Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Stanisław Chomski o KSM-ie: Zespołów nie zmieniających składów nie powinien on obowiązywać

W środowisku żużlowym toczy się dyskusja odnośnie KSM-u. Swój pomysł ma Stanisław Chomski, który uważa, że nie można karać zespołów, które nie zmieniają składów, a ich zawodnicy notują postępy.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski

TAURON dziękuje za kibicowanie podczas cyklu Speedway Euro Championship
Obecnie na rynku żużlowym jest niewielu zawodników i jest to główna przyczyna tego, że większość prezesów polskich klubów jest za utrzymaniem Kalkulowanej Średniej Meczowej. - Ja powiem tylko jedno - popyt kształtuje podaż. Jeśli na rynku jest mało towaru, a jest na niego dużo chętnych, to trzeba coś z tym zrobić i tak jest przy każdej gałęzi gospodarki, również przy żużlu. Nawet rozumiano to podczas komuny, gdy nie było towaru na półkach i wprowadzono system kartkowy. Żużel to nie jest sport dla hobbystów. W Polsce mamy rozgrywki ligowe i turnieje, które osiągają popularność na skalę europejską. Każdy z prezesów chciałby zatrudnić dobrych zawodników, a topowych żużlowców można policzyć na palcach jednej ręki. Jak uwolnimy KSM, ceny za usługi zawodników pójdą w górę. Przy zmniejszonej konkurencji, którą KSM reguluje towar tanieje. Widzimy w marketach różnego rodzaju promocje, gdy chce się sprzedać dany towar i podobnie jest też w żużlu. Gdy otworzymy rynek, ceny zostaną wywindowane w górę - powiedział Stanisław Chomski.

Głównym kontrargumentem przeciwników KSM-u jest to, że krzywdzi zespoły budujące skład długofalowo. Pomysł na to ma szkoleniowiec czerwono-biało-niebieskich. - Od dawna proponowałem, żeby klub, który zbudował skład na dany sezon z KSM-em 40,00 mógł w kolejnym roku pojechać w niezmienionym składzie niezależnie od tego, czy jego zawodnicy poczynili postępy, czy nie. Dlaczego mamy karać wychowanków, którzy się rozwijają? Teraz jak ktoś skończy wiek juniora, a ma wysoki KSM, często jest odstrzeliwany, bo nie jest pewnym punktem swojego zespołu. Trudno jest przewidzieć jak kto pojedzie w przyszłym sezonie - zauważył trener. - Trzeba też pamiętać, że żużel to nie jest masowy sport, jak piłka nożna lub siatkówka. Trener nie może iść na salę i wybrać perspektywicznych zawodników, trudno też o scouting i jeżdżenie po szkołach. Trzeba wydać kilkanaście tysięcy złotych na sam początek. Miniżużel uprawiają głównie hobbyści, często rodzice mają tradycje motocyklowe. Jak nie będzie wyrównanych meczów i zawodników rywalizujących na podobnym, wysokim poziomie, zabijemy ten sport. Wiem jaki budżet był konstruowany w Gorzowie w 2007 roku. Teraz dwa razy wyższy nie gwarantuje utrzymania - dodał Chomski w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Jak więc dokładnie powinien wyglądać regulamin? - Wcześniej wychowanek nie zmieniający barw klubowych pozostawał przy KSM-ie 2,50. Wszyscy musieli się zmieścić w określonej średniej, jednak był to handicap dla tych, co dobrze szkolili. W momencie gdy taki zawodnik opuszczał klub, to przestało to obowiązywać. Oczywiście nie ma co się łudzić, że zespoły będą złożone tylko z wychowanków, bo kiedyś do naborów zgłaszało się po 80-100 osób, a teraz można o tym zapomnieć, bo jest wiele różnych atrakcji dla młodzieży. Uważam, że KSM powinien wynosić 40 punktów lub nawet więcej - to trzeba mądrze przeliczyć, a zespołów nie zmieniających składów nie powinien on obowiązywać. To wyrówna siłę drużyn. Na tandetne filmy nikt nie pójdzie, a jak są one zasypane Oscarami, ludzie walą drzwiami i oknami. Frekwencja na trybunach jest dzięki wyrównanym meczom i pomaga zainteresować media i sponsorów. Dużo ludzi na trybunach napędza całą infrastrukturę około stadionową. Nie ma tylu zawodników na określonym poziomie, by widowisko było wyrównane po całkowitym uwolnieniu rynku - zakończył trener Renault Zdunek Wybrzeża Gdańsk.

Utrzymanie KSM-u i preferowanie zespołów nie zmieniających składów - pomysł Chomskiego ma szansę realizacji? Utrzymanie KSM-u i preferowanie zespołów nie zmieniających składów - pomysł Chomskiego ma szansę realizacji?

Zgadzasz sie z pomysłem Stanisława Chomskiego?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (54):

  • tom falubaz Zgłoś komentarz
    piszecie takie banialuki liga sie pomniejszy a na rynku sa tacy zawodnicy jak buczek sasza hancock walas niki pavlic okon ulamek lindback lub bjarne niech kazdy wezmie do skladu po jednym a
    Czytaj całość
    daremniaki niech ida do pierwszej ligi bo tylko ja oslabiaja zadaja duzych pieniedzy a przywoza komplety zer i jeszcze na nich ludzie gwizdza w pierwszej lidze zdobedzie 5/10 i bedzie gitara
    • Artt Zgłoś komentarz
      Ciezko sie nie zgodzic z trenerem.Ksm na rozsadnym poziomie , sklad niezmieniony nie liczymy ksm:)Juniorzy??hm...jestem za ale dajmy moze czas na dostosowanie sie wszystkim np. za dwa lata
      Czytaj całość
      juniorzy wychowankowie -nie liczymy im ksm:)Poszedlbym nawet dalej i do 23 lat wychowankom nie liczyl ksm:)
      • BRATTEATUS Zgłoś komentarz
        Nie mogę już czytać takich dordymałów! Czemu wszyscy chcą równać dobrze prowadzone kluby do partaczy?! Jak się nie ma miedzi to się na dupie siedzi. Regulamin miał być przez 3 lata
        Czytaj całość
        nie zmieniany i wara od niego!
        • IGOR GKS Zgłoś komentarz
          hmmm koniec października tuż tuż a dług nie zmalał!
          • prawda Zgłoś komentarz
            KSM NIE DLA WYCHOWANKÓW KLUBU
            • makey Zgłoś komentarz
              Prezesom klubów chodzi o to by wprowadzić KSM bez żadnych wyjątków, po to by obniżyć żądania zawodników,bo wobec bezrobocia każdy z nich zjedzie z ceną , inaczej pojeździ co
              Czytaj całość
              najwyżej w pierwszej lidze.Na dziś praktycznie każdy klub oprócz Wrocławia musi zmienić skład na teoretycznie słabszy,bez pracy przy KSM 40 pozostanie około 5 ,,topowych" zawodników,czyli np beniaminkowi będzie łatwiej zbudować skład mogący na równi rywalizować z resztą ,bo nie będzie musiał płacić kokosów Dzikowi,a zakontraktuje np Herbiego i Zagara
              • wojski Zgłoś komentarz
                A może po prostu nie liczyć KSM-u do całości drużyny w przypadku wychowanków?
                • Dau Zgłoś komentarz
                  Panie Chomski a moze by tak podkupic zawodnika druzyny przeciwnej aby jej sie KSM nie zgadzal....jak ten pomysl ma sie do wyrownywania szans, jesli kilka klubow bedzie mialo wysoki KSM bez
                  Czytaj całość
                  zmiany druzyny, a np beniaminka bedzie obowiazywal nizszy KSM. Kolejny pomysl tworzacy wiecej zla niz dobra. WON Z KSM
                  • Artur Southampton Zgłoś komentarz
                    Musi byc ksm i koniec. Niestety. Inaczej beda 3 druzyny bogate a reszta bedzie dolowac z braku kasy. Taki jest dzisiejszy zuzel.... Szkoda bylo Saszy w zeszlym sezonie, Hancocka jezeli chodzi o
                    Czytaj całość
                    Falubaz bo musieli odejsc a takze innych zawodnikow, ktorzy "w nagrode za dobra jazde" musieli szukac klubu. Lecz bez tego limitu bedziemy mieli wyniki w stylu 60 30. I przepisy musza byc stale co sezon a nie zmieniane co widzimisie. Przykro ale ten przepis jest niezbedny. Pomysl Chomskiego uwazam za sluszny.
                    • Gotfryd Zgłoś komentarz
                      Won z KSM! :)
                      • JARASS Zgłoś komentarz
                        Bardzo dobrze Staszek nadaje,wychowankowie z KSM 2.50 i myślę że pozostałe kluby które budowały składy na lata (Toruń ,Z.G) z KSM=40 spokojnie by się uporały.
                        Czytaj całość
                        (Pepe,Dudek,Miedziak,Przedpełski KSM=2.50 i jest OK)
                        • morasm Zgłoś komentarz
                          wszyscy narzekają na wyrobników, którzy przychodzą na rok do klubu i nie wiążą się ani z kibicami ani z całym klubem. Chcielibyśmy aby zawodnik jeździł kilka lat w jednym klubie.
                          Czytaj całość
                          Jeśli idzie do przodu i jego koledzy tez to przecież trzeba zmieniać kontrakty albo pozbywac się wychowanków. Tak samo jak z KSM trzeba by zrobić z udziałem w GP. Protasiewicz jest tego przykładem. Odpuścił sobie GP bo były przepisy o limicie zawodników. No tak nie można karać klubu, kibiców i przede wszystkim zawodników.
                          • byczek NZUL Zgłoś komentarz
                            KSM-won
                            Zobacz więcej komentarzy (41)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×