Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Pierwszy triumf Taia Woffindena - relacja z Grand Prix Czech

Zwycięstwem Taia Woffindena zakończyło się rozegrane na torze w Pradze Grand Prix Czech. Oprócz na podium stanęli Krzysztof Kasprzak i Nicki Pedersen.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk

Dla Taia Woffindena obecny sezon jest zdecydowanie najlepszym w karierze. Brytyjczyk znakomicie spisuje się w rozgrywkach Ekstraligi, a także jest jedną z czołowych postaci cyklu Grand Prix. W sobotę na praskiej Markecie po raz pierwszy zwyciężył w zawodach elitarnego cyklu, a także awansował na pozycję wicelidera klasyfikacji przejściowej. - To były wspaniałe zawody. W poniedziałek zostałem mistrzem Wielkiej Brytanii, a teraz po raz pierwszy wygrałem w turnieju z cyklu Grand Prix - mówił pełen radości Woffinden.

To pierwsze zwycięstwo żużlowca pochodzącego z Wielkiej Brytanii od 30 czerwca 2007 roku. Wówczas to na najwyższym stopniu podium w Cardiff stanął Chris Harris. "Woffy" w Pradze prezentował niemal nieosiągalny poziom dla rywali. Zanotował tylko jedną wpadkę, gdzie po słabszym starcie w siedemnastej gonitwie musiał zadowolić się trzecią lokatą. W pozostałych gonitwach fazy zasadniczej zwyciężał z dużą przewagą. Wysoką formę w Pradze pokazał również Emil Sajfutdinow. Rosjanin stał przed dużą szansą odniesienia trzeciego zwycięstwa z rzędu, lecz na przeszkodzie stanęło dotknięcie taśmy w finałowym wyścigu.

Jeździec Dospel Włókniarza Częstochowa, podobnie jak Woffinden, tylko raz musiał uznać wyższość rywala. Miało to miejsce w drugiej gonitwie, a jego pogromcą był Nicki Pedersen. Duńczyk, który ostatnie dwa tygodnie spędził na leczeniu złamanej ręki był jednym z największych zaskoczeń sobotnich zawodów. Po trzykrotnym mistrzu świata nie było widać, że kontuzja przeszkadza mu w jeździe. Po raz drugi z rzędu Duńczyk stanął na najniższym stopniu podium.

Zaskoczeniem dla polskich kibiców była postawa Krzysztofa Kasprzaka. "Kasper" nie był zaliczany do faworytów zawodów, a zdecydowanie wyżej stały akcje Tomasza Golloba i Jarosława Hampela. "Chudy" w stolicy Czech spisał się słabo. Wywalczył zaledwie 3 punkty, co na jeźdźca tej klasy jest wynikiem katastrofalnym. Z kolei Hampel dzięki zwycięstwu w dwudziestym biegu rzutem na taśmę awansował do decydujących wyścigów.

Kasprzak konsekwentnie zbierał punkty, co zaowocowało awansem do półfinałów. Tam odważnym atakiem "Kasper" wyprzedził na wejściu w drugi łuk Fredrik Lindgren i zapewnił sobie awans do finałowego biegu. Tym samym Kasprzak pokazał, że w cyklu Grand Prix stać go na osiąganie dobrych rezultatów. W finale zawodnik Stali Gorzów stoczył wyrównaną walkę z Pedersenem, z której wyszedł zwycięsko i po raz trzeci w karierze stanął na drugim stopniu podium.

Nowym liderem klasyfikacji generalnej został Emil Sajfutdinow, który ma na swoim koncie 55 punktów. Rosjanin zaledwie o punkt wyprzedza Taia Woffindena. Trzecie miejsce w klasyfikacji przejściowej zajmuje Jarosław Hampel, który do Sajfutdinowa traci 9 "oczek". Tomasz Gollob jest piąty (43 punkty), a Krzysztof Kasprzak sklasyfikowany jest na dwunastej lokacie (25 "oczek").

Klasyfikacja przejściowa cyklu Grand Prix --->>>

Wyniki:
1. Tai Woffinden (Wielka Brytania) - 19 (3,3,3,3,1,3,3) + 1. miejsce w finale
2. Krzysztof Kasprzak (Polska) - 12 (1,2,3,1,1,2,2) + 2. miejsce w finale
3. Nicki Pedersen (Dania) - 11 (3,1,1,3,1,2,u) + upadek w finale
4. Emil Sajfutdinow (Rosja) - 17 (2,3,3,3,3,3,t) + taśma w finale
5. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 11 (2,1,2,3,2,1)
6. Matej Zagar (Słowenia) - 10 (3,3,2,2,0,0)
7. Andreas Jonsson (Szwecja) - 9 (1,2,2,1,3,0)
8. Jarosław Hampel (Polska) - 8 (0,3,1,0,3,1)
9. Chris Holder (Australia) - 7 (3,2,0,0,2)
10. Niels Kristian Iversen (Dania) - 7 (2,1,0,1,3)
11. Greg Hancock (USA) - 7 (2,2,1,0,2)
12. Martin Vaculik (Słowacja) - 6 (1,d,3,2,0)
13. Antonio Lindbaeck (Szwecja) - 5 (0,0,2,2,1)
14. Tomasz Gollob (Polska) - 3 (0,0,1,0,2)
15. Ales Dryml (Czechy) - 3 (1,1,0,1,0)
16. Josef Franc (Czechy) - 2 (0,0,0,2,0)

17. Vaclav Milik (Czechy) - NS
18. Zdenek Holub (Czechy) - NS

Bieg po biegu:
1. Zagar, Iversen, Dryml, Gollob
2. Pedersen, Sajfutdinow, Kasprzak, Franc
3. Woffinden, Lindgren, Jonsson, Hampel
4. Holder, Hancock, Vaculik, Lindbaeck
5. Zagar, Kasprzak, Lindgren, Lindbaeck
6. Woffinden, Holder, Iversen, Franc
7. Hampel, Hancock, Pedersen, Gollob
8. Sajfutdinow, Jonsson, Dryml, Vaculik (d/s)
9. Vaculik, Zagar, Hampel, Franc
10. Kasprzak, Jonsson, Hancock, Iversen
11. Sajfutdinow, Lindgren, Gollob, Holder
12. Woffinden, Lindbaeck, Pedersen, Dryml
13. Pedersen, Zagar, Jonsson, Holder
14. Sajfutdinow, Lindbaeck, Iversen, Hampel
15. Woffinden, Vaculik, Kasprzak, Gollob
16. Lindgren, Franc, Dryml, Hancock
17. Sajfutdinow, Hancock, Woffinden, Zagar
18. Iversen, Lindgren, Pedersen, Vaculik
19. Jonsson, Gollob, Lindbaeck, Franc
20. Hampel, Holder, Kasprzak, Dryml

Półfinały:
21. Sajfutdinow, Kasprzak, Lindgren, Jonsson
22. Woffinden, Pedersen, Hampel, Zagar

Finał:
23.
Woffinden, Kasprzak, Pedersen (u), Sajfutdinow (t)

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (116):

  • zuzelforum Zgłoś komentarz
    Gollob chyba trochę jest przemęczony ale cóż
    • Andrzejluk Zgłoś komentarz
      Dlaczego nikt nie prostuje błędu,że Niki ma o 1 pkt. więcej w klasyfikacji.Przecież w 12 biegu przyjechał przed Drymlem.W komentarzu jest,że spadł na 4-te miejsce,ale zaraz wyprzedził
      Czytaj całość
      Czecha.Obejrzałem ten bieg kilka razy i faktycznie Niki był trzeci.Następnie gdyby przed półfinałami miał w dorobku 8 pkt,to nie mógłby losować miejsca w drugim półfinale.Wtedy zająłby miejsce Jonssona w pierwszej połówce.Reasumując Niki miał 9 pkt.,następnie 2 i upadek,więc 11 razem.W ogólnym dorobku 45 pkt.Nie wiem po co siedzi Kabała-Malarz i inni komentatorzy na meczu.Takie sprawy powinny być prostowane na bieżąco,ewentualnie powinno się informować kibiców o innych ustaleniach typu: zawodnik wygrał,ale nie dostał punktów.
      • Oko Na Maroko Zgłoś komentarz
        dobrze że chociaż laski Monstera trzymają klasę...
        • lukim81 Zgłoś komentarz
          Podobał mi się Kasprzak zaczepliwą,nieustępliwą jazdą trafił do wielkiego finału,nie bał się Nickiego, ale ogólnie zawody nie stały na wysokim poziomie.
          • facio-1 Zgłoś komentarz
            BRAWO TAI!
            • Milka71 Zgłoś komentarz
              W końcu Kasprzak pokazał na co go stać, teraz tylko z Falubazem niech pojedzie tak samo i będzie cudnie. :D
              • Stal_Rzeszów Zgłoś komentarz
                Brawa dla Nickiego !!!!
                • raTek Zgłoś komentarz
                  tajski kosmos ;] emil z nim podziela sie pudlem w tym roku! az zal tylek sciska ze tajski nie trafil ostatecznie do bdg ;]
                  • ermol Zgłoś komentarz
                    Zawody fajne szkoda tylko finału który po wykluczenia Emila był jednostronną wygraną Tai'a.
                    • elvis Zgłoś komentarz
                      KK najwieksza niespodzianka z Pragi,czapki z głów:) najwieksze rozczarowanie niestety Tomek,stawka wyrównana-i z takimi wpadkami o medal bedzie cieżko.Mozna zaliczyć slabsze zawody ale
                      Czytaj całość
                      kilka punktów trzeba przywiesc.Tak jak to zrobil greg.
                      • Jaśuu Zgłoś komentarz
                        w klasyfikacji generalnej PEDERSEN ma 45 punktów
                        • Jaśuu Zgłoś komentarz
                          JAKIE ZAWODY OGLĄDAŁ REDAKTOR PISZĄCY RELACJE w wyścigu 12 Pedersen przyjechał na TRZECIEJ pozycji czyli ma 11 punktów pozdrawiam
                          • e l m o Zgłoś komentarz
                            Żużel się skończył gdy wprowadzili nowe tłumiki /ze speedwayem te zawody nie miały nic wspólnego. Zamiast 4 mogą jeździć 1 okrążenie - kolejność na mecie będzie tka sama. !
                            Zobacz więcej komentarzy (103)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×