpływ.

Jak Pan wie SPP jest organizacją apolityczną, nie związaną i nie popierającą żadnego ugrupowanie polskiej sceny politycznej. Wspieraliśmy, wspieramy i będziemy wspierać tylko osoby, a nie partię. I według tego też klucza w ostatnich wyborach postawiliśmy na Pana, namawiając wszystkich bydgoszczan do oddania głosu na osobę, która w naszej ocenie wyprowadzi Polonię z bagna i marazmu, w którym się znajduje. Obiecywał Pan Tomka Golloba w to akurat chyba mało kto wierzył, ale dobry PR w dzisiejszych czasach to podstawa. Ale uwierzyliśmy w Pana deklaracje, że Polonia to jeden z priorytetów… Tylko, że wtedy nie wiedzieliśmy, że ma Pan ich 100. Szanowny Panie Prezydencie, 100 to każdy z nas ma spraw na głowie w życiu codziennym, ale priorytetów to mamy wyłącznie kilka - są nimi rodzina, przyjaciele, praca i spełnianie marzeń. Tym ostatnim dla każdego z nas jest dobro naszego ukochanego Klubu Polonii Bydgoszcz, obojętnie czy reprezentowaną przez piłkarzy KP czy żużlowców ŻKS-u. W szczególności odnośnie tych drugich jakoś się na razie nie udaje.

Reasumując, czas zakończyć puste rozmowy, obietnice bez pokrycia i wmawianie, że jest jak jest, bo inaczej być nie może. Panie Prezydencie czas działać, bo niestety, ale coraz bardziej skłaniamy się ku przekonaniu, że postawienie na Pana to był błąd, bardzo duży błąd. Teraz tylko od Pana zależy czy nasze postrzeganie Pana osoby i działań się zmieni czy nie. Czekamy na konkrety. Zawsze jesteśmy gotowi do spotkania i dialogu, tylko tym razem niech nie skończy się, mówiąc wprost, na "pustych obietnicach". Chcemy Pana zapewnić, że naszemu Stowarzyszeniu nigdy nie zabraknie determinacji w walce o dobro klubu, nawet wówczas gdy będziemy musieli zaostrzyć formę naszego działania.

W imieniu kibiców Polonii
Z poważaniem
Stowarzyszenie Pomagamy Polonii

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (65):
  • damian421 Zgłoś komentarz
    Najbardziej mnie boli fakt, że nie wszystkie środowiska kibicowskie mają ochotę współpracować w konkretnych działaniach. Cele określone na najbliższe dni przez SPP czy Ruch Odbudowy
    Czytaj całość
    Polonii Bydgoszcz, czyli "marsz na ratusz" i odsuniecie obecnych władz Polonii od kierowania klubem, myślę że są uniwersalne i nawet w niechętnych sobie grupach nie budzą kontrowersji-apeluje więc gorąco o udział manifestacji, na którą termin już niedługo będzie ogłoszony - pokażmy ratuszowi, że jeszcze Polonia nie umarła, póki my żyjemy!!!
    • miroslaw998 Zgłoś komentarz
      "Prawda jest taka ze się lubimy i nienawidzimy,ale żyjemy ze sobą i to jest ważne.Co do wyboru z nadania to powiem Ci tak ludzi którzy mają jakie kolwiek pojęcie o prowadzeniu klubu to
      Czytaj całość
      ich gnoją,albo nie dadzą sobą pomiatać i z władzami miasta nie zrobią kroku."-Zgadzam się.Proponuję jednak wcześniej poczytać wszystko co na temat Torunia wypisuje radny,niejaki Jeleniewski,taki rudy SB-ek i Jasiakiewicz.Oni zioną ogniem sięgającym aż do Górska.Co do wyborów z nadania trzeba jeszcze rozróżniać kto to jest ten co ma pojęcie.Jeśli masz na myśli Kanclerza,to poddaję to w wątpliwość przypominając podobnie do ciebie fakt z przeszłości.Starsi kibice pamiętają p.Pakulskiego zajmującego się przeważnie sportem w radiu PIK.Pamiętasz sportową zgaduj zgadulę?To właśnie w tamtym okresie Kanclerz się wypromował.W czasach gdzie był problem z dotarciem do faktów historycznych czy statystycznych,gdzie o internecie nie było mowy on siedząc w archiwum radiowym wygrywał konkurs za konkursem.Guzik mnie to interesuje że być może miał jakąś umowę z radiem ale jako wręcz twórca i "pomagier" w konkursach udziału brać nie powinien.Do dziś "mam w uszach" jednego ze słuchaczy który dotarł do faktu kto to Kanclerz i jaką rolę pełni.Ale co tytuły kibica roku pozgarniał to jego.Okazuje się że i on nie jest taki bez skazy.Wojciechowski też naobiecywał a co wyszło?Pamiętacie i wy i my.[wspólna prasa]Teraz ktoś dziwi się Bruskiemu.A który nie obiecuje przed wyborami?Gdzie moje czy twoje sto milionów obiecanych przez Wałęsę?Można mnożyć przykłady.Oba nasze kluby mają piękną tradycję i różne okresy.W naszym przypadku nie prezydent Zaleski [zresztą wielki sympatyk żużla] a Karkosik był zbawicielem bo kto wie czy z Piłą lub Krakowem byśmy nie walczyli.U was natomiast nikt nie zauważa faktu że zastępcą Bruskiego jest Chmara?ZZawsze prędzej dadzą na tartan niż szlakę.W piśmie zaś wspomina się o pewnych inwestycjach miejskich gdzie liczy się że Ratusz wstrzyma te roboty a da na klub.Bzdura.Kto na to się zgodzi?W obecnej chwili w Bydgoszczy nie ma ku temu atmosfery o czym świadczą choćby trybuny.Dla tej garstki likwidować TojToje?Nikt tego nie ruszy tak samo jak nie pojedzie tramwaj do Fordonu.Zdychają kolejne firmy także w Bydgoszczy [potencjalni sponsorzy-Zachem,sprawa sprzed dwóch dni] i jak tak dalej pójdzie to obecny stadion który faktycznie jest reliktem,stanie się atrakcją turystyczną jak drewniane chaty w Biskupinie.A tego wam nie życzę,pamiętając jak trzy nasze drużyny jechały w I lidze.Miłego dnia.
      • jedyny_taki Zgłoś komentarz
        Kolejny w wiekszosci [b]BEŁKOT![/b] Do połowy wydawalo mi sie, ze ten list jest calkiem dobry, przeczytali komentarze pojawiajace sie tutaj, dorzucili cos od siebie i zapowiadalo sie calkiem
        Czytaj całość
        logicznie i faktycznie w imieniu kibiców. - Pozniej juz zaczela sie prywata: "Pragniemy zaznaczyć, że wypowiedzi Sławomira Wojciechowskiego są jego autorskimi opiniami i nie są w żadnym stopniu ani konsultowane, ani poruszane w środowisku Kibiców Polonii Bydgoszcz co za tym idzie są tylko i wyłącznie jego prywatną opinią i nie należy ich interpretować jako stanowiska Stowarzyszenia Pomagamy Polonii, które reprezentuje kilkusetosobową grupę zagorzałych fanów Klubu, a każde jego działanie jest konsultowane w szeregach Kibiców Polonii Bydgoszcz.". Co oni pier... w jakich szeregach? Z Ultrasami to konsultujecie? No i smieszny jest argument, ze reprezentuja kilkusetosobowa grupe kibicow. Ilu ich jest, 200-300 bo napewno nie wiecej. To ma byc argument dla prezydenta? On moze powiedziec ze reprezentuje kilkadziesiat tysiecy wyborcow ktorzy na niego glosowali, wiec smieszne jest powolywanie sie na kilkuset kibiców. Myslalem ze tym listem chcieli wyrazic opinie ogółu, ale widze ze bardziej chodzi o wypromowanie siebie niz dobro Polonii. Kiedys blisko sie trzymali z S.Wojciechowskim, teraz nagle juz nie jest im po drodze. Podobnie z reszta z Bruskim. Zachecali wszedzie do glosowania na niego, a w nastepnych wyborach wybiora sobie innego kandydata i beda ludziom wciskac kit, ze ten sprawi, ze Polonia wroci na swoje miejsce. - "Przed telewizorami zasiadło kilkaset tysięcy ludzi" są jakies dane na ten temat? Wiem ze jeszcze dwa lata temu, kilkanascie tysiecy to juz byl wielki sukces tvp. - "Podczas jednego z meczy bodajże z Unią Leszno, gdzie temperatura sięgała ponad 30 stopni, ludziom nie pozwolono wnosić napojów i wody. Stosy butelek zostały zabrane Bydgoszczanom." To jest akurat opisane w regulaminie stadionu i zdarza sie co mecz, wiec zadna nowosc. Nikt z tych 'stosów' jednak nie pomyslal, ze napoj wniesc mozna ale w litrowym kartonie, nie w plastikowej butelce. W wiekszosci maja one tak samo jak butelki nakrętkę, wiec sa wygodne w uzyciu. A zakaz wnoszenia butelek zostal wprowadzony w duzej mierze przez waszych przyjaciół w 1 łuku i im podobnych, ktorzy niezadowolenie z jazdy zawodnikow prezentowali wlasnie rzucajac na tor plastikowe butelki i narażąjąc klub na kary. - Nie bronie Bruskiego i wladz klubu, ale nie podoba mi sie ta prywata w wykonaniu SPP. Zepsuli ten list po dobrym poczatku.
        • Krzychu1921 Zgłoś komentarz
          Siemion - Skoro jestes Wiernym Kibicem i Twoja Polonia będzie miec "Marazm" Finansowy ,to możesz się przerzucić na Sekcję Piłkarską..
          • aras leszno Zgłoś komentarz
            BRAWO!!! MERYTORYCZNIE I NA TEMAT .MAM NADZIEJE ŻE TEN LIST POBUDZI PREZYDENTA I CAŁY RATUSZ , ZACZNIE SIĘ DOBRZE DZIAĆ W BYDGOSZCZY .POZDRAWIAM Z LESZNA
            • gogoliner Zgłoś komentarz
              a ja Wam powiem, że sprawa stadionu nie jest w tym momencie dla mnie najważniejsza, ponieważ przy obecnej frekwencji nie ma problemu ze znalezieniem dla siebie dobrego miejsca na prostej.
              Czytaj całość
              Mnie najbardziej zenerwuje BRAK WIDOWISKA spowodowany świadomym przygotowywaniem toru, który nie jest do walki. W efekcie mamy do czynienia z CBA (Całkowity Brak Akcji), jazdą gęsiego. To jest wg mnie główna przyczyna niskiej frekwencji na stadionie. Dla przykładu ten sam tor na drużynowe mitrzostwa świata był już przygotowany tak, że była walka - palce lizać. Widowisko, walka na torze, emocje. To jest dla mnie powód, dla któreg od lat kupuję karnet na Polonię - niestety od pewnego czasu nie dostaję niczego w zamian. Ten problem da się rozwiązać bez nakładów finasowych! Już nawet nie myślę aby zabrać ze soba kogoś, kogo chciałbym zarazić żużlem - bo żużlem na Polonii się nie da zarazić. No i jeszcze wk...a mnie tablica świetlna z czasów Pana Kleksa w Kosmosie.
              • Falubaz KS Zgłoś komentarz
                Ładnie chłopacy z Polonii ośmieszyli tego całego prezydenta i prezesa myśliwego:} Bydgoszcz walczcie do końca!
                • polonii kibic Zgłoś komentarz
                  • veyron2685 Zgłoś komentarz
                    zaproście pana prezydenta aby podelektował sie aromatem z toi toi,stadion stanie do końca roku,byłem na meczu z apatorem,stalem niedaleko kibli,poczulem smród i spier*olilem stamtąd
                    • tomek Zgłoś komentarz
                      Cały Toruń za kibicami Polonii. Ponad podziałami, trzeba walczyć o żużel!
                      • TOR II Zgłoś komentarz
                        tak samo postepowano w Poznaniu i jak narazie żużla brak
                        • MalinowySasha Zgłoś komentarz
                          Brawa dla kibiców Bydgoszczy. O to chodzi, o wspólną walkę. Pozdrowienia z pilskiej Polonii
                          • Bawarczyk Zgłoś komentarz
                            Dobry list ! Trzymam zdecydowanie strone kibicow Polonii !
                            Zobacz więcej komentarzy (52)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×