Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Piotr Protasiewicz: Najgroszy tor do jazdy jest w Gorzowie Wielkopolskim

Stelmet Falubaz kolejny raz zremisował na własnym torze ze Stalą Gorzów. PePe zdobył w meczu 13 punktów. Po nim przyznał, że było ciężko i zdradził czego spodziewa się w Gorzowie.
Daniel Kapica
Daniel Kapica

Kapitan zielonogórzan żałuje, że początek w wykonaniu jego drużyny był o wiele gorszy niż końcówka. Jednak mimo to jest zadowolony z wyniku. - Szkoda, że tak kiepsko zaczęliśmy, ale nie ma co się tłumaczyć. Mogło się skończyć naprawdę sromotną porażką. Ten remis w derbach jest dla nas sukcesem. Jedziemy do Gorzowa i tam zaczynamy od zera. Szczerze mówiąc przewidywałem, że dziura po Andreasie Jonssonie nie będzie łatwa do wypełnienia. Zastępstwo zawodnika nie do końca wypaliło. Andreas na pewno uspokoiłby sytuację, bo na początku wszyscy jechaliśmy bardzo słabo. Gdy przegrywa się starty, to ciężko wśród takich zawodników walczyć. Ja na siedem biegów nie wygrałem żadnego startu, a tych punktów trochę zdobyłem. Nie wiem za bardzo gdzie szukać przyczyn. Potrzebuję trochę spokoju, muszę chwilę odpocząć, bo ten weekend miałem bardzo intensywny. Mam parę dni, aby poprawić swoje starty, bo w Gorzowie jest to bardzo ważny element. Kto tam zwycięży jedzie o złoto, a przegrany na otarcie łez o brąz. Uważam, że ten kolejny remis nie jest naszą porażką.

PePe pojawił się na torze aż siedem razy. Oprócz pięciu startów wynikających z programu zawodów, Protasiewicz raz zastąpił Andreasa Jonssona i Jonasa Davidssona. Było to bardzo wyczerpujące. - Mówiąc szczerze ledwo wytrzymałem. Piętnasty bieg jechałem resztką sił. Myślałem, że to kwestia wieku, ale Patryk Dudek czuł się jeszcze gorzej, więc nie jest tak źle z moją formą. Trzy dni, od rana do wieczora, byłem z synem na zawodach kartingowych. Jego starty przeżywam bardziej niż swoje, a po nich szybko się spakowałem i pojechałem na stadion. Dlatego też tym bardziej ciesze się, że wytrzymałem. Zawody były fajne, mimo że nie wygraliśmy, jednak trudno było się spodziewać, że po stracie Jonssona będziemy mogli powalczyć. Nie mamy tak równego składu jak drużyna z Gorzowa, która straty Bartosza Zmarzlika tak bardzo nie odczuła, więc uważam, że dzisiaj to było nasze maksimum - przyznał zawodnik Stelmetu Falubazu Zielona Góra.

Zielonogórzanie przegrywali już bardzo wysoko, a mimo to podnieśli się z kolan. Piotr Protasiewicz cieszył się z występu drużyny. - Podnieśliśmy się, przegrywając czternastoma punktami, a nie jest to łatwe. Przed taką publiką ciężko się poddać, mimo że do końca nie czułem się dobrze na starcie. Zostawiłem na torze dziś kawał serca i pojechałem chyba więcej niż byłem w stanie jeśli chodzi o sprzęt. Inni również walczyli, mimo że nie zawsze wychodziło nikt nie odpuszczał. Jeśli mogę podsumować drużynę, choć bardzo tego nie lubię, jestem bardzo zadowolony z tego występu.

Już w kolejną niedzielę w Gorzowie odbędzie się rewanż. Zielonogórzanin apeluje by tym razem rywale przygotowali nawierzchnię sprzyjającą walce. - Jeden z gorzowskich działaczy, którego dużo jest w mediach, powiedział, po poprzednich derbach, że po raz pierwszy na derby tor nie był preparowany, co jest totalną głupotą. Tor w Zielonej Górze od kilku lat jest bardzo równy i świetny do jazdy, a najgorszy tor do jazdy, bo wiecznie są z nim problemy, jest w Gorzowie. Jednak spodziewam się toru regulaminowego, bezpiecznego, a także fajnej sportowej rywalizacji i niech wygra lepszy - zakończył kapitan Stelmetu Falubazu Zielona Góra.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (155):

  • Rabson Zgłoś komentarz
    Wypowiedz brzmi jak usprawiedliwienie przed słabym występem,zawsze będzie na co zrzucić winę,jeden mecz bez podstawowego seniora i już płacz.Unia jechala prawie cały sezon bez lidera i
    Czytaj całość
    młodzi nie narzekali,zaciskali zęby i jechali i żeby nie to ,jak sam Protasiwicz powiedział po meczu w Lesznie ,że wystarczyło podpuscic "obserwatora" i ubić tor ,to ta drużyna z Hampelem pokazalby takim jak Pan co to jazda na żużlu w PO. Panno Protasiewicz NIE NARZEKAĆ tylko jechać do przodu -zawsze w lewo.
    • Klimson KSSG Zgłoś komentarz
      Jeszcze mecz się nie zaczął a Pan Olimpiada już płacze haha
      • Thor Zgłoś komentarz
        Pepe przestań płakać słabiaku...taki duzi a płacze jak dziecko...masakra.
        • Observer-x Zgłoś komentarz
          Zaczynam tracić szacunek dla tego gościa, za granicą śmiga po kartoflisku a u nas wszystkie tory mu nie odpowiadają- taka trochę BABA z niego się zrobiła.
          • Henryk Zgłoś komentarz
            Panie Piotrze dziękuję za to,że potrafiliście się podnieść bez względu na okoliczności choć nie było łatwo.Gratulacje!
            • MarcinKSSG Zgłoś komentarz
              Protasiewicz przyjął pałkę po Cieślaku narzekanie o torze, jak ktoś nie umie jeździć to mu najlepszy sprzęt nie pomoże ciekawe dlaczego rekord jest 58s a nie ma dalej Okoniewskiego
              Czytaj całość
              62,25s, tor jest do walki dla każdego
              • piko Zgłoś komentarz
                Szczególnie jak w falubazie był fenomen Żyto-to były tory.
                • karlosStal Zgłoś komentarz
                  aha gdyby ktos pytał to prezes Zmora ....
                  • karlosStal Zgłoś komentarz
                    Na konferencji prasowej na temat toru w Gorzowie krytycznie wypowiadał się trener Falubazu Rafał Dobrucki, a dziś również Piotr Protasiewicz. Czy Pana zdaniem ich zarzuty są trafione?
                    Czytaj całość
                    Tor w Gorzowie na każdym meczu jest regulaminowy i nie inaczej będzie tym razem. Ja rozumiem płacz płynący z obozu zielonogórskiego, bo są oni świadomi tego, że w Gorzowie wszystkim ciężko zdobywa się punkty, a chcąc awansować muszą w Gorzowie wygrać. Niemniej jednak dla nas bezpieczeństwo zarówno na torze, jak i na trybunach jest priorytetem i tor będzie przygotowany zgodnie z obowiązującymi przepisami. Żeby uciąć niepotrzebne dyskusje nt. toru, które uderzają w dobre imię Stali i wizerunek całego żużla, wystąpiliśmy do Ekstraligi Żużlowej z wnioskiem o wyznaczenie na koszt Stali Gorzów obserwatora na ten mecz. Z tego co wiem, jest to pierwszy taki przypadek w polskim żużlu, że gospodarz występuje z wnioskiem o wyznaczenie obserwatora, żeby patrzył na ręce gospodarzom jak przygotowują tor. Nie mamy nic do ukrycia. Tor przygotujemy tak jak zawsze. Jednocześnie rozważamy możliwość złożenia wniosków do Komisji Orzekającej Ligi o ukaranie trenera i kapitana drużyny zielonogórskiej za wypowiedzi mogące narazić Stal Gorzów na utratę dobrego imienia. PS. co Falubazy na to, dalej bedziecie płakać i kłamać ????
                    • FromLeszno Zgłoś komentarz
                      najGRoszy tor jest w gorzowie.
                      • Cale życie na wirażu Zgłoś komentarz
                        a ja mam pytanie czy to prawda ze stal dala 380 biletow dla kibicow falubazu??? jesli to prawda to jestem w szoku nie spodziewalem sie tego po nich!!! pozdro dla normalnych kibicow
                        • czawez Zgłoś komentarz
                          3 dni na kartingu z synem. To ciekawy sposób przygotowań do najważniejszego meczu sezonu. A później brakuje refleksu i koncentracji. Bravo Kapitanie!
                          • Szyba Zgłoś komentarz
                            Widzę że Gorzów jest już pewny swego (fakt jest taki że ma więcej atutów niż ZG) ale Falubaz jak nikt inny potrafi jeździć w Gorzowie. To samo tyczy mojego Unibaksu ,zbytnia
                            Czytaj całość
                            pewność siebie może zgubić najlepszych !
                            Zobacz więcej komentarzy (142)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×