Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Koncert skromnego Przemka - relacja z finału MDMP w Lesznie

Unia Leszno całkowicie zasłużenie wygrała w czwartkowy wieczór finał Młodzieżowych Drużynowych Mistrzostw Polski rozegranych na swym torze. W ekipie prowadzonej przez trenera Czesława Czernickiego szczególnie błyszczał Przemysław Pawlicki, zdobywca kompletu punktów. Drugie miejsce zajął obrońca tytułu wywalczonego przed rokiem, RKM Rybnik. W końcowej fazie zawodów zmobilizowali się słabo spisujący się na początku zielonogórzanie, ale nie wystarczyło im to na dogonienie częstochowian. W ostatecznym rozrachunku to Włókniarz o punkt wyprzedził ZKŻ Kronopol i zdobył brąz.
Jarosław Handke
Jarosław Handke

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
- Wygraliśmy i z tego się cieszymy, ale zwycięstwo nie przyszło nam łatwo, a rywale byli naprawdę wymagający. W kilku biegach miałem duże problemy, żeby ich wyprzedzić i przywieźć 3 punkty - tak niezwykle skromnie jeden ze swoich największych sukcesów w karierze skomentował bohater czwartkowego wieczoru, Przemysław Pawlicki. Wydaje się, że powyższe słowa to czysta kurtuazja, gdyż leszczynianie wręcz zdeklasowali przeciwników, osiągając piętnastopunktową przewagę nad drugą drużyną! Niezaprzeczalnym faktem pozostaje, że znakomicie dysponowany Pawlicki poprowadził swój zespół do zwycięstwa. Najciekawsze były pojedynki 16-letniego leszczynianina z Mateuszem Szczepaniakiem oraz Michałem Mitko, które były śmietanką tegorocznego finału.

Sporo emocji przyniósł bieg pierwszy, w którym to spotkali się między innymi właśnie Mitko z Pawlickim. Przez pierwsze trzy okrążenia prowadził rybniczanin, ale zaciekle atakujący go wychowanek Unii Leszno skutecznym manewrem po zewnętrznej minął rywala. Warto nadmienić, że w czwartkowym turnieju właśnie jazda po szerokiej przynosiła więcej korzyści niż trzymanie krawężnika.

Spośród miejscowych na pochwałę zasługują praktycznie wszyscy zawodnicy. Adam Kajoch oprócz tego, że zdobył 10 punktów, popisał się efektownym, a co najważniejsze efektywnym atakiem po wewnętrznej na jadących przed nim Janusza Baniaka i Sławomira Pysznego. Ta ładna akcja miała miejsce w wyścigu osiemnastym. Zwyciężył w nim Mateusz Kowalczyk, który po znakomitym starcie nie dał sobie już wydrzeć wygranej. Większych problemów z rywalami nie mieli także Robert Kasprzak oraz Sławomir Musielak. Ten pierwszy może mówić o ogromnym pechu, gdyż w gonitwie drugiej, po przejechaniu na pierwszym miejscu 3 okrążeń na wyjściu z drugiego łuku, tuż przed metą, przytrafił mi się defekt.

Z dobrej strony pokazała się także rybnicka młodzież. Jej liderem był Michał Mitko, nominalny rezerwowy, który najczęściej zastępował Pawła Paligę. Mitko zdobył 10 punktów, w wielu biegach tworząc niezwykle ciekawe widowiska. Co ciekawe, wynik osiągnięty przez swą drużynę przyjął jako… porażkę: - Może ktoś pomyśli, że jestem głupi, ale przyjechaliśmy do Leszna po złoty medal. Chcieliśmy obronić tytuł sprzed roku. Leszczynianie byli dziś jednak poza naszym zasięgiem. "Swoje" dorzucili równo jadący: Patryk Pawlaszczyk oraz Sławomir Pyszny. Prawdziwym objawieniem czwartkowego finału była jednak postawa Rafała Flegera. Niedoceniany przez wielu fachowców, młody zawodnik wypożyczony do Kolejarza Opole, był jednym z najefektowniej jeżdżących juniorów dnia dzisiejszego, a za swymi plecami zostawił nie byle kogo, bo takie nazwiska jak: Kajoch czy Musielak.

W zespole brązowych medalistów, na pochwałę zasługuje jedynie Mateusz Szczepaniak, który zgromadził 11 punktów. - Żałuję trochę tych dwóch jedynek, które przywiozłem, bo miałem szanse w tych biegach pojechać znacznie lepiej. Dobrze, że udało nam się zdobyć brąz - mówił po zawodach Szczepan. Do poziomu bardziej doświadczonego kolegi nie dopasowali się kolejno: Mateusz Kowalczyk (5 pkt.), Kamil Cieślar (2 pkt.) i Marcin Piekarski (4 pkt.).

Spory zawód swym kibicom sprawili młodzi żużlowcy ZKŻ-u Kronopol Zielona Góra. Zdobyli oni zaledwie 21 oczek, zajmując dzięki temu czwarte miejsce. Fatalnie zaprezentowali się: Tomasz Halicki (0 pkt.) oraz Janusz Baniak (2 pkt.), całkiem poprawnie natomiast Patryk Dudek, który w dziewiętnastym wyścigu stworzył ciekawe widowisko, podczas walki o dwa punkty z Michałem Mitko. Liderem zielonogórzan był Grzegorz Zengota. Wywalczył on 11 oczek, ale ze swego dorobku nie był do końca zadowolony: - Mogłem dołożyć kilka punktów i byłoby zupełnie inaczej. Całkiem nieźle pojechał Patryk Dudek, zabrakło nam trochę punktów Janusza Baniaka. Od młodego Tomka Halickiego nie możemy wiele jeszcze wymagać, bo dopiero co zdał licencję.

Zawody oglądało dość wąskie grono osób, które miało jednak okazję być świadkiem ciekawego i pełnego emocji turnieju. Obfitował on jednak w liczne upadki, przez co kilka biegów było przerywanych. Mimo tego, ten, kto wybrał się w czwartkowy wieczór na stadion imienia Alfreda Smoczyka w Lesznie, na pewno nie mógł tego żałować.

1. Unia Leszno 46 pkt.
1. Sławomir Musielak (3,2,2,w,2) 9
2. Adam Kajoch (3,1,1,3,2) 10
3. Robert Kasprzak (1,2,3,3,3) 12
4. Przemysław Pawlicki (3,3,3,3,3) 15
R1. Paweł Ratajszczak - ns

2. RKM Rybnik 31 pkt.
9. Patryk Pawlaszczyk (2,1,2,1,-) 6
10. Sławomir Pyszny (1,1,2,2,0) 6
11. Rafał Fleger (2,3,2,2,0) 9
12. Paweł Paliga (-,w/u,-,-) 0
R3. Michał Mitko (2,3,1,3,1) 10

3. Złomrex Włókniarz Częstochowa 22 pkt.
13. Mateusz Szczepaniak (3,3,1,3,1) 11
14. Mateusz Kowalczyk (0,1,0,1,3) 5
15. Kamil Cieślar (1,0,0,0,1) 2
16. Marcin Piekarski (0,2,0,2,0) 4
R4. Adrian Osmólski - ns

4. ZKŻ Kronopol Zielona Góra 21 pkt.
5. Grzegorz Zengota (1,3,3,2,2) 11
6. Janusz Baniak (w,0,1,u,1) 2
7. Patryk Dudek (2,2,1,1,2) 8
8. Tomasz Halicki (0,w/u,0,0,0) 0

Bieg po biegu:
1. (61,5) Pawlicki, Mitko, Zengota, Kowalczyk
2. (62,3) Szczepaniak, Fleger, Kasprzak, Baniak(w/u)
3. (62,0) Kajoch, Pawlaszczyk, Cieślar, Halicki
4. (64,0) Musielak, Dudek, Pyszny, Piekarski
5. (60,6) Pawlicki, Piekarski, Pawlaszczyk, Baniak
6. (60,8) Zengota, Kasprzak, Pyszny, Cieślar
7. (61,6) Szczepaniak, Dudek, Kajoch, Paliga (w/u)
8. (63,0) Fleger, Musielak, Kowalczyk, Halicki (w/u)
9. (61,1) Pawlicki, Pyszny, Szczepaniak, Halicki
10. (62,0) Kasprzak, Pawlaszczyk, Dudek, Kowalczyk
11. (62,2) Zengota, Fleger, Kajoch, Piekarski
12. (63,1) Mitko, Musielak, Baniak, Cieślar
13. (61,9) Kasprzak, Piekarski, Mitko, Halicki
14. (62,2) Pawlicki, Fleger, Dudek, Cieślar
15. (63,4) Kajoch, Pyszny, Kowalczyk, Baniak (u4)
16. (63,2) Szczepaniak, Zengota, Pawlaszczyk, Musielak (w/u)
17. (63,0) Mitko, Musielak, Cieślar, Halicki
18. (64,0) Kowalczyk, Kajoch, Baniak, Pyszny
19. (62,5) Kasprzak, Dudek, Mitko, Piekarski
20. (62,9) Pawlicki, Zengota, Szczepaniak, Fleger

NCD uzyskał w biegu V Przemysław Pawlicki (60,6 sekundy)
Sędzia: Maciej Spychała
Widzów: 1000


Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (22):

  • forg Zgłoś komentarz
    "Zawody oglądało dość wąskie grono osób" - czy naprawdę na siłę trzeba tworzyć takie wynalazki?? "Zawody obserwowało mało kibiców" - ale to zbyt banalne. ALe poprawne językowo
    Czytaj całość
    przynajmniej.
    • maly Zgłoś komentarz
      Ten mlody asior w Tarnowie zdobyl Puchar Audi
      • Dexter ZG Zgłoś komentarz
        Przemek Pawlicki jest niekwestionowanie jednym z największych talentów polskiego żużla ostatnich kilku lat. Ale skończcie z tymi ochami i achami, bo nie ma jeszcze dość danych, aby móc
        Czytaj całość
        takie tezy wyciągać. Zwróćcie uwagę, że w lidze jeździł w Lesznie na 11 pkt, ale jak już pojechał na kopę do Tarnowa, to była bieda. Miernikiem talentu takiego żużlowca o takiej klasie, jak Przemek (bo jest to zawodnik już klasowy, tylko wśród juniorów) są występy w lidze. Tor w Lesznie jest dla leszczyńskiej szkoły żużla (atomowo ze startu i potem po równym zasuwać jak najszybciej). Musi to zweryfikować jego postawa na wszystkich ligowych torach polskich oraz zagranicznych. Poza tym Przemek musi z czasem powolutku uniezależniać się od taty (teraz nie, ale jak już będzie za te 5 lat kończył wiek juniora), w przeciwnym razie skończy tak jak Rafał Okoniewski (przed śmiercią Taty ścisła czołówka polska, potem tylko gorzej, choć trudno mu się dziwić, bo to naprawdę był wielki cios dla niego). Apeluję: ludzie więcej rozwagi, inaczej spalicie Przemka, jak wypłynie na szerokie wody i nie od razu będzie różowo.
        • ... Zgłoś komentarz
          maly!kiepski z ciebie znawca żużla skoro nie widzisz potencjału w tym zawodniku.Poza tym w tej chwili pawlicki ma wszystko żeby się prawidłowo rozwijać:ogromny talent,bogaty klub i
          Czytaj całość
          starego,który wszystkiego pilnuje.Ten ostatni element jest najważniejszy.wystarczy spojrzeć na nazwiska polskiej czołówki...tylko szkoda,że z leszna;)
          • do stef Zgłoś komentarz
            Przypomnij sobie jak jeździł w zeszłym sezonie Janowski jeszcze gorzej od Przemka bo u siebie nie u miał jechać. A teraz jest Mistrzem Polski.
            • Marek Zgłoś komentarz
              Przemek z okazji 17-tych urodzin wszystkiego najlepszego. Wspaniałe wyniki mobilizują do jeszcze lepszej pracy.Gratulacje dla Twego Ojca , który jest naprawdę jednym z najlepszych
              Czytaj całość
              szkoleniowców w Polsze. TAK DALEJ.
              • maly Zgłoś komentarz
                To tylko taki meteoryt przeleci zablysnie i zniknie w ciemnosciach nic z niego nie bedzie taka prawda
                • dario Zgłoś komentarz
                  drugi zawodnik brązowych medalistów zdobywa nie więcej niż 5 pkt...... no comments ...
                  • raf Zgłoś komentarz
                    Chłopak kilka miesiecy temu zdał licencje i świetnie sobie radzi a co niektórzy zaślepieni barwami swojego klubu wypisuja jakieś bzdury że tak potrafi tylko na torze w
                    Czytaj całość
                    Lesznie...Przejrzyjcie wyniki eliminacji mdmp czy ligi juniorów na różnych torach i sprawdźcie sobie ile punktów miał i wtedy wypowiadajcie swoje bzdurne komentarze...a jeśli nawet robiłby to tylko na swoim torze to i tak na jego etapie kariery to byłyby wielkie sukcesy. oceniając ludzi zostawcie swoje lokalne miłości bo prawie wszyscy młodzi zawodnicy są mistrzami swojego toru ale jeśli dopiero co zaczynają swoją kariere to i tak dobrze im wróży.
                    • rider Zgłoś komentarz
                      shogoon ty nie jesteś w szkole? ( może jesteś już duży tylko w młodości unikałeś szkoły?).
                      • rider Zgłoś komentarz
                        05.09.1991 r.Przemek - zdrowia i spełnienia marzeń.
                        • Tomsky Zgłoś komentarz
                          U jak szkoda Fallubasss ostatni nawet grzesiu nie pomogl a jest najlepszy buhahhaa
                          • kibic z Ostrowa Zgłoś komentarz
                            z Przema będzie wielki zawodnik, pewnie większy niż Tomek, moze on zostanie mistrzem świata, bo ze starszych zawodników chyba nikt tego nie dokona
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×