Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Przepis na żużel (4): Tłumikowe kontrowersje

- Przez wielu zostałem określony wrogiem polskiego tłumika. Jeszcze inni doszukiwali się w moich opiniach w tej sprawie drugiego dna. Powstało dużo mitów - pisze w swoim felietonie Jacek Gajewski.
 Redakcja
Redakcja

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa
Rozpoczęliśmy już na dobre sezon i od razu mamy w nim sporo emocji i niespodzianek. To dobrze, bo kibicom po ostatniej zimie, w której byliśmy świadkami kilku "telenowel", należą się tylko te pozytywne wrażenia.

Jedna z niekończących się historii dotyczyła polskiego tłumika. Chciałbym do tematu wrócić, bo wywoływał też kontrowersje wokół mojej osoby. Słyszałem już opinie, że w tej sprawie nie powinienem się odzywać. Wielu zarzuciło mi, że jestem wrogiem tego urządzenia i nie rozumiem naszego "polskiego interesu". W kilku komentarzach przeczytałem nawet, że mam ku temu powody, ponieważ na co dzień handluję sprzętem i na moich półkach jest całe mnóstwo tłumików Kinga. W tym stwierdzeniu prawdziwa jest tylko jego pierwsza część - rzeczywiście zdarza mi się sprzedawać części żużlowe. Powiem jednak szczerze, że nie pamiętam, kiedy jakikolwiek zawodnik kupił ode mnie tłumik. To nie zdarzyło się przynajmniej przez ostatni rok. Mogę nawet zadeklarować, że oddam pieniądze każdemu, kto zgłosi się do mnie z fakturą za tłumik kupiony w tym czasie.

Zdania w temacie polskiego tłumika jednak nie zmieniam. Nie jestem jego przeciwnikiem, ale nie widzę też konieczności przyjmowania za pewnik opinii większości. Dla mnie sprawa od początku była jasna. Mamy regulamin, który dokładnie określa wymagania konstrukcyjne. W mojej ocenie tłumik Poldem ich nie spełniał i dlatego nie dostał homologacji. Nie rozumiem też do dziś histerii, która zapanowała w tej sprawie w środowisku żużlowym i pomijania niektórych ważnych opinii. Uparcie forsowano myśli wielu osób, które nie były poparte konkretnymi argumentami, a rzadko przywoływano stanowisko Stowarzyszenia Sędziów Żużlowych, w którym naprawdę nie brakuje fachowców, w tym komisarzy technicznych. Oni mówili jasno - tłumik nie spełnia wymagań i dlatego nie otrzyma homologacji.

My tymczasem z polskiego tłumika zrobiliśmy sprawę wagi narodowej, od której zależy nasza pozycja w światowym żużlu. Zdecydowani powinniśmy jednak być w rozmowach z BSI czy walce o równe szanse dla SEC. Tymczasem wojujemy z regulaminami. Przez takie sytuacje nie będziemy traktowani poważnie. Polski interes w żużlu rozumiem trochę inaczej.

Dla mnie przebieg tej całej tłumikowej "telenoweli" budzi duży niesmak. Wielu rzeczy nie rozumiem. Nie potrafię między innymi pojąć dlaczego Główna Komisja Sportu Żużlowego aż tak zaangażowała się w bronienie interesu prywatnej firmy, która skonstruowała tłumik Poldem. Co więcej, jak należy teraz traktować sędziego Leszka Demskiego? Jeszcze niedawno wymagaliśmy od zawodników zajęcia stanowiska w sprawie polskiego tłumika. Wywieraliśmy presję na tych, którzy byli przeciwni. Z czasem wszyscy byli już "za", ale to mnie szczególnie nie dziwi. Trudno powiedzieć, że urządzenie jest złe, jak jego pomysłodawca za kilka tygodni może stanąć za pulpitem sędziowskim i rozstrzygać w meczu, w którym startuje przeciwnik tłumika. To jest wyraźny konflikt interesów, na który nikt w środowisku żużlowym nie zwrócił uwagi. Kompletnie tego nie rozumiem. Tak samo faktu, że testy polskiego tłumika odbywały się dziwnym trafem w miastach, gdzie akurat sędzia Demski miał zaplanowany odbiór toru. Sędziowanie musi być czyste, w tej dziedzinie nie może być miejsca nawet na najmniejsze niedomówienia. My sobie na to jednak pozwoliliśmy i nie widzieliśmy w tym nic złego.

Powiem więcej, zrobiliśmy histerię i lament. Przeprowadzaliśmy testy, a nie zapytaliśmy wcześniej o zdanie tego, który był najważniejszy, czyli Andrzeja Witkowskiego. Dziwi mnie pod tym względem działanie GKSŻ. Najpierw pompowanie balonu, a dopiero później to, od czego tak naprawdę należało zacząć.

Powiem więcej, gdyby była szansa na homologację dla tłumika Demskiego, to już dawno miałby ją stary tłumik Kinga. Jego producent po tym, jak urządzenie wypadło z użytku, wiele razy zwracał się do FIM, zadawał pytania i za każdym razem słyszał, że nie ma szans. Nie wiem, czego oczekiwaliśmy. Jestem w tej dziedzinie fachowcem i nie wystarczy, że ktoś powie "mój tłumik nie jest przelotowy". Nazywać można go tak, jak się chce. Liczy się jednak, w jaki sposób został wykonany i to w świetle przepisów FIM stawiało Poldem na straconej pozycji.

Dla mnie sprawa była od początku przegrana. Narobiłem sobie wrogów? Trudno. Tylko przedstawiłem własne zdanie, które zresztą było popierane przez wielu komisarzy technicznych.

Uważam, że pogubiliśmy się gdzieś w tej walce o polski interes. Swoją pozycję na mapie speedway`a powinniśmy budować innymi działaniami. Najważniejsze jednak, że skończyły się zakulisowe przepychanki, a zaczęło się prawdziwe ściganie. Na początku tego sezonu życzę wszystkim tylko tych najlepszych i pozytywnych emocji.

Jacek Gajewski 

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (34):
  • lunch Zgłoś komentarz
    Zaraz zaraz, chyba tracimy z oczu pewien horyzont istoty sprawy. Pan Gajewski skupia się tu na kwestii konstrukcji. I zapewne słusznie. Ale nikt nie mówi, że przemycenie takich przepisów
    Czytaj całość
    było po prostu świństwem, nakierowanym na zacementowanie monopolu obecnego pseudowyrobu Kinga. Oczywiście banda z FIM nie potrafiłaby odpowiedzieć na pytanie, czemu do diabła mają te zapisy służyć (poza utratą atrakcyjności i narażeniem życia zawodników). Bo przecież chodziło niby o głośność i mamiono nas rzekomymi ograniczeniami UE (tyle że teraz FIM rozsądnie pomija tę klamliwą kwestię).
    • Speed58 Zgłoś komentarz
      Tłumaczenie Pana Gajewskiego,wygląda bardziej pokrętnie niż tłumaczenie,a właściwie brak wyjaśnień,co do uzasadnienia odmowy homologacji "Poldemu". Nie jest to zgodne z zasadami
      Czytaj całość
      żadnego opiniodawcy w tak istotnej sprawie,ale czegóż wymagać od Italiańców,skoro nasi "opiniodawcy" są przeciwni wprowadzeniu tego tłumika. Pan Gajewski pominął szczegóły,które odnoszą się do jego starań o pracę w FIM,co w przypadku takiej opcji byłoby sporą przeszkodą,a może nawet wyeliminowało go z tych starań. Zarzuty kierowane w stronę Pana Demskiego,że kombinacjami chciał osiągnąć sukces,to jawna prowokacja i pomówienie,za które powinno mu się przedstawić odpowiednie zarzuty,bo nie oczernia się kogoś,nie mając na to żadnych dowodów. Kolejny raz w bardzo znajomy,ale głupi sposób dowodzi się racji dyskwalifikującej produkt "Poldemu" z przyczyn czysto osobistych. Panie Gajewski! Nie jest Pan dobrym managerem polskiego żużla i śmiem twierdzić,że w przyszłości,jeśli uda się Panu wskoczyć na stołek w FIM,to tylko w roli klakiera,bo nikim więcej zostać Pan nie jest w stanie,skoro do tej pory,jedynie przyklaskuje tym barankom z FIM.
      • Rysiek Misiek Zgłoś komentarz
        Panie Jacku chciałem spytać czy oddaje pan też pieniądze za sprężyny zawory oraz inne elementy silnika, które zużywają się szybciej, gdy silnik współpracuje z tłumikiem popieranym
        Czytaj całość
        przez pana.
        • heineken Zgłoś komentarz
          Panie Gajewski to ze ma pan dostep do mediow kazdy wie, wiek robi swije powinienjuz pan odejsc, ignoruje pan testy zrobione p- pimot ignoruje pan bezpieczenstwo zawodnika , wiadomo jak zachowuje
          Czytaj całość
          sie motor z bezposrednim wydechem , jego reakcja jest natychmiastowa, a PAN wykorzystujac nadmiar zawodnikow na rynku przytakuje CASTANII kturego wladza siega szczytuw zuzla ,zawodnicy boja sie o prace i zrobia co gura karze robi pan zarzuty w stosunku do polskiej mysli ktora pomyslnie przeszla testy ,sklania sie pan do RZADOW CASTANIEGO KTOREMU ULEGA ZUZEL i jego kierownictwo, jest pan w blendyie. Przepraszam za blendy ale pisze na niemieckiej klawiaturze. Pozdrawiam
          • lachman Zgłoś komentarz
            Ale bełkot!!! Zero argumentów tylko bełkot. I nie pieprz chłopie o Witkowskim bo to taki sam morderca żużla jak ty. Zera rządzą i tyle.
            • netoperek Zgłoś komentarz
              Ja fachowcem nie jestem ale ufam zdrowemu rozsądkowi zawodników. Pan Demski także wydaje mi się osobą której chętniej "powierzyłbym pod opiekę swój portfel". Nie uważam Go również
              Czytaj całość
              za imbecyla powielającego pomysły Kinga i nieznającego przepisów. Za to pan Jacek bardziej wygląda mi na sprytnego kameleona niż twórcę i konstruktora.
              • Bawarczyk Zgłoś komentarz
                [quote]Zdania w temacie polskiego tłumika jednak nie zmieniam. Nie jestem jego przeciwnikiem, ale nie widzę też konieczności przyjmowania za pewnik opinii większości.[/quote] Gajewski, o
                Czytaj całość
                czym ty mowisz/piszesz? Pewnie jest jakis dziwny (korupcyjno-zaporowy) przepis FIMowski, na ktory sie powolujesz, ale my kibice mowimy i mowilismy o dobrym tlumiku, ktory ma spowodowac bezpieczniejsza, bardziej dynamiczna i przede wszystkim pozwalajaca na bardzej widowiskowa walke na torze.Tlumik Demskiego na to pozwala ! Poza tym: [i]Z badań przeprowadzonych przez Przemysłowy Instytut Motoryzacji wynika, że tłumik konstrukcji Demskiego nie przekracza poziomu głośności 112 decybeli. To oznacza, że spełnia warunki homologacji FIM na ten rok (norma 115 db), ale i też na sezon 2015 (norma 112 db).[/i] [quote] My tymczasem z polskiego tłumika zrobiliśmy sprawę wagi narodowej, od której zależy nasza pozycja w światowym żużlu. Zdecydowani powinniśmy jednak być w rozmowach z BSI czy walce o równe szanse dla SEC. Tymczasem wojujemy z regulaminami. Przez takie sytuacje nie będziemy traktowani poważnie. Polski interes w żużlu rozumiem trochę inaczej.[/quote] A co to za teza? Pokazywanie nieprzemyslanych rzeczy, w tym przypadku zapisow FIMowskich, ktore sa ponizej wszelkiej krytyki, powinno sluzyc czarnemu sportowi na swiecie. To, ze robi to Polska nie ma zadnego znaczenia, a w zasadzie ma, gdyz swiatowy zuzel jezdzi w kraju nad Wisla i tutaj jest obecnie centrum europejsckiego speedway´a. Mozna ten fakt ignorowac, albo sie szanowac i pokazywac innym bledy. [quote] Powiem więcej, zrobiliśmy histerię i lament. Przeprowadzaliśmy testy, a nie zapytaliśmy wcześniej o zdanie tego, który był najważniejszy, czyli Andrzeja Witkowskiego.[/quote] Ty robisz histerie. Witkowski - klamca tlumikowy (cos z twoja pamiecia jest chyba nie tak), sam powinien wspierac i popierac na kazdym kroku mozliwosc jak najszybszego wprowadzenia dobrego (a do tego polskiego) tlumika, a nie czekac jak krol z palcem w nosie na prosby i podania. Co to za prezes, skoro nie wiedzial o zamiarach Szymanskiego ? Mam nadzieje, ze tych dwoch klamcow tlumikowych jakas komunikacje miedzy soba do cholery jednak maja ? Powiem więcej .... Powiem więcej .... Powiem więcej .... Przez takie podejscie jak twoje, Ukraina wlasnie stracila Krym ! P.S. Czy Rosjanie jezdza na starych tlumikach, czy nie ? Czy ktos ich za to wykluczyl z FIMu ?
                • tomas68 Zgłoś komentarz
                  Już nie długo będziesz głównym wrogiem w mieście Aniołów,rok szybko zleci a ludzie są pamiętliwi.
                  • Franek Dolas Zgłoś komentarz
                    Hmm typowe lanie wody panie Gajewski podsumowane "bo jestem fachowcem".Z tego artykułu nie wynika nic.Nie dowiedzieliśmy nic nowego tylko to co Pan Gajewski w swojej fachowości głosi od
                    Czytaj całość
                    dawna.Może zamiast lać tu nic nieznaczące farmazony napisze pan w czym tłumik poldem nie spełnia norm.Co do poziomów głośności chyba nie potrzeba już pisać ale ja mam wrażenie że nie w decybelach leży problem.To pytam w czym?Fim uzasadnienia nie przedstawia, pan tu tylko rzuca stwierdzenie " nie spełnia" i dalej nikt nie wie o co chodzi.Ja przypomnę tylko że kiedy wprowadzano to badziewie Angole mieli tylko na uwadze by było ciszej i na tym miała polegać zmiana regulaminu.Nie było mowy o przelotowości lub nieprzelotowości.Miało być ciszej.A poniewaź "wynalazca"wynalazł tłumik który jest owszem bardziej cichy ale nieprzelotowy bo przelotowego nie wynalazł dlatego oszołomy go zaklepały.Nikt nie zwracał uwagi na przelotowość dlatego to słowo nie znalazło się nawet w zapisie.Dopiero gdy powstał tłumik Dembskiego zaczęły się "kombinacje" i to dlatego Fim nie raczył jak przystało na profesjonalną instytucję napisać uzasadnienia nie przyznania homologacji bo uzasadnienie musi powoływać się na zapisy regulaminu.A tu zonk.Nie ma takiego zapisu.Panie Gajewski nie trzeba być fachowcem żeby stwierdzić że z daleka śmierdzi tu amatorszczyzną.Próba dyskredytowania bezstronności sędziego... no cóź nie sądź pan wszystkich swoją miarą bo masz pan inne zdanie.
                    • Japa Zgłoś komentarz
                      Oczywiście p. Gajewski żyje spiskiem. Poprzednicy już wypunktowali mądrości, przemilczenia, pustosłowie. Dalej nie ma podstawowej odpowiedzi-dlaczego nie ma tłumika w polskich ligach?
                      Czytaj całość
                      Mało nieszczęść ? Mało wywalonych pieniędzy w wieczne remonty, walkę z ustawieniami ? Mało kompletnej lipy : start-meta ? Ile można tak niszczyć walkę na torze ? Mądrala od telenoweli i niesmaku. Cwaniakowaty obudzi się jak będą puste stadiony. Tacy za to odpowiadają. O ile zawsze zgadzałem się z kataryniarzem, tym razem zupełnie nie rozumiem postu. Tak-p. Gajewski jest m. inn. winny nie wprowadzenia tłumika przelotowego. Bezczelnie się skupia na konfliktach interesów p. Demskiego, snuje swoje spiski o próbach i torach. Po co??
                      • wojto Zgłoś komentarz
                        Zakulisowe przepychanki się skończyły ale proszę Pana, prawdziwego ścigania nie ma i nie będzie, bo jest ten dziadowski tłumik. Wieje nudą stąd na trybunach pustki. Ale Pan jest stary i
                        Czytaj całość
                        najwyraźniej nieco ślepy, przez co tego nie widzi...
                        • Janulino Zgłoś komentarz
                          Panie Gajewski pan jest po prostu rycerzem z ...zakutą pa...ą! Jeżeli pan potrafi pisać to też pan zapewne potrafi czytać! Na początek proponuję przeczytanie ekspertyzy wydanej przez
                          Czytaj całość
                          instytut badający tłumik Pana Dembskiego! Po drugie kiedy Główna Komisja Sportu Żużlowego broniła tłumika który skonstruował Pan Demski? Kiedy GKSŻ pompowała jakiś balon w sprawie tłumika? Nigdy!!!!!!! Próbuje pan w ten sposób bronić swojego kolegę nieudacznika Stępniewskiego który razem ze swoim przyjacielem Kryjomem dawali popis pajacowania na torze w Lesznie! Wtedy ani słowem pan się nie zająkną w ich temacie! Co znaczą pana słowa "W mojej ocenie tłumik Poldem ich nie spełniał". W ocenie instytutu badawczego było inaczej!!! Polski tłumik spełniał wszystkie obecne normy a nawet te które maja być wprowadzone w przyszłości! Czy pana subiektywne odczucia mają być wyrocznią w sprawie nowego tłumika? Panie Gajewski! Poważnie to my nie będziemy traktowani dopóki tacy ludzie jak pan będą mieli coś do powiedzenia w żużlu! Pisze pan że "sędziowanie musi być czyste, w tej dziedzinie nie może być miejsca nawet na najmniejsze niedomówienia". Gdzie pan był jak pana kolega Karwan robił przekręty z sędziami!!!!! Gdzie pan był jak sędziowie podejmowali decyzje nie zgodne z regulaminem? Milczał pan!!!! To był właśnie początek oszustw w sędziowaniu!!!!! A może pan pamięta skąd się wziął Karwan, czy nie chce pan tego pamiętać? Zadaje pan też głupie i naiwne pytanie, dlaczego nie zapytaliśmy wcześniej o zdanie tego, który był najważniejszy, czyli Andrzeja Witkowskiego. Po pierwsze uważam że Witkowski nie jest przedstawicielem polskiego żużla! On jest przedstawicielem FIMu i gangu Olsena w Polsce! Odpowiedź tego osobnika mogła być tylko jedna, że nie wyraża zgody na te badania! Pisze pan że "swoją pozycję na mapie speedway`a powinniśmy budować innymi działaniami", pytam jakimi? Proszę o konkrety a nie frazesy!!!! Moim zdaniem wprowadzenie nowego polskiego tłumika, budowało by tę pozycję i świadczyło o tym że że jesteśmy potęgą w żużlu i że na własnym podwórku możemy robić co chcemy! Dobrze pan wie jak by to zabolało Olsena, który straciłby dużo kasy z wpływów za części, bo tajemnicą poliszynela jest to że Olsen ma udziały w firmach produkujących sprzęt i części do motocykli. Mniej zniszczonych silników to mniej zakupionych części! A sprawa bezpieczeństwa zawodników to pana nie interesuje? Widzimy o ile więcej jest wypadków na torach po wprowadzeniu tego Osenowskiego badziewia! Zapytam jeszcze raz dlaczego Polska nie wprowadziła nowego tłumika? Uważam że te pana wypociny napisane były na potrzeby PZM i pana kolegi Stępniewskiego! Na koniec proszę pana żeby pan się po prostu ogarnął!
                          • wlp2x9 Zgłoś komentarz
                            Dla mnie tak samo przebieg tej tłumikowej telenoweli budzi niesmak.Żużlowcy jeżdżą na tłumikach , które są dobre bo posiadają homologację. Zawodnicy z Grand Prix nie mogą jeżdzić
                            Czytaj całość
                            w SEC bo tak uchwalił FIM.
                            Zobacz więcej komentarzy (21)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×