KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Dariusz Śledź: Jest szansa, że Nicki pojedzie

W niedzielę PGE Marma zmierzy się przed własną publicznością z bydgoską Polonią. Trener Żurawi - Dariusz Śledź poinformował, że istnieje szansa na to, że w spotkaniu ujrzymy Nickiego Pedersena.

Mateusz Kędzierski
Mateusz Kędzierski

Duńczyk cały czas leczy złamaną kość w nadgarstku. Jakby tego było mało, doświadczony zawodnik podczas ostatniej rundy Grand Prix w Cardiff uderzył w dmuchaną bandę, w wyniku czego naciągnął więzadła w kontuzjowanej ręce. Jednak jak mówi trener PGE Marmy Rzeszów - Dariusz Śledź, jest szansa na to, że Nicki Pedersen wystartuje w niedzielę w spotkaniu przeciwko składywęgla.pl Polonii Bydgoszcz. Dodajmy, że jest także awizowany na Mistrzostwa Świata Par w Toruniu.

Jeżeli jednak nie będzie on w stanie wspomóc Żurawi w niedzielnym meczu, zastąpi go Dennis Andersson.

W ostatnich trzech tygodniach najbliżsi rywale rzeszowian - żużlowcy składywęgla.pl Polonii Bydgoszcz odjechali trzy mecze ligowe. W ostatnim spotkaniu nie dali szans Lechmie Start Gniezno. Jak siłę rywali ocenia Dariusz Śledź? - Polonia Bydgoszcz niejednokrotnie pokazywała na wyjazdach, że potrafi się postawić. Spodziewamy się w Rzeszowie zaciętego meczu - mówi "Rybka".

Warto dodać, że w sobotę zapaść ma także decyzja odnośnie ewentualnych kar dla Fogo Unii Leszno i PGE Marmy Rzeszów. Przypomnijmy, że chodzi o niedzielne "spotkanie" obu drużyn, w którym rzeszowianie nie wyjechali na tor, twierdząc, że jest on nieregulaminowy. - Czekamy na decyzję i tyle. Zbierze się komisja orzekająca i będzie chciała ustalić pewne kwestie - powiedział Dariusz Śledź.
Dariusz Śledź: Jest szansa na to, że Nicki pojedzie w niedzielę Dariusz Śledź: Jest szansa na to, że Nicki pojedzie w niedzielę
Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (193)
  • anowirzeszów Zgłoś komentarz
    czary mary - Nicki na pewno nie pojedzie, to jest cytat z jego Twitta: On my Way back to Billund ✈. Had some gym training and Fysio treatment in Denmark. Its up hill at moment with injury but
    Czytaj całość
    ill keep fighting
    • charismatic enigma Zgłoś komentarz
      Komisarz zawodów Fogo Unia Leszno - PGE Marma Rzeszów napisał w sprawozdaniu, że gospodarze złamali procedurę meczu zagrożonego. Bykom grozi kara do 50 tys. zł, a gościom walkower i
      Czytaj całość
      zwrot kosztów w wysokości 200 tys. zł. Stanisław Pieńkowski za takie działanie uznał bronowanie toru przed jego przyjazdem na stadion. To oznacza, że Unia już na pewno może spodziewać się kary finansowej. Za odnotowane niedotrzymanie procedury grozi bowiem grzywna od 5 do 50 tysięcy złotych. Wyjaśnijmy, że procedura meczu zagrożonego ze względu na pogodę oznacza, że gospodarz ma ubić tor i nie wykonywać na nim żadnych prac do momentu pojawienia się na obiekcie komisarza. W Lesznie postąpiono inaczej, więc władze Fogo Unii słono za to zapłacą. [b]Pieńkowski skarżył się zresztą działaczom żużlowej Ekstraligi, że miał duże kłopoty z wykonaniem zdjęć do dokumentacji. Wyjaśniał, że musiał je robić zza bandy, bowiem na torze zastał takie grzęzawisko, że nie sposób było tam wejść. Dokumentacja fotograficzna wraz ze stosownym opisem także znalazły się w sprawozdaniu. Na posiedzeniu Komisji Orzekającej Ligi, która w sobotę zdecyduje o karach, Pieńkowski może dodatkowo pogrążyć Unię oceną toru. Trzy godziny przed zawodami, kiedy komisarz zgodnie z regulaminem zdawał tor sędziemu, była ona zaledwie dostateczna. W praktyce oznacza to, że tor nie nadawał się do jazdy. - Staszek mógł wtedy, choć nie musiał, zasugerować odwołanie meczu, a nawet ukaranie gospodarzy walkowerem - mówi nam inny komisarz prosząc o anonimowość. Pieńkowski w kuluarach wyjaśniał jednak, że nie rzucił pomysłu z walkowerem, bo żal mu było ogromnej liczby widzów, którzy pojawili się na trybunach stadionu imienia Alfreda Smoczyka. Nie chciał im psuć zabawy. Nie zamierzał też doprowadzić do sytuacji, w której o wyniku decydowanoby przy zielonym stoliku. Dlatego aktywnie włączył się do walki o uratowanie spotkania i przytaknął decyzji arbitra Jerzego Najwera, który zarządził dalsze prace na torze.[/b] W raporcie Pieńkowski zapewne odnotował, że uwzględnił prośbę gości o dosypanie luźnej nawierzchni na mocno przyczepny 3,5-metrowy pas przy krawężniku na drugim łuku. Nieoficjalnie wiemy, że komisarz mógł też w swoim sprawozdaniu obciążyć gości, którzy po tej kosmetyce jednak odmówili jazdy. Pieńkowski w nieoficjalnych rozmowach przyznawał zresztą, że miał wrażenie, iż żużlowcy z Rzeszowa, zwłaszcza Nicki Pedersen, Rafał Okoniewski i Łukasz Sówka, bali się jazdy na mocno przyczepnym torze. Na takiej nawierzchni trzeba bowiem trzymać gaz. Każde inne zachowanie może spowodować przykry upadek. Z relacji osób, które rozmawiały z Pieńkowskim wiemy też, że był on oburzony zachowaniem Marty Półtorak, prezes PGE Marmy. Twierdził, że ciągle zerkała ona na aktualną prognozę pogody i czekała na zapowiadany deszcz. Słowem - szukała pretekstu do odwołania meczu. Teraz jej zespół może zostać ukarany walkowerem, bowiem komisarz w sobotę z pewnością zezna, że żużlowcy z Rzeszowa samowolnie opuścili park maszyn przed końcem zawodów. To by znaczyło, że wynik zostanie zweryfikowany z 75:0 na 40:0,a PGE Marma zapłaci Unii odszkodowanie w wysokości 200 tysięcy złotych. Raport Pieńkowskiego stawia w trudnej sytuacji sędziego Najwera. Trzy godziny przed zawodami przejął on kontrolę nad torem i miał 90 minut na doprowadzenie go do stanu używalności. To się nie udało, ale arbiter nie odpuszczał, choć już wtedy powinien był odwołać mecz. Artykuł z PS
      • -xyz- Zgłoś komentarz
        Panie Trener Śledz zw. rybką , ogarnij się Pan , bo te Pańskie gdybania doprowadzają do zawrotu głowy. Sam będąc zawodnikiem śmigał po różnych
        Czytaj całość
        torach i z samego doświadczenia powinien znać strukturę toru , oraz wiedzieć , iż ze złamaną kością ręki nie da się jechać na owalu. Śledz bredzi , że " istnieje szansa " , że zobaczymy Nikiego - TAK ! - na fatografii. Po upadku w GP " poprawił " sobie kontuzję i jasne było , że na Smoku nie pojedzie. To bredzenie trenera Śledzia wynika stąd , że Niki naciągnął więzadła , ale znacznie bardziej naciągnął klub na dużą kaę , a w zamian nie wziął nawet zwolnienia , co wyklucza stosowanie ZZ. Żałosny z Nikiego człowiek , bo lekceważy p. Martę Półtorak , naszą ligę , oraz Kibiców Rzeszowa i nie tylko. Pozdrawiam.
        • kosiarz umysłów Zgłoś komentarz
          Panie Darku oto fragment pana wywiadu z 24-04-2013r; "- Ja tutaj nie chcę nikogo oceniać i na pewno tego nie zrobię. Wszyscy musimy się z tym oswoić, bo jest to nowa sytuacja i dla nas, i
          Czytaj całość
          dla komisarzy czy sędziów. Myślę, że tak naprawdę nie wiemy jak to jeść. Komisarze muszą podchodzić w sposób rozsądny do kwestii przygotowania torów, bo przecież nie wszystkie muszą być identyczne. Chodzi o to, aby były bezpieczne. Ja nikomu nie mogę nic zarzucić, ale jakoś tak było u nas twardo... Nie może mieć to jednak wpływu na postawę drużyny, bo przecież musimy jechać na każdym torze i nie ma o czym gadać. A co do atrakcyjności zawodów - na torze przyczepnym mogą być bardziej widowiskowe, ale to wiadomo nie od dzisiaj." Mozna przeczytac cały http://www.sportowefakty.pl/zuzel/352701/nie-bedziemy-orac-na-twardym-torze-rozmowa-z-dariuszem-sledziem-trenerem-pge-mar
          • charismatic enigma Zgłoś komentarz
            Kto z obecnych na tym forum woli żeby pojechał Dennisa a nie Pedersen? Ja wolę Dennisa.
            • Łabędź Zgłoś komentarz
              Śledź - marionetka Półtoraczki, gada głupoty że Nicki pojedzie, bo Marta tak powiedziała, a Nicki tak powiedział Marcie a teraz siedzi i się śmieje z wszystkich.
              • Kamil84 Zgłoś komentarz
                ooo Nicki będzie to chyba wyjedziecie u siebie na tor
                • Kapsel SG Zgłoś komentarz
                  Oby Polonia ten mecz wygrała , było by super :)
                  • STAL FAN - RZE Zgłoś komentarz
                    NICKI w tym roku przegina.
                    • tiger Marma Rzeszów Zgłoś komentarz
                      calkowicie sie zgadzam
                      • tiger Marma Rzeszów Zgłoś komentarz
                        z tego co pisali nie chcial jechac okon sowka kret i nicki a nie tylko sam nicki. pozostalych trzech sie nie wypowiedzialo jakna razie
                        • Koks Zgłoś komentarz
                          A powiedz kolego jaki stan toru był u was we czwartek, bo we wtorek przy zielonym stoliku załatwiliście sobie niesprzyjające warunki pogodowe.
                          • unibox Zgłoś komentarz
                            A tak na marginesie !!! Leszno ma w tym roku już 6 darmowych punktów które im się nie należą !!!!!!!!!!!!!! Powinni wam to odebrać ... Jeden Buc już zrezygnował w tej wsi liczą tylko
                            Czytaj całość
                            na szczęście !!!!!!!
                            Zobacz więcej komentarzy (47)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×