WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

SPAR Falubaz zabronił zawodnikom startów na torach bez dmuchanych band!

SPAR Falubaz Zielona Góra nie będzie wydawać swoim zawodnikom zgody na starty w imprezach, które odbywają się na torach niewyposażonych w dmuchane bandy.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski

SPAR Falubaz Zielona Góra przesłał do Polskiego Związku Motorowego specjalne pismo. Zielonogórzanie poprosili o wykaz torów, na których mogą odbywać się imprezy z udziałem zawodników naszej federacji, a które nie są wyposażone w dmuchane bandy. Mistrzowie Polski nie będą wyrażać zgody na starty swoich żużlowców na takich obiektach.


- Naszym zdaniem odpowiedzialność za bezpieczeństwo zawodników leży również po stronie klubu. To nie powinno być tak, że żużlowiec czegoś chce i tak jest. Tak samo nie należy zakładać, że wszystko jest w porządku, bo tor został dopuszczony przez FIM. Zdaję sobie sprawę, że w takich zawodach można zarobić 300, 500 czy 1000 euro i dla młodych chłopaków to duża sprawa, ale wychodzę z założenia, że jako prezes podpisuję się również pod tym, że jeden czy drugi zawodnik będzie narażać swoje życie. Wszyscy wiemy, co się ostatnio stało i powinniśmy wyciągnąć wnioski - każdy we własnym zakresie. Dmuchana banda powinna być pewnym minimum na każdym torze, na którym mają odbywać się zawody żużlowe - powiedział w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Marek Jankowski.

Działacze SPAR Falubazu uważają również, że ruch w tej sprawie powinny wykonać władze polskiego żużla. - Rozmawiałem już o tym w poniedziałek między innymi z Piotrem Szymańskim. Nasza federacja widzi plusy i minusy rozwiązania, które proponujemy. Usłyszałem, że część żużlowców nie ma innej możliwości zarobkowania. Ja widzę jednak same minusy jazdy na torach bez dmuchanych band i wiem, że jako klub mamy prawo, żeby nie wydać zgody na jazdę na takich obiektach. Jeśli ktoś chce jeździć w SPAR Falubazie, to musi to uszanować. W mojej ocenie, to jedyne, co możemy zrobić od siebie. Szkoda, że takich okolicznościach, ale może damy pewien sygnał i kilka innych klubów też się nad tym zastanowi - zakończył Jankowski.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy zabranianie zawodnikom startów na torach bez dmuchanych band to dobry ruch ze strony SPAR Falubazu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (41):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • schollu 0
    Tak jak w formule 1.. większość zawodników ma zakazane sporty ekstremalne (np. jazda na nartach), ponieważ istnieje duże prawdopodobieństwo, że mogą nabawić się kontuzji. Klub przygotowuje się do sezonu pod różnym kątem i oczywiste jest, że nie chce ryzykować .. dla jednej osoby, która może wszystko zepsuć .. - niestety w żużlu tak jest.., jeden zawodnik może być na wagę złota.
    yoyo Traktuję to trochę jako kolejną szopkę Falubazu. Raz że nie przypominam sobie aby w tym sezonie zawodnicy Falubazu startowali na torach bez dmuchanych band. Dwa nawet jeśli startują (mogłem coś pominąć) to robią to na własne ryzyko. Bo kto im każe na takim torze jechać? Sami się decydują i wiedzą czym to grozi. Po trzecie w polsce jest wiele minitorów na których szkolą się młodzi żużlowcy a nie ma tam dmuchanych band, niech tym się Jankowski zajmie zamiast robić lans w mediach.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Ultrass. 1
    Tylko wiesz Protas ich się nie musi słuchać ponieważ jednak liga nasza a ich liga to są dwie bajki. Nikt by tego nie wziął na poważnie.
    A na opiekę zdrowotną także podpisuje ;)
    ManFred Właśnie, zawodnik podpisuje kontrakt na zdobywanie punktów, na starty w danym klubie, a nie na opiekę nad nim. Równie dobrze taka Indianerna mogłaby wydać zakaz Protasowi na jazdę w derbach w Polsce bo (zdaniem klubu) może to dla niego stanowić zagrożenie. I co wtedy, jakie byłyby komentarze? "Skandal, absurd" - a przecież również jest to działanie podyktowane obawą o zdrowie zawodnika. Zresztą moje slowa może potwierdzać kontrakt zawodnika. Jeżeli nie ma tam konkretnego zapisku to Falubaz może sobie zakazywać...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sympatyk żu-żla 0
    Każdy klub powinien dbać o swego zawodnika pracownika jako pracodawca. Fan przez to ma uciechę i ściąga na stadion aby oglądać swego zawodnika .Klub płaci ciężkie pieniądze a później mamy kontuzje absencje zawodnika na ,krótki lub długi okres i wszyscy na tym tracą .Też mamy to najgorsze teraz z Grzegorzem ,które za pewne jutro dla fanów i całego świata żużlowego się z dniem pogrzebu skończy, Zostanie tylko napis wspomnienie w historii że ktoś taki był. Dobrze chodź przez chwilę konto,które zostało utworzone dla pomocy rodzinie Grzesia niech tam wpłyną jak największe środki aby ta rodzina mogła jakoś żyć , jak długo zostanie w pamięci dobroczyńcom tego nikt nie wie oby jak najdłuższy czas. Mieniona niedziela i skutki jakie pozostaną po niej będzie się ciągła latami dla tej rodziny. Prezes Jankowski ma tu słuszność i nie tylko klub ale federacja Polska nie powinna udzielać zgody na uczestniczenie zawodnika Polskiego z licencją ..PZM,, oraz farbowanym Polakom na takich torach ,które nie posiadają wymogów jakie mamy w Polsce.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (38)
Pokaż więcej komentarzy (41)
Pokaż więcej komentarzy (41)
Pokaż więcej komentarzy (41)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×