Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Trening wysoko punktowany - relacja z meczu Speedway Wanda Instal Kraków - MIR Równe

Zawodnicy Speedway Wandy Instal Kraków zgodnie z planem nie dali szans MIR-owi Równe w meczu 4. kolejki drugiej ligi. Gościom nie brakowało ambicji, dzięki czemu w kilku wyścigach nawiązali walkę.
Tomasz Sztaba
Tomasz Sztaba

Średnia, jak na Kraków, liczba widzów pofatygowała się na stadion przy ul. Odmogile na pojedynek naszpikowanej "nazwiskami" Wandy z juniorami z Ukrainy. Mecz przebiegł tak, jak miał przebiec. Oglądanie biegów na poziomie niskiej jakości sparingu umiliły: świeżo zorganizowany ogródek piwny, świetnie prezentujące się podprowadzające i żywiołowy doping fan-clubu. Z niespotykanych przed rokiem atrakcji znalazł się też poseł na sejm Łukasz Gibała, ale akurat on został przyjęty chłodno.

Zawody zaczęły się niepunktualnie. Zgromadzeni czekali na karetkę, bez której zawodnicy nie mogli wyjechać na próbę toru, a której przybycie opóźnił, zdaniem organizatorów, Cracovia Maraton. Sporo czasu zajęła prezentacja, podczas której widzowie usłyszeli hymny narodowe Ukrainy i Polski. Wcześniej głos zabrali prezes Paweł Sadzikowski i prezes honorowy Józef Pilch, dziękując pracownikom klubu i sponsorom.

Goście starali się jak mogli, ale materii wystarczyło na uszczknięcie gospodarzom tylko kilku punktów. Gdy miejscowi dojeżdżali do pierwszego wirażu na podwójnym prowadzeniu, można było z niemal stuprocentową pewnością wpisywać wynik biegu do programu. Ale trzem zawodnikom MIR-u udało się zdobyć punkty na przeciwnikach. To Witalij Łysik, który prawie w każdym biegu trzymał się względnie blisko któregoś z żużlowców Wandy, a w 11. wyścigu poradził sobie z Timo Lahtim i Ernestem Kozą na pierwszym wirażu i dowiózł jedyne indywidualne zwycięstwo dla swojej drużyny. Jego kolega z pary Jarosław Paluchowicz nieźle jak na swój zespół startował, dzięki czemu przywiózł za plecami tarnowskiego "gościa" w 8. biegu. Jedynym ze strony gości wyprzedzeniem na dystansie popisał się w 10. wyścigu Władimir Kołodij. Pozostali zawodnicy MIR-u nie pozostawili po sobie żadnego wrażenia.

Zawodnicy Wandy spisali się stosownie do doświadczenia, tzn. seniorzy, oprócz Lahtiego, nie zgubili w sportowej walce ani jednego, a młodzież po parę. Ernest Koza poza wspomnianym pościgiem zwrócił na siebie uwagę w ostatnim biegu, kiedy jadąc szerzej na wirażu niemal zamienił prowadzenie na wpis "w/u" w programie. Pecha miał Rafał Fleger, który stracił silnik.

Działacze postarali się, żeby miażdżące zwycięstwo nie uderzyło w klubową kasę. - Przed meczem były renegocjowane stawki za mecz i chciałbym bardzo podziękować chłopakom z drużyny, że przystali na nasze propozycje - powiedział prezes klubu. Przed nim i całą ekipą gospodarzy poważniejsze, bo sportowe wyzwanie. Przeciwnikiem Speedway Wandy Instal będzie Kolejarz Opole na wyjeździe i ŻKS ROW Rybnik w Krakowie, czyli bezpośredni przeciwnicy do walki o awans do I ligi.

Punktacja:

MIR Równe  - 23
1. Jarosław Poljuchowicz - 6 (0,1,2,2,1)
2. Witalij Łysik - 6 (1,2,0,3,0)
3. Władimir Omelian - 0 (0,0,0,-)
4. Paweł Kondratiuk - 3 (1,1,1,0,0)
5. Władimir Kołodij - 7 (1,1,2,1,2)
6. Pietro Legeckij - 0 (0,0,0)
7. Maksim Rosoczuk - 1 (1,0,0,w)

Speedway Wanda Instal Kraków - 67
9. Tobias Kroner - 9+3 (2*,2*,2*,3)
10. Timo Lahti - 11 (3,3,3,2,-)
11. Kenneth Hansen - 12 (3,3,-,3,3)
12. Rafał Fleger - 10+2 (2*,d,3,2*,3)
13. Paweł Staszek - 8+1 (3,2*,3,-,-)
14. Mikołaj Drożdżowski - 8+1 (2*,3,1,1,1)
15. Ernest Koza (gość) - 9+2 (3,2*,1,1,2*)

Bieg po biegu:
1. (70,0) Lahti, Kroner, Łysik, Poljuchowicz 5:1
2. (69,9) Koza, Drożdżowski, Rosoczuk, Legeckij 5:1 (10:2)
3. (70,0) Hansen, Fleger, Kondratiuk, Omelian 5:1 (15:3)
4. (70,8) Staszek, Koza, Kołodij, Rosoczuk 5:1 (20:4)
5. (71,0) Hansen, Łysik, Poljuchowicz, Fleger (d/st) 3:3 (23:7)
6. (72,3) Drożdżowski, Staszek, Kondratiuk, Omelian 5:1 (28:8)
7. (69,3) Lahti, Kroner, Kołodij, Legeckij 5:1 (33:9)
8. (73,0) Staszek, Poljuchowicz, Koza, Łysik 4:2 (37:11)
9. (69,9) Lahti, Kroner, Kondratiuk, Omelian 5:1 (42:12)
10. (70,2) Fleger, Kołodij, Drożdżowski, Rosoczuk 4:2 (46:14)
11. (71,8) Łysik, Lahti, Koza, Rosoczuk (w/2min) 3:3 (49:17)
12. (70,8) Hansen, Poljuchowicz, Drożdżowski, Legeckij 4:2 (53:19)
13. (70,3) Kroner, Fleger, Kołodij, Kondratiuk 5:1 (58:20)
14. (73,0) Fleger, Kołodij, Drożdżowski, Kondratiuk 4:2 (62:22)
15. (71,2) Hansen, Koza, Poljuchowicz, Łysik 5:1 (67:23)

Najlepszy czas dnia (69,3) w 7. wyścigu uzyskał Timo Lahti.
Sędziował Jan Banasiak z Częstochowy
Widzów ok. 2000.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

  • S41pro Zgłoś komentarz
    zajebiste czasy. Aż po 70..
    • Groszek2 Zgłoś komentarz
      "...średnia jak na Kraków..." to znaczy ile ta mediana wynosi???
      • ДокторВрач Zgłoś komentarz
        Dobrze, poprawili nazwisko Poljuchowicza. Pozostało się poprawić nazwy innych zawodników: Łysak i Rososzczuk.
        • RECON_1 Zgłoś komentarz
          Mam pytanko do obecnych, jak sie prezentowal na torze Ernest Koza?
          • Qeee Zgłoś komentarz
            Do Opola para juniorska powinna być: Koza, Wawrzyniak :)
            • Gaspard Zgłoś komentarz
              A jak mieli przyjąć taką szmatę jak gibała, wszyscy pamiętają jak ten żałosny typek przyszedł na 1 czy 2 zawody w 2011 tuż przed wyborami ubrany ślicznie w szalik i jego ludzie
              Czytaj całość
              rozdawali krówki i ulotki na Turnieju o Puchar Prezydenta a potem po wyborach nagle przestał kochać Wandę, o, znowu po 1,5 roku rozpałał miłością do klubu i przyszedł znowu na mecz, ale myślę że ludzie się drugi raz nie dadzą nabrać i ani ten żałosny typek ani jego żałosna partia nic już nie osiągną. Wynik do przewidzenia, ale Ukraińcy w kilku biegach pokazali że tak dużo im do naszych nie brakuje, a jako że wszyscy oni są chyba jeszcze młodzi to może coś z nich będzie... Duży + dla Pawła Staszka za to że starał się jechać parą i zostawiał ładnie miejsce juniorom, a potem oddał im swoje 2 starty, byłoby super gdyby cały sezon tak dobrze jeździł, a potem może jeszcze z nami został, najlepiej szczebel wyżej... Fajnie też, że Finfa dał młodzieżowcom po 5 startów, liczyłem że tak zrobi bo to dla nich okazja żeby sobie pojeździć i zapoznać się z naszym torem, obaj się dobrze spisali, zwłaszcza Koza. Menedżer będzie miał dylemat, na kogo postawić w Opolu, Staszek i Hansen chyba tylko mogą być na 100% pewni miejsca, Lahti dobrze w obu meczach, Kroner słabo w Krośnie ale dzisiaj bezbłędnie no i w końcu kapitan i zeszłoroczny pewny lider, Stead jedzie kapitalnie w Anglii, Allen też dobrze się tam prezentuje ale w zeszłym roku w barwach Rybnika jechał świetnie a jest jeszcze Fleger który choć dziś tylko dobrze to zna tor... Ale kłopoty bogactwa to miło mieć :D
              • Wzzzwz Zgłoś komentarz
                http://www.sportowefakty.pl/kibice/25089/blog/2383/druzyna-miesiaca
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×