WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Grigorij Łaguta wkrótce zamiast na tor żużlowy trafi na stół operacyjny

Podczas prezentacji Włókniarza Częstochowa Grigorij Łaguta zaprezentował się na scenie razem z kulami. Wszystko wskazuje na to, że tych "podpórek" używać będzie jeszcze przez bliżej nieokreślony czas.
Jacek Cholewiński
Jacek Cholewiński

Kontuzja, jakiej Grigorij Łaguta nabawił się podczas crossowych treningów najprawdopodobniej spowoduje jego absencję w pierwszych meczach ligowych Włókniarza Częstochowa. Jak udało nam się dowiedzieć, popularny "Grisza" przebywał na konsultacji medycznej w klinice ortopedycznej w Rydze i przywiózł stamtąd niezbyt pomyślne wieści.

Jak wynika ze słów zawodnika, po konsultacji w Rydze bardzo wątpliwym jest, by był on w pełni gotowy do rozpoczęcia sezonu w Polsce, a tym bardziej do udziału w zaplanowanych na 28 marca w Toruniu zawodach Speedway Best Pairs Cup.

Według specjalistów, proces zrastania się kości stopy nie przebiega tak jak powinien. Bardzo prawdopodobna i sugerowana przez lekarzy jest interwencja chirurgiczna i wzmocnienie popękanych kości tytanowymi wkładkami. W takiej sytuacji trudno prognozować, kiedy proces rehabilitacyjny zakończy się definitywnie.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (74):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Włókniarz 0
    prosze Cie bardzo,nawet nie pamietalem juz o tym polfinale,ale wrocily wspomnienia i te emocje,klimat,dramaturgie moge szczerze to porownac do polfinalu z 2013 na ktorym juz byles,pozdrawiam
    M E D A L Wow!!!:))) Dziękuję bardzo:) I za poświęcony czas i za takę ilość informacji. Pozdrawiam:)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Dovdi_KSSG 0
    do połowy sezonu ma się średnią z poprzedniego sezonu to na pewno ale chyba nie można powiedzmy zakontraktować zawodnika z kontuzją i od razu zz za niego dawać. Ale mogę się mylić
    Dovdi_KSSG O jakiej ZZ-tce wy mówicie? Musiałby wystąpić w jakimś meczu w tym sezonie i kontuzji w trakcie sezonu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • M E D A L 0
    Wow!!!:))) Dziękuję bardzo:) I za poświęcony czas i za takę ilość informacji. Pozdrawiam:)
    Włókniarz ja Ci odpisze,na tego rolnika nie zwracaj uwagi bo pisze to co mu wygodnie jak reszta znawcow przekladano ten polfinal dwa razy,deszcz lal w czewie ok 2 tygodni czego chlopi z Leszna nie mogli pojac jak w koncu dotarl do Leszna poslaniec ze zdjeciami z toru,to ich jedynym sensownym wytlumaczeniem bylo to ze po czestochowskim torze po nocach jezdzily polewaczki i laly hektolitry wody na tor przed druga proba rozegrania meczu w Czestochowie przebywal komisarz Ekstraligi Ryszard Glod i dzien przed planowanym polfinalem stwierdzil: Pięciodniowe opady deszczu spowodowały, że na tą chwilę moim zdaniem tor jest niedostateczny. Dodatkowo nie ma widoku na to, aby pogoda uległa nagłej poprawie. Wszystko wskazuje na to, że mecz się nie odbędzie, ale nie ja jestem kompetentny do podejmowania takiej decyzji. O wszystkim zadecyduje sędzia spotkania - powiedział specjalnie dla SportoweFakty.pl Ryszard Głód.w tym samym dniu druzyny staraja sie przelozyc mecz na dogodny dla obu termin,aby nie narazac sie na niepotrzebne koszty sciagania zawodnikow na stadion,wybor pada na niedziele tu jescze info z dnia nastepnego,po drugim odwolaniu Rewanżowe spotkanie półfinałowe odwoływano już dwa razy. Za pierwszym razem rozpadał się deszcz i tor szybo zrobił się niezdatny do jazdy. W miniony czwartek po kilkunastu deszczowych dniach opadów w godzinach południowych rozpogodziło się. Sędzia jednak uznał, że tor nadal nie spełnia wymogów bezpieczeństwa i mecz ponownie odwołał. Wzburzyło to w szczególności ekipę gości, która tego dnia chciała jechać ten mecz. Zapewne spory wpływ na to miała nieobecność trzech podstawowych zawodników "Lwów", a mianowicie Nickiego Pedersena, Grega Hancocka i Lee Richardsona. Cała trójka jeszcze rano poinformowana została przez częstochowskich działaczy, że spotkanie nie zostanie rozegrane, więc nie muszą przyjeżdżać do Częstochowy. Takie postępowanie na pewno ułatwiła decyzja komisarza Ekstraligi Ryszarda Głoda, który z rana wizytował tor i również był zdania, że nie da się przygotować go do wieczora. Dlatego też działacze szybko poinformowali swoich zawodników oraz leszczyńską Unię, z którą ustalili, że spotkanie odbędzie się w niedziele. Ci jednak musieli przyjechać do Częstochowy by podpisać protokół. Mieli być tylko trener i kierownik, a stawiła się cała drużyna. Dalej wszystko zamieniło się w ostrą wymianę zdań z obu stron.Druzyna Unii zwietrzyla swoja szanse poinformowana przez Ryana Sullivana ze zawodnicy CKMu Nicki jak i zdaje sie Greg znajduja sie na Wyspach,cwaniaki z Leszna wpadly wtedy na chytry plan,zlamali wczesniejsze ustalenia i stawili sie cala druzyna w Czestochowie zmobilizowani wizja latwej wygranej lub nawet walkowera.Sedzia jednak mecz odwolal Kibice za te leszczynskie numery solidarnie odwrocili sie plecami podczas prezentacji druzyny Unii. Kare jaka dostal klub z Czestochowy uzasadniono:po stronie CKM Włókniarz Częstochowa doszło do zaniedbań polegających na pozornym wykonywaniu poleceń sędziego dotyczących doprowadzeniu toru do stanu używalności. Komisja stwierdza, iż przedmiotowe czynności były wykonywane bez zaangażowania i wiary w osiągniecie ostatecznego rezultatuPrzyjezdzala dwa razy TV,byla presja wiec ktos musial byc winny ze padal deszcz,jak chcesz zdobywac wiedze to najlepiej szukaj sam a juz na pewno nie kieruj sie informacjami internetowych spinaczy z innych miast bo tam kazdy jeden wie wiecej o Wlokniarzu niz kilkanascie tysiecy kibicow na stadionie
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (71)
Pokaż więcej komentarzy (74)
Pokaż więcej komentarzy (74)
Pokaż więcej komentarzy (74)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×