KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Adrian Cyfer ma za sobą pracowity okres. "Marzę o tym, żeby odpocząć"

Adrian Cyfer w sobotę ścigał się w Leicester w eliminacjach do IMŚJ, a w niedzielę odjechał kolejne spotkanie ligowe w barwach gorzowskiej Stali.
Dawid Lis
Dawid Lis

W sobotni wieczór Adrian Cyfer walczył w Leicester w rundzie kwalifikacyjnej IMŚJ. Reprezentant Stali Gorzów zdobył w Anglii siedem punktów, co dało mu dziewiąte miejsce. - Oceniam ten wyjazd na plus. Nie jestem załamany tym wynikiem. To była dobra szkoła jazdy. Kto się nauczy jeździć w Angli, ten będzie jeździł wszędzie - przyznał.


Dla juniora żółto-niebieskich ściganie na wyspach to była nowość. - Pierwszy raz spotkałem się z takim torem, na którym podczas treningu miałem problemy, żeby w ogóle jechać. Nawet się nie dopasowywałem tylko starałem się kręcić jak najwięcej kółek. W zawodach było już lepiej. Zabrakło mi trzech punktów, żeby jechać dodatkowy bieg. Można powiedzieć, że skopałem dwa biegi, bo przywiozłem dwa zera, ale ogólnie jestem zadowolony - ocenił Cyfer.

Jak młodzieżowiec Stali Gorzów ocenia owal w Leicester? - Na pewno ma bardzo długie proste, jest wąski, a łuki są o połowę krótsze niż w Gorzowie. W szczycie łuku trzeba praktycznie stanąć w miejscu, żeby wyjechać na prostą - stwierdził. Zawodnik gorzowskiego zespołu wie już jednak czego się spodziewać następnym razem w Anglii. - Już załapałem te kąty. Mam nadzieję, że w przyszłości jak pojadę do Anglii to sprzętowo też przygotuję się lepiej, bo te polskie silniki nie pasowały do tamtejszych warunków - wspominał.

W niedzielę Adrian Cyfer reprezentował gorzowską Stal w meczu z Renault Zdunek Wybrzeżem Gdańsk. Czasu na przygotowanie sprzętu nie miał zbyt wiele. - Sprzęt przyjechał na ostatnią chwilę, bo musieliśmy jeszcze zostać po zawodach w Anglii, żeby zabrać wszystkie papiery. Ja wracałem samolotem, wylot miałem o 7 rano - powiedział.

Junior żółto-niebieskich był jednym z wielu zawodników, którzy zapoznali się z nawierzchnią toru. W 10. biegu na wejściu w pierwszy łuk doszło do kontaktu między Cyferem a Krystianem Pieszczkiem, którzy upadli, a do tego Tomasz Gapiński zaczepił o nich i także upadł. - Źle się czuję. Głowa mnie strasznie boli, jestem cały poobijany - mówił krótko Cyfer po upadku.

Adrian Cyfer w meczu z gdańskim Wybrzeżem wywalczył pięć punktów i bonus w czterech startach. - Chciałem pojechać jak najlepiej. Pierwsze biegi szły tak, jak szły. W tym, w którym miałem upadek, było już okej, ale niestety Krystian Pieszczek wjechał we mnie i dalej nie wiem co się działo - wspominał. - Mogę nie być zadowolony tylko z tego ostatniego biegu, ponieważ zmienił się tor i nie byłem dopasowany, ale ogólnie występ oceniam na plus - dodał.

Na wyjściu z pierwszego łuku była koleina, w którą wszyscy wjeżdżali. Jak nawierzchnię toru ocenia junior Stali? - Może nie było aż takiej tragedii. Z wyjścia była bardzo duża koleina i naprawdę trzeba było pilnować przodu. Było widać co się stało z Marcelem Szymko. Potem się to poprawiło i było okej - ocenił.

Podopieczny Piotra Palucha przyznaje, że był to męczący weekend dla niego. - Jestem zmęczony i marzę o tym, żeby odpocząć. Jestem po ciężkiej podróży z Anglii - powiedział Cyfer. Poza tym junior żółto-niebieskich ma sprzęt do naprawy. - Skasowali mi najlepszy motocykl, cała rama jest do wymiany. Nie załamuję się. Muszę naprawić sprzęt, odpocząć i będzie dobrze - zakończył.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (21)
  • gorzownns Zgłoś komentarz
    ledwo się sezon zaczol a ten już zmeczony ludzie trzymajcie mie
    • Plotka Zgłoś komentarz
      W każdym meczu powinieneś robić po pięć punktów,a nie tylko z pierwszoligowcem i to na własnym torze.Szykuj formę na derby,bo jak znowu nie wygramy przez ciebie to Paluch powinien już
      Czytaj całość
      stawiać na młodszych.Połowa maja ,a on już zmęczony.Trafiłbyś do Bamy czy Faureci to przed okresem próbnym byś się poddał.
      • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
        Każdy tor ma swoją geometrię. Tak ze jadąc w gości do kogoś to należy się odpowiednio przygotować sprzętowo aby wypaść godnie.
        • cyfergaleria Zgłoś komentarz
          Chłopie sezon dopiero się zaczyna a ty zmęczony?Nie jesteś pierwszoroczniakiem,który dopiero zaczyna!!!Ogarnij się,mniej wizyt po galeriach i do roboty bo młodzież czeka na twe
          Czytaj całość
          miejsce.Aha i nie zamykaj gazu przed wejściem w wiraz!!!TYLKO STAL!
          • Af Zgłoś komentarz
            Adrian,powodzenia życzę.
            • yes Zgłoś komentarz
              Taki jest "los" żużlowca jeździ, upada, jest obolały, odpoczywa, jeździ, trenuje, wygrywa lub nie wygrywa, rozkłada, składa, płaci lub jemu płacą,... i mniej więcej tak "w koło
              Czytaj całość
              Macieju" ;) Chyba, że jest poza sezonem lub nie daj Boże kontuzjowany. W tym roku jest w polskiej lidze w lipcu i jego sąsiedztwie przerwa wakacyjna. Cyfer powinien starać się być coraz lepszym żużlowcem.
              • Kaczor Falubaz Zgłoś komentarz
                Cyfer będzie na pewno języczkiem uwagi podczas batalii lubuskiej, w sezon wszedł ładnie a jak pojedzie w Derbach?
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×