Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jepsen Jensen obronił zwycięstwo - Kantor Online Włókniarz Częstochowa vs. Betard Sparta Wrocław (relacja)

Po widowisku trzymającym w napięciu do ostatnich metrów piętnastego biegu KantorOnline Włókniarz Częstochowa pokonał w meczu 4. kolejki ENEA Ekstraligi Betard Spartę Wrocław 46:44.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk

Emocje w Częstochowie rozpoczęły się jeszcze przed meczem. Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że KantorOnline Włókniarz uporał się ze wszystkimi problemami. W Gdańsku po raz pierwszy w tym sezonie w barwach Lwów wystąpili Grigorij Łaguta i Michael Jepsen Jensen, którzy poprzednie mecze opuścili ze względu na kontuzję. W sobotnim starciu przeciwko Betard Sparcie Wrocław w ekipie z Częstochowy zabrakło Łaguty, a powodem absencji Rosjanina były kwestie finansowe.


Łagutę zastąpił Mirosław Jabłoński, który na swoim koncie zapisał 6 punktów w pięciu startach. Wychowanek gnieźnieńskiego Startu o występie w sobotnim spotkaniu dowiedział się kilka godzin przed jego rozpoczęciem. Jabłoński bardzo dobrze rozpoczął zawody, lecz w drugiej części meczu notował już słabsze rezultaty. - Pierwsze trzy biegi były super. Troszeczkę brakło, aby zdobyć po punkcie więcej. W czwartym wyścigu miałem defekt sprzęgła i nie zdobyłem punktów przez to. Później wziąłem drugi motocykl, który nie był dopasowany do toru. Mogę powiedzieć, że gdyby nie to sprzęgło, to dorzuciłbym więcej "oczek" - powiedział po zawodach młodszy z braci Jabłońskich.

Spotkanie pod Jasną Górą dostarczyło licznie zgromadzonym na trybunach kibicom wielu wrażeń. Lepiej mecz rozpoczęli gospodarze, którzy na prowadzenie wyszli po drugim wyścigu i nie oddali go do końca pojedynku. W biegu juniorów kapitalnie spisał się Rafał Malczewski, który po słabszym starcie szybko uporał się z Mike'm Trzensiokiem, a następnie rzucił się w pogoń za Patrykiem Dolnym. "Komar" nękał atakami żużlowca z Wrocławia przez cały wyścig, a na ostatnim łuku zastosował nożyce i na linii mety był nieznacznie lepszy od wychowanka pilskiego klubu. Pierwszy do mety dojechał Artur Czaja i Lwy miały czteropunktową przewagę.

W czwartym biegu częstochowianie odnieśli kolejne zwycięstwo. Jabłoński i Czaja dobrze wystrzelili spod taśmy i znaleźli się na czele stawki. Trzecią lokatą nie zamierzał się zadowolić dobrze dysponowany tego dnia Maciej Janowski. Lider Betard Sparty na dystansie wyprzedził juniora KantorOnline Włókniarza, a na mecie był nieznacznie gorszy od Jabłońskiego. W szóstej gonitwie kolejną znakomitą szarżą popisał się Malczewski, który nie dał najmniejszych szans rywalom i wygrał z dużą przewagą. Po tym wyścigu przewaga częstochowian urosła do ośmiu "oczek".

Wybierz najlepszego zawodnika

forBET Włókniarz Częstochowa
wybierz zawodnika
  • Rune Holta
  • Grzegorz Walasek
  • Rafał Malczewski
  • Mirosław Jabłoński
  • Peter Kildemand
  • Michael Jepsen Jensen
  • Artur Czaja
Betard Sparta Wrocław
wybierz zawodnika
  • Troy Batchelor
  • Jurica Pavlic
  • Tomasz Jędrzejak
  • Maciej Janowski
  • Tai Woffinden
  • Mike Trzensiok
  • Patryk Dolny
Wydarzenie:

KantorOnline Włókniarz Częstochowa - Betard Sparta Wrocław

Sędzia:

Krzysztof Meyze


Wrocławianie rzucili się do odrabiania strat, lecz kiedy udało im się nieco zniwelować przewagę Lwów, to gospodarze wyprowadzali kontrę i wracali do bezpiecznej różnicy ośmiu punktów. Tak było w ósmej i dziewiątej odsłonie zawodów, a także w jedenastym i trzynastym wyścigu. - Na początku meczu gospodarze za bardzo nam odskoczyli. Uzyskali osiem punktów przewagi i przy takich zawodnikach jakich ma Włókniarz trzeba wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, by odrobić straty - powiedział "Magic". 

Mimo, że Spartanie przed biegami nominowanymi mieli osiem punktów straty, to nie zamierzali się poddawać. W czternastej gonitwie para Tai Woffinden - Troy Batchelor odniosła podwójne zwycięstwo i przed decydującym wyścigiem we wrocławskim obozie odżyły nadzieje na remis. Wywiezienie jednego punkty z Częstochowy było niezwykle blisko. W ostatnim biegu pasjonującą walkę o trzy punkty stoczyli Michael Jepsen Jensen, Maciej Janowski i Tai Woffinden.

"Liglad" musiał bronić się przed zaciekłymi atakami zawodników Betard Sparty Wrocław. Duńczyk przez większość biegu jechał na pierwszym miejscu. Na ostatnim okrążeniu Janowski zdołał wyprzedzić Jepsena Jensena i na drugim wirażu skupił się na blokowaniu jadącego przy krawężniku żużlowca KantorOnline Włókniarza. Za plecami tej dwójki jechał Woffinden, który jednak nie zdołał minąć Duńczyka i dwa punkty pozostały w Częstochowie. - Miałem ciężki orzech do zgryzienia, bo musiałem pilnować i Janowskiego i Woffindena. Ciężko było ich przypilnować. Na ostatnim łuku Maciek ostro mnie przytrzymał i chciał, by Tai mnie wyprzedził. Nie mam jednak żadnych pretensji. Taki jest żużel i tak się jeździ - przyznał po meczu bohater Włókniarza. "Liglad" z dorobkiem 9 punktów i trzech bonusów był liderem Lwów i jako jedyny nie zanotował żadnej wpadki.

Po czterech kolejkach ENEA Ekstraligi częstochowianie mają na swoim koncie 4 punkty i zajmują czwartą lokatę w ligowej tabeli. Zdecydowanie gorzej prezentuje się sytuacja Betard Sparty Wrocław, która ma na swoim koncie zaledwie jeden punkt i sklasyfikowana jest na siódmym miejscu. - Jesteśmy drużyną, która się rozjeżdża. Było świetne widowisko i piękny mecz. Włókniarz dziś wygrał, ale to jest dwumecz i zobaczymy jak rozłoży się kwestia zdobycia punktu bonusowego. Gospodarze przygotowali rewelacyjny tor, na którym nie brakowało emocji - przyznał trener gości, Piotr Baron.

Wyniki:

Betard Sparta Wrocław - 44
1. Tai Woffinden - 13+1 (3,1*,3,2,3,1)
2. Jurica Pavlic - 3 (0,2,1,-)
3. Tomasz Jędrzejak - 2 (0,2,0,-,-)
4. Troy Batchelor - 10+1 (3,0,2,3,0,2*)
5. Maciej Janowski - 14+1 (2,3,3,2*,1,3)
6. Patryk Dolny - 2+1 (1,0,0,1*)
7. Mike Trzensiok - 0 (0,0,-)

KantorOnline Włókniarz Częstochowa - 46
9. Grzegorz Walasek - 9+1 (1*,2,3,3,0)
10. Rune Holta - 5+1 (2,1*,1,1)
11. Peter Kildemand - 8 (2,0,2,3,1)
12. Michael Jepsen Jensen - 9+3 (1*,3,1*,2*,2)
13. Mirosław Jabłoński - 6 (3,1,2,d,0)
14. Rafał Malczewski - 5+1 (2*,3,0)
15. Artur Czaja - 4 (3,1,0)

Bieg po biegu:
1. (63,81) Woffinden, Holta, Walasek, Pavlic 3:3
2. (64,50) Czaja, Malczewski, Dolny, Trzensiok 5:1 (8:4)
3. (64,42) Batchelor, Kildemand, Jensen, Jędrzejak 3:3 (11:7)
4. (64,65) Jabłoński, Janowski, Czaja, Trzensiok 4:2 (15:9)
5. (64,44) Jensen, Pavlic, Woffinden, Kildemand 3:3 (18:12)
6. (64,87) Malczewski, Jędrzejak, Jabłoński, Batchelor 4:2 (22:14)
7. (63,73) Janowski, Walasek, Holta, Dolny 3:3 (25:17)
8. (64,37) Woffinden, Jabłoński, Pavlic, Czaja 2:4 (27:21)
9. (64,73) Walasek, Batchelor, Holta, Jędrzejak 4:2 (31:23)
10. (64,85) Janowski, Kildemand, Jensen, Dolny 3:3 (34:26)
11. (65,11) Batchelor, Janowski, Holta, Jabłoński (d4) 1:5 (35:31)
12. (65,30) Kildemand, Woffinden, Dolny, Malczewski 3:3 (38:34)
13. (65,16) Walasek, Jensen, Janowski, Batchelor 5:1 (43:35)
14. (64,58) Woffinden, Batchelor, Kildemand, Jabłoński 1:5 (44:40)
15. (65,47) Janowski, Jensen, Woffinden, Walasek 2:4 (46:44)

Sędzia: Krzysztof Meyze
Komisarz toru: Aleksander Janas
Widzów: 13 000.
NCD w biegu siódmym uzyskał Maciej Janowski - 63,73 sek.
Startowano według I zestawu.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (59):

  • Patryk Cok Zgłoś komentarz
    Grisza zawieszony i nie pojeździ sobie już. Zrobił to samo co w tamtym sezonie i przesadził papa kapitanie. Temperament masz ciekawe czy za straty zapłacisz lol
    • Jak Feniks z popiołu Zgłoś komentarz
      Do Alas_Piła - tak pomyliłeś dni.
      • Jak Feniks z popiołu Zgłoś komentarz
        Widać sponsor biedny, a długi olbrzymie. Upadła pralnia brudnych pieniędzy - kończy się uczciwy żużel w medalikowym klubie.
        • Alas_Pila Zgłoś komentarz
          Patryk Dolny jechał dwa mecze jednego dnia??? Jest też wpisany w Grudziądzu jako gość. Coś pomyliłem?
          • tiruriru Zgłoś komentarz
            Bardzo przykro, że Grisza nie jechał. Według mnie on dodaje skrzydeł całej drużynie! Bez niego to nie ten sam team. Przykro, że olał nas kibiców, którzy w większości przyszli dla
            Czytaj całość
            niego, ale działacze zachowali się wobec niego koszmarnie, jak można zawodnika tak zmieszać z błotem? i to takiego, który był we Włókniarzu na dobre i złe. Wiadomo, że dla żużlowca pieniądze są bardzo ważne. Myślę, że po historii z Emilem jest już wyczulony na płacenie w Włókniarzu. Może i dobrze zrobił ? Bo gdzie są te pieniądze? mamy najlepszą frekwencje i do tego bardzo dużo sponsorów, a długów coraz to więcej. Mam nadzieje, że wszystko się wyjaśni i Grisza do nas wróci. Wydaje mi się, że w następnym sezonie możemy już pomarzyć o Griszy w Włókniarzu w sumie się nie dziwię po takim potraktowaniu, a ja na dzień dzisiejszy nie umiem sobie wyobrazić Włókniarza bez naszego kapitana. Niestety Walasek nie potrafi udźwignąć ciężaru jak ma na sobie kapitan. Co do toru to katastrofa, goście szybciej odczytują tor niż nasi. Mecz, który powinien być wygrany przynajmniej 10 pkt został prawie przegrany. Atmosfera na Olsztyńskiej jak zwykle cudowna. Gratulacje Wrocław, chłopaki świetnie pojechali! kibice z Wrocławia również bardzo kulturalnie, bawili się razem z nami :D Fale robili i do tego oczywiście ' kto nie skacze ten z Torunia' :) Pozdrawiam i Powodzenia w dalszych rozgrywkach Wrocław!
            • kedzior Zgłoś komentarz
              Mecz bardzo ciekawy Zwycięstwo cieszy Jak Rysiek zacznie jechać będzie dobrze Co do Griszy-ma prawo dochodzić swoich należności ale nie w taki sposób bo mógł zrezygnować ze startu w
              Czytaj całość
              Gdańsku a nie przed własną uwielbiającą Go publicznością To policzek nie dla działaczy a właśnie do widzów a takie zachowanie nie przystoi kapitanowi drużyny Szkoda
              • Kibic Jaskółek Zgłoś komentarz
                Janowski trzyma poziom dobrze mu zrobił powrót do domu jest liderem Wrocławia.
                • chris66 Zgłoś komentarz
                  [b]LIGLAD WIELKIE DZIĘKI[/b]
                  • opel1201 Zgłoś komentarz
                    brawo spartanie wyj....e pavlica i wreszczie zaczniecie wygrywac a wlokniarz to porazka mimo ze wygrali to bylo w takim skladzie i bez kasy ich ostatnie zwyciestwo pod wodzą milicji zyto mial
                    Czytaj całość
                    gacie pelne nastepnym razem wezmie palke i bedzie bil a to napewno potrfi
                    • Wojtula Zgłoś komentarz
                      Najpierw mecz z Lesznem a teraz z Czewą...w tym sezonie kilku sercowców może nie wytrzymać tych emocji które serwuje nam Sparta.
                      • Wojtula Zgłoś komentarz
                        Najpierw mecz z Lesznem a teraz z Czewą...w tym sezonie kilku sercowców może nie wytrzymać tych emocji które serwuje nam Sparta.
                        • Tsunami Zgłoś komentarz
                          Jestem zniesmaczona potraktowaniem Łaguty przez działaczy i część " kibiców" Włókniarza, wstyd mi za swój klub :(
                          • Tsunami Zgłoś komentarz
                            Zmiana toru na minus, w porównaniu do poprzednich meczy mijanki można było zaobserwować tylko po błędach rywali, szeroka praktycznie nie chodziła, Peter starał się, ale po przegranych
                            Czytaj całość
                            startach wyminięcie kogoś graniczyło z cudem! Jak na Częstochowę nudny mecz mimo zaciętego wyniku! Postawa kibiców z sektora D i okrzyki typu "Ch.. z Łagutami, CKM jesteśmy z wami" świadczą tylko o bardzo niskim poziomie kibiców z tego sektora, którzy zapomnieli jak niedawno uwielbiali Griszę, gdy ten ratował Włókniarzowi skórę i utrzymanie ligi, wygrywał sam pojedyncze mecze i mimo wszystko był na dobre i na złe! cierpliwość każdego ma jednak swoje granice, nawet Rosjanina. Ale co ja mówię na meczu barażowym o utrzymanie ten zacny sektor świecił pustkami! Niestety bez Łaguty nie widzę Włókniarza, bo człowiek bez nogi to niby może się protezami podpierać, ale to już nie to samo...
                            Zobacz więcej komentarzy (46)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×